Padające kiryski panda

Zaczęty przez taisha, 28.07.2007, 22:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

lukas_aqua

ale jak pożyteczne są kiryski :)

taisha

Kochani nie wiem co robic... padla mi dzis samiczka gurami. czy mogla ja wykonczyc chemia? ten preparat przeciwgrzybiczy? sprzedawca w sklepie doradzil mi sera mycopur. stwiedzil ze grzyb jest w aqwa i nie ma sensu odlawiac kiryska tylko wprowadzic preparat wlasnie do aqwa.
przez dwa dni grzybek na kirysku wcale sie nie zmniejszyl, moze nawet odrobine sie powiekszyl? postanowilam nie pakowac chemii. nalalam tylko witamin...
co powinnam zrobic?
jaki wplyw zagrzybiony kirysek bedzie mial na samo aqwa i reszte ryb? :(

taisha

wszystko jasne. zbyt duze stezenie amoniaku i azotynow... az dziw, ze nie pady wszystkie. wszystko strasznie skoczylo przez 2 doby. czy preparat przeciwgrzybiczy mogl zniszczyc bakterie w filtrze?
zauwazylam ze na korzeniach a jeszcze wiecej na mchu jawajskim sa biale puszyste klaczki. czy to plesnieja resztki jedzenia? co mam zrobic?

Emi

Ja bym odłowiła kiryska do zbiornika kwarantannowego i tam go leczyła, zrobiła dużą podmiankę w akwarium ogólnym wraz z poważnym odmulaniem i zmniejszeniem ilości podawanego pokarmu, kontrolowała parametry wody i zaszczepiła na nowo bakterie do filtra.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

taisha

Mamy nowe lecznicze akwarium z odlowionym kiryskiem z grzybkiem i tym najslabszym.
Samiec gurami padl. nie rozumiem dlaczego parametry wody nam tak skacza :(((. Rano wymienilismy 50% wody i odmulilismy zwir. Przed wymiana mielismy NO3 - 250, a NO2 - 10. Zbilismy to a wieczorem znow jest NO - 200 a NO2 - 10. codziennie dodawalismy bakterie do wody.
mielismy tylko 7 rybek, one same nie wytwarzaja az tyle amoniaku...
mamy nowe rosliny, micosorium pterus (zaczely sie pojawiac jakies brazowe kreseczki) i mech jawajski przywiazany do dwoch korzeni. mielismy rotale rotundifolie ale gnila od dolu i wyrzucilismy ja.
dzis kupilismy mocniejszy filtr - wydajnosc 260 l, poprzedni mial 180.

adriano210

#20
parametry wody skacza bo w akwarium 50 l ciezko jest miec równowage biologiczną. skaczace parametry swiadcza o tym ze zaczął zamykać się cykl azotanowy, widzisz do  akwarium dalas ryby. które wydzieliły nh4+ ph masz powyzej 7 wiec rozpadl sie on on na nh3 i h3o+ , amoniak jest silnie toksyczny, zostaje on zaabsorbowany przez bakterie które utleniają go do no2-, który potem jest utleniany do no3 -, tak wlasnie dojzewa akwarium, jak dasz ryby to dojzewa skokowo, bo zadne bakterie nie rozwiną się dopuki nie mają pozywki, dlatego warto miec w akwarium duzo roslin które lepiej przyswajają nh4 niz no3 i no2.
najlepiej pozycz od kolezanki wiadro wody z akwarium lub przeplucz jej filter w twojej wodzie, zeby zaszczepć bakterie, mozesz tez dodac biostartera, ewentualnie garsc brudnego zwiru od kogos z akwarium. ogranicz karmienie, aby pozbyc sie grzyba podnies temperature, do 27 ^c i karm ryby mniej ale wartosciowym pokarmem,
z zaistnialej sytuacji powinnas wyciagnac wnioski.

wywal zwir z akwarium i wszystkie rosliny prawdopodobnie rozwinely się bakterie gnilne w akwarium (podłozę!) i powstaje siarkowodór, przepluczcie zwir, albo go wygotujcie powachaj korzenie jezeli smierdza i sa czarne to wina podłoza
wlaczcie silne przewietrzanie wody, ryby ewakuujcie do szpitalika
restart zbiornika polecił bym



taisha

Dzis rano wymienilismy ponad 3/4 wody. Wyjelismy wszystko co sie dalo z aqwa i odmulilismy caly zwir. Woda wcale nie byla brudna. oplukalam tez pod biezaca woda rosliny i korzenie. nie mialy brzydkiego zapachu. dolne czesci korzeni anubiasa byly nieco ciemniejsze i bardziej zolte. po wlozeniu do aqwa zauwazylismy jeszcze obecnosc kilku bialych pierzastych kulek na mchu. chyba trzeba go wywalic.
parametry po wymianie byly bardzo przyzwoite. jesli wieczorem znow wszystko podskoczy wygotujemy zwir. jak dlugo powinien sie gotowac? czy nalezy dodac soli akwarystycznej? czy mozna jakos ewentualnie odkazic rosliny?
czy moge prosic kogos o dokladne wyjasnienie restartu?

Emi

#22
Anubias i mech nie jest najlepszym rozwiązaniem na start akwarium tylko rośliny szybkorosnące jak rotale, nurzańce, limnofile, nadwódki, różdżyce, rośliny pływające jak pistia, kabomba, rogatek itp

Jeśli parametry Ci podskoczą to wygotowanie żwiru IMHO nic Ci nie da a nawet będzie gorzej bo początki kolonii bakterii w podłożu zostaną ponownie zniszczone jak podczas kuracji. Dodawani bakterii tez nic nie daje ponieważ resztki leku w akwarium skutecznie je niszczą.

Masz ryby, które bardzo dużo jedzą, są cały czas głodne więc dużo wydalają. Stąd takie parametry a rosliny nie są w stanie tego przyswoić.

Moja rada: codzienne podmianki po 30-40% przez tydzień, dużo roślin szybkorosnących, napowietrzanie i żadnej chemii a chore ryby leczyć w osobnym akwarium.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

taisha

Emi, mam nowe roslinki wglebke i cos co ma liscie jak mala pelargonia :D co sie rozmnaza na potege, moze i plywac i rosnac w podlozu. poszukam w necie nazwy. wybralam plywajace by nie bylo problemu z gniciem korzeni. kupilam jeszcze toxivec. parametry utrzymaly sie z rana. narazie czekamy z dalszymi dzialaniami. zobaczymy co powiedza jutro testy...
z tym mchem to sie zapatrzylam na amano...  :-[

brzanek juz nie mam... obecna obsada to:
bojownik
2 x molinezje ksiezycowe
5 x kirysek panda (2 dokupilismy wczoraj by wzmocnic odruchy stadne :))
2x krewetka caridina japonica

taisha

sytuacja w akwarium chyba sie ustabilizowala. bardzo dziekuje wszystkim za rady.
leczymy jeszcze jednego kiryska z grzybka, slabo to idzie ale nie tracimy nadziei :)

Aniape

Hej Taisha,
jak tam leczenie kiryska? Udało się pozbyć grzybka?
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

taisha

Niestety chorowitek jeszcze przebywa w odosobnieniu... grzybek sie zmniejszyl ale nie chce calkiem zejsc menda jedna  >:(
przez kilka dni bylo dobrze w aqwa, teraz znow troche zamieszania z parametrami choc juz nie tak jak wtedy. doszly 4 otoski by walczyc z glonami i to nieco zaburzylo rownowage. pewnie jeszcze troche takich skokow przezyje :)

Aniape

Ja tam wierzę, że będzie dobrze :D i chorowitek stanie na własnych nogach/płetwach/wąsikach?
Pozbędziecie się mendy i wszystko wróci do normy :D
<papa>
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

taisha

Ten drugi kirysek, nieco pokasany przez brzanke caly czas zyje, choc czesto zwija sie w trabke i specjalisci ze sklepu po relacji z jego zachowan postawili juz na nim krzyzyk. czasem opada na dno do gory brzuchem lub wykonuje spirale by sie obrocic do naturalnej pozycji. widze jak bardzo chce zyc i z jakim trudem mu to przychodzi. maly wojownik z niego :D pletwy bardzo ladnie mu odrosly, praktycznie nie do odroznienia ze zdrowymi kiryskami.

taisha

Aniape... a coz to za kocur jest twym awatarem?
sama jestem kocia mama... po trzykroc :D