Skalary!!!

Zaczęty przez Zajec20, 06.04.2004, 21:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

Zajec20

Mam ogromna prosbe napiszcie mi wymagania skalarów co do wody bo z 5 sztuk ktore mialem zostaly mi 2 ale jeden juz ledwo zipie i kurde nie wiem przec co. Inne ryby smigaja jak szalone a moje piekne ozdoby padaja , Obecnie mam baniak 200l temp 27 stop. ph 7 twardosc 13 azotany prawidlowe , wode podmieniam ok 35 litrow tygodniowo , Karmie je płatkami oraz mrozonkami Dafnia , Ochotka , wodzien , objawy jakie zaopserwowalem u tych chorych to ze przestaja jesc chowaja sie za rosliny u podstaw płetw bocznych wystepuje zaczerwienienie , i tuz przed padnieciem nabrzmiewa brzuch a juz po wszystkim oczy sa wyłupiaste.
Jeszcze jedne podaczas gdy stosuje sie laki to pozniej jak sie chce przefiltrowac wode przez aktywny wegiel to trzeba odsadzic ryby? i co wogole daje taka filtracja.

Sebastian

Parametry wody są dobre, albo były już chore jak kupiłeś albo wina pokarmu (mrożonek).Nie zawsze są przechowywane właściwie, mogą też być zanieczyszczone.Zrezygnowałem z ich kupowania, też mi ryby chorowały, albo jakieś pleśniawki albo ospa.Teraz kupuje 0,5kg serc wołowych+dodatki a wystarcza na długo.
Co do choroby to może to być puchlina wodna (posocznica), trudna do wyleczenia.Chorą rybę należy odłowić a akwarium odkazić.

385 l - dyskowce

Tramal

Z tym Węglem to jet tak ,że ma on właściwości wchłaniające wszelkie toksyczne śtodki chemiczne. Np antyboityki, i różnego radzaju toksyny (po to się go np. człowiekowi podaje po płukaniu żałądka ;) ) Ryb w tym czasnie nie musisz odławiać.
Jeśli chodzi o coroby to myslę jak Sebastian że wygląda to na posocznicę bądź zatrucie pokarmem. Ja zrezygnowałem  z mrożonej ochotki i skończyły sie moje problemy z pasożytami. W zamian wybieram się samodzielnie na polowanie na żywy pokarm - będę go suszył i mroził tak jak to powinno wyglądać... Pozdr.
112,25

Osin

Witam co do tej choroby to miałem takie same probleny z skalarami. Objawy to zaczerwienione płetwy boczne chaotyczne pływanie moje rybcie wtedy cały czas były na dnie aqa. Niewiedziałem co z nimi jest inne stworzonka normalnie sobie żyły, a skalary cały czas chorowały. Żadna rybcia mi niezdechła zaczełem podawać sól akwarystyczną i wlałem troche odkażacza chyba MFC podwyższyłem temp do ok 29-31C  i silnie napowietrzałem akwarium. Dodam jeszcze że zaczeło się to dziać u mnie po zmianie wody w aqa.
Mój nr gg 2133727

Piter30

Może za często karmisz je. Ja swoje karmie max 5 razy w tygodniu.

KasiaM1998

Mam do was pytanie może zabrzmi to trochę jak bym się nie przyglądała swoim skalara ale martwię się o jego oczy bo mam bardzo i to bardzo czerwone oczy, bo poprzedniemu skalarowi oko jakby to powiedzieć "odpadło" powiedzcie mi czy mam sie czym martwić??????