Glonojad ma wielki brzuch i wychodzi mu pęcherz ??

Zaczęty przez jarek28, 29.07.2007, 09:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

jarek28

Glonojad ma wielki brzuch i wielki biały pęcherz (czy jak to nazwać) w miejscu gdzie się wypróżnia. Siedzi cały czas w kącie. Nie wiem co robić ? Profilaktycznie wymieniłem 80% wody. Zauważyłem to wczoraj, ale od dwóch- trzech dni siedział schowany, więc pewnie ma to dłużej. Co robić, bo nie mam zielonego pojęcia?
Glonojada mam od kilku lat w tym czasie całkiem przyzwoicie mi urósł, jest to dorodny samiec z bujną koroną. Nigdy nie widziałem żeby na cokolwiek chorował, ale jak go wczoraj zobaczyłem w akwarium to przeżyłem szok… Inni mieszkańcy akwarium (molinezje, kiryśniki i ślimaki wyglądają na zdrowe)Woda ma temp. Ok. 28 stopni.

jarek28

Ludzie tylu tu specjalistów i nikt nie potrafi mi pomóc...? A glonojad jeszcze żyje i chciałbym, żeby przeżył.

paupuk2

niewiem co to moze byc ale zdjecia sa nie wyrazne i ciezko to dokladnie zobaczyc, jak robisz zdjecie to zgas swiatlo w pokoju i rob jak jest ciemno i tylko akwa swieci.

Ps. najlepiej to wiedzmin by to zdignozowal ;) (tak mi sie wydaje, nie obrazajac innych uzytkownikow ::) :-*)

asiorek

mojej kuzynki glonojad (syjamski) też miał to samo co twój. ale po pewnym czasie brzuch mu się zmniejszył i teraz jest wszystko dobrze

Emi

Wiesz co, trudno powiedzieć. Zła dieta może powodować do takich schorzeń. Czym go karmisz?
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

jarek28

#5
Glonojadek żyje, ale nadal ma duży brzuch i wystający z pupy pęcherz(balon). Trzymam go na głodówce, przez 1 dzień trzymałem go w soli akwarystycznej, potem wymieniłem wodę i podałem mu antybiotyk - ciprofloksacynę po dwóch dniach wymieniłem wraz z wodą antybiotyk na metronizadol. Działem całkowicie na oślep, bo nie mam pojęcia, co mu jest, czemu ma taki brzuch (może rzeczywiście to wina diety), ale również, czemu ma ten balon wystający z pupy?!
Karmiłem go niemal wyłącznie pokarmem suchym. Sporadycznie dostawał jakieś mrożonki, ale ostatnią dawno temu. Inne ryby w akwarium nie chorują, ale na wszelki wypadek przeniosłem go do małego akwarium 5l. gdzie się teraz kuruje. Zdjęcia, które mu zrobiłem nie są może najlepsze, ale istotę choroby widać na nich dosyć dobrze. Jest to duży brzuch i wystający z pupy balon- pęcherz. Pomórzcie, bo jest to moja ulubiona rybka, którą trzymam już kilka lat...Jeśli ktokolwiek wydaje się, choć trochę kompetentny by się na ten temat wypowiedzieć to proszę.

splendens

To sie pojawilo nagle czy "balon" rosl powoli?

ja!!!

nieciekawie to wygląda.. jak jakieś zapalenie ukladu pokarmowego...

malzonka

Dokładnie tak wygląda - jak problem z przewodem pokarmowym. Na forum o zbrojnikach jedyne co radza w takich sytuacjach to głodówka, która moze trwać nawet ponad tydzień. Zbrojniki są bardzo łakome a dieta mięsna im nie bardzo wychodzi na zdrowie.
http://www.zbrojniki.info/index.php?redir=1 może tutaj znajdziesz pomocne informacje

jarek28

Dzięki za zainteresowanie.
Gloncio żyje, nawet brzuch mu jakby nieco zmalał, ale pęcherz - balon wystający z pupy ma nadal. Trzymam go na głodówce już koło tygodnia. Nie wiem czy może powinien coś zjeść a jak już to konkretnie, co??
Już trzy dni trzymam go w Metronizadolu dzisiaj nieco zwiększyłem dawkę. Nie wiem jaka temperaturę powinien mieć w tym leczniczym akwarium?
Gloncio wydala z siebie białe odchody w małych ilościach. Poza tym w akwarium, w którym go trzymam znalazłem nieco białych skrawków niewiadomo, czego. Musiało wydobyć się to z niego, bo akwarium było czyste. Jego skóra na plecach i troszeczke na płetwach jest w nieco wybielona. Jak leczyć go nadal? Jak zlikwidować wystający z pupy balon-pęcherz?

jarek28

Cytat: splendens w 03.08.2007, 19:52
To sie pojawilo nagle czy "balon" rosl powoli?
Pęcherz prawdowpodobnie pojawił się razem z wielkim brzuchem w przeciągu jakichś dwóch dni przez które siedział w kryjówce i go nie widziałem

glonojad

ja na twoim miejscu wyciagnol bym tego glonojada z 5l i kupil przynajmniej 25l bo w takim malenstwie to ty go jeszcze pogrążysz w chorobie. temperature wody zmiebnil bym na 24 stopnie i zmienil bym diete ryby bo jak karmisz go non stop suchym pokarmem to sie nie dziw..., w tym przypadku karmil bym go mrozonymi dafninami dzialajacymi jak srodek przeczyszczający.

jarek nie pisz posta pod postem bo dostaniesz bana

jarek28

Niestety Gloncio zdechł dziś nad ranem...
Już myślałem, że będzie dobrze w ostatnich dniach brzuch już mu niemal wrócił do zdrowych rozmiarów. Po pęcherzu wystającym z pupy został tylko czerwony ślad wokół odbytu.
Glonojad wykazywał jednak mały apetyt, kiedy próbowałem go troszkę karmić w ostatnich dniach długiej głodówki. Myślę, że było blisko uratowania rybki, ale czegoś zabrakło…Szkoda....