transport samochodem

Zaczęty przez Aniape, 29.11.2007, 18:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

Aniape

Moi Drodzy, czy ktoś z Was przewoził rybki samochodem i to dystans ok 1000 km?
Jak powinni przygotować ryby w sklepie do takiej podróży?
Roślinka spokojnie przeżyła 12 godzin jazdy ale jak będzie z kiryskami?
Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia lub wie, jak to zrobić tak, aby kiryski przeżyły taką podróż w jak najmniejszym stresie?

z góry dziękuję :)
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

Błazenek

Wydaje mi się ,że najlepiej jakby były w takim plastikowym akwa w jakimś styropianie z dodatkiem esklarinu albo sera aquatan.
Ps.Chodzi ci o te cudne kiryski co pisałaś o nich w innym wątku ;) ?

Misquamacus

Ja trzymałem kilka razy rybki ponad 24h w worku ;) to ze względu, że kupiłem np. w sobote a w niedziele wracałem do domu :D zniosły to bez problemu, warunkiem jest ok 1/3 wody i 2/3 CZYSTEGO TLENU szanujący się sklep akwarystyczny ma możliwośc zapakowania ryb tlenem, owszem możesz włożyć do jakiegoś steropianu ew. możesz wrzucić woreczek z ciepłą woda jako termoforek :)
<papa>

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Aniape

#3
Błazenek, tak, tak.....chodzi o te, jakby pandy z pomarańczową plamką przy płetwie grzbietowej.
Te, których fotkę wrzucił Seboos.
Będę w styczniu w Niemczech służbowo a wracając zakupiłabym małe stadko ;D
Tylko wiesz, boję się aby to nie była ich ostatnia podróż.... ???

Kubuś, mogę wracać i włączyć klimę na maxa na jakieś 27 stopni. Lubię ciepło... ;D Martwię się o wstrząsy na  polskich drogach, bo w Niemczech to jedziesz jak po lodzie.
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

Misquamacus

a po ile płacisz za nie ?  ;D

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Aniape

były coś w okolicach 16 eurosów za sztukę  ::)
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

Misquamacus

o kurczaki  :o powtarzam, jak zapakują Ci w woreczki z tlenem nic im nie będzie

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Raffy

Dodatkowo Corydorasy mają ukrwione jelita, które pomagają im w oddychaniu. Więc nic im nie grozi, naprawde :)
Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi

Emi

Zaopatrz się w styropianowe pudło do przewozu ryb. Czasem można je za kilkanaście zł dostać na allegro. Jak w sklepie powiesz , ze jedziesz z nimi kawał drogi to napuszczą im tlenu i dadzą mniej wody do worka. Nic im się nie powinno stać.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

TURYSTA

moje rybki w kartonie obłożone styropianem przyjechały z Poznania 12 h i dojechały całe i zdrowe :)

kafarski

jeśli ryby kupujesz w zachodnim sklepie, jeśli ryby są z odłowu (cena i rodz rybek na to wskazują) to sklep zaopatrzy cię (gratis) w styropianowy pojemnik bo powinni mieć takie jeszcze z transportu do sklepu. kiedy kupuję ryby zawsze chcą mi wcisnąć nowe pojemniki ale ja biorę stare bo nie lubię ''produkcji śmieci''. w takim pojemniku nie musisz włączać sobie sauny podczas jazdy bo tylko się spocisz ;). po za tym kirysy nie są rybami zbyt wymagającymi co do temp.

Aniape

Kafarski, nawet nie wiesz, jak mnie pocieszyłeś ;D
Dziś kupiłam rasbory hengli i wracałam godzinę w temp. 25 stopni. Włączyłam klimę i jechałam/ Niie wyobrażam sobie tak 12 godzin. Będę wiozła kiryski ze Stutgartu do Warszawy. Na upartego dojadę ale planowałam nocleg we Wrocławiu.  Czy jeżeli pogoda będzie fatalna i będę nocować we Wrocku to dać im coś jeść czy lepszy post?
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

Emi

Lepszy post. W takim małym worku naprodukują trochę syfu i będzie problem a wody nie podmienisz no chyba, ze masz możliwość wlać taką samą jaka była w worku i napuścić świeży tlen....?
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Aniape

To by było Emi do zrobienia. Poproszę w sklepie, żeby dali mi drugą torbę, nalali mi z tego akwa wodę  do np. litrowej pustej butelki po wodzie. Wtedy we Wrocławiu dam im jeść do tej wody, w której jechały a jak zjedzą to siatką przełożę je do nowego worka z nową wodą.
Może tak?
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

Misquamacus

Tylko mały problem, nie napełnisz worka technicznym tlenem :( zdecydowanie im nic nie dawaj, bez problemu

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<