Pomocy!!! Pogryziona kosiarka!!!!!

Zaczęty przez DORCIA, 11.06.2007, 07:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

DORCIA

Pielęgnice pogryzły kosiarkę,mimo iż 2 miesiące żyły ze soba w zgodzie nagle zaczęły ja atakować.Kosiarka jest już w innym zbiorniku ale nie chce jeść ,jest apatyczna a na ranach pojawił się biały galaretowaty nalot.Czym mam ją leczyć HELP HELP HELP   ??? :'(

zimbabwe

Ten nalot to prawdopodobnie pleśniawka. Ja z pleśniawkami poradzilam sobie za pomocą zwykłej soli. Ale uwaga: nie syp tej soli bądź ile tylko rozpuść tak ćwirć łyżeczki do herbaty w szklance wody i taki roztwór dopiero się wlewa do akwarium.
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

DORCIA

Czy nie ma znaczenia ile tej soli na jaki zbiornik? Kosiarka jest teraz w akwa 50l więc nie wiem jakie proporcje zastosować?!

zimbabwe

Tak się sklada że ja też mam 50 litrów. Próbuję teraz znaleźć jakąś stronę o tych proporcjach, ale z reguły im mniejsze akwarium tym mniej soli. W każdym razie ja pamiętam że dałam jedną czwartą łyżeczki - to tyle co parę ziarenek - i rozpuściłam to jeszcze w wodzie i podziałało.
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

ja!!!

ja bym ta kosiarke troche rivanolem przetarla... tzn jej ranke... a co do soli... to niejodowana, na plesn dobra jest akryflawina, moim rybkom pomoglo, wprawdzie inne grzyby niz te co opisujesz, ale chyba pomoze (dzieki radzie wiedzmina22 uratowalam tym skalary, ktore obecnie szaleja w akwarium  8) )
<papa>

zimbabwe

Hmm rivanol... Mam lekkie uprzedzenie do rivanolu po tym jak lekarka na pogotowiu kazała mi przemywać tym moją ranę po wypadku - i g..no to dało. Można ewentualnie dać MFC.
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

ja!!!

MFC moznaby.. jak ta kosiarka sama siedzi... ale to trutka prawie ze jest, ta miedz i formaldehyd.............. ale rivanolem to przemyc troche... eh.. to zalezy na jak mocna rane to miales, bo moj dziadek jak pocial sobie pila tarczowa reke, to pomoglo.. poza tym dziala to antybakteryjnie... ale trzeba uwazac troche, bo to brudzi wszystko na taki jaskrawy zolty.........

DORCIA

Cytat: zimbabwe w 11.06.2007, 16:10
Hmm rivanol... Mam lekkie uprzedzenie do rivanolu po tym jak lekarka na pogotowiu kazała mi przemywać tym moją ranę po wypadku - i g..no to dało. Można ewentualnie dać MFC.
Problem z tym że kosiarka jest cała pokąsana aż spuchnięta a na podbrzuszu widać krwawe siniaki więc może jej zastosować jakąś kapiel odkażająco-witaminową? Tylko jaką????  :'(

ja!!!

ojoj.. biedactwo  :-\
witaminy jakies z sery widziałam w sklepie ostatnio..... ale  serio.. akryflawina jej powinna ulzyć, w takim razie jak ona jest tak poraniona, pomysl z rivanolem odpada, bo bys musiala ja odlawiac, a to mogloby jej zaszkodzic jesli ona w takim stanie jest  :-\

wiedzmin22

myslę że akryflawina to dobry pomysł - i dobrze natleniac wodę pozdro!
126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)


DORCIA

Cytat: wiedzmin22 w 11.06.2007, 19:25
myslę że akryflawina to dobry pomysł - i dobrze natleniac wodę pozdro!
Jest  do kupienia w sklepie akwa??

ja!!!

tak, dosc ogolnie dostepny produkt
tropical akryflawina

DORCIA


ja!!!

biedactwo  :'(
jutro biegnij po akryflawine, ile czasu ona juz jest w tym oddzielnym zbiorniku?