co zrobić aby glony nie przeniosły się ze starego zbiornika do nowego

Zaczęty przez czarek, 22.08.2007, 14:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

czarek

kupiłem dziś nowe akwa 112l , w związku z tym chciałbym się dowiedzieć czy aby przyspieszyć dojżewanie zbiornika mogę dolać wody ze starego akwarium , problem jest taki że w starym zbiorniku ( 50 l.) mam trochę glonów i obawiam się aby mi to wszystko się nie przeniosło do nowego. poradzcie czy warto zaryzykować, dodam jeszcze że będę przenosił rybki i roślinki do nowego zbiornika  po prostu likwiduję stare akwa . poradzci co robić aby mi się glony nie przeniosły do nowego zbiornika, pozdr.

glonojad

wode mozesz lac spokojnie glony sie rozrastaja poprzez swiatło które wpada bezbosrednio do akwarium, to nie jest zadna choroba ani nic w tym stylu.

King

Czrek, nie da się mieć akwarium bez glonów, nawet jeżeli nie przeniesiesz ich ze starego akwa to i tak się pojawią, ich zarodniki są wszędzie i glony są w każdym zbiorniku, ktoś kto sądzi, że ich niema tylko dlatego, że ich nie widzi, jest albo mocno ślepy, albo nieświadom tego czym jest zbiornik wodny, lub jak kto woli ekosystem. Sztuką prawdziwą, akwarystyczną jest utrzymywanie glonów w ryzach, czyli we względnej niewidoczności, przelewaj wodę i bądź czujny, bo w nowo zakładanym akwarium i tak raczej się z nimi spotkasz nim akwa uzyska pełną stabilność.

czarek

wielkie dzięki mam nadzieję że w nowym większym aqwa będę miał mniejsze problemy z glonami

King

Czarek to nie jest niestety kwestja wielkości i niestety nieda się powiedzieć jak w instrukcji: zrób to tak i tak, a będzie spokuj z glonami, znam na różnych forach ludzi co po 800 litrów mają akwa i rok cierpliwie walczyli (rok rozumiesz, rok metodycznie i bez paniki walczyli) by cholerstwo się cofnęło. Dla przykładu, żeby daleko nie szukać powiem Ci o sobie, mam akwa 640l, dwa miechy chodziło stabilne, roślinki żarfły i rosły jak na drożdżach, ale zapragnąłem sobie popróbować troszkę trudniejszych światłolubnych gatunków i oświetlenia 360 W, zrobiłem 580 W, to wystarczyło, choć w akwa zmieniła się tylko jedna składowa i to wydawałoby się na lepsze, to zielone cholerstwo ruszyło, ale to nic jestem cierpliwy (akwarystyka jest dla cierpliwych), wodę podmieniam, walczę nie panikuję, na razie zatrzymałem wzrost i rozwój, poczekamy zobaczymy, pamiętaj: cierpliwość i metodyka, dla opisania wagi problemu polecam lekturę: http://www.holenderskie.pl/?m=9/a/35

czarek

to oczywiście masz rację, ale czym większy baniak tym łatwiej utrzymać równowagę biologiczną, a więc z tego wynika moja nadzieja na trochę mniej kłopotów z glonami , bo z tym starym to miałem ciągłe problemy mimo jak mi się wydaje dość starannej opieki ( mogło to wynikać z przerybienia ). jak nie taki rodzaj to inny , jak nie urok to przemarsz wojsk poprostu. pozdrawiam i dzięki

wiedzmin22

glony to nie kwestia zbiornika - to kwestia kondycji akwarium umiejętnego naworzenia i stabilizacji parametrów wody. dlatego pierwsze co się ciebie pytam i co powinieneś wiedziec sam przy swoich akwariach to jaką masz tam wodę czyli gh kh ph no2 no3 itp. zrób testy podaj na forum wyniki i dopiero możemy coś wywnioskowac i temu zaradzic w nowym baniaku pozdro!
126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)

czarek

wody nie badałem nigdy, nie korzystałem także z jakichkolwiek nawozów, ulepszaczy i tym podobnych , po prostu moja opieka polegała na cotygodniowych podmianach , odmulaniu, usuwaniu roślin które się rozrastały, czy niedomagały i czyszczeniu szyb, pozdr.