Gnijące płetwy bojownika

Zaczęty przez Madmada, 17.03.2008, 10:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

Madmada

Witajcie. Od niedawna mam samca bojownika.
Na pocżatek wrzuciełam go do aqwa ogólnego gdzie niestety molinezje poszarpały mu płetwy.
TEraz w spokoju pływa w 25 l tylko coś niedobrego dzieje się z nim.
Zaraz po obszarpaniu płetw było ich trochę, w chwili obecnej na ogonie i grzbiecie nie ma nic. Do tego od płetwy ogonowej w głab ciała postępuje "coś". Bojownik jest niebieski a od ogona w stronę głowy, na długości już ok 1 cm pojawiła się plama koloru  biało-brązowego. Co to i czy można mu pomóc. Proszę o odpowiedź - jak mu pomóc.
Dodam że z dnia na dzień ta plama sięga coraz dalej. Dla mnie wygląda to jak martwica :/

Emi

Jaką masz w tym akwarium temperaturę?
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Madmada


matka siedzi z tyłu

Podnieś do 30 i zastosuj leki na martwicę płetw, np. MFC albo Baktopur.
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

Madmada

BAktopur juz wczoraj zaaplikowałam, ale stan się nic nie zmienia.
Zaraz po całym zajściu wsypłam sól do aqwa oraz dałam witaminy, a mimo to nic się nie poprawiało, więc wczoraj wpuściłam właśnie Baktopur. Ale na tą chwilę nie widzę żadnych zmian. Powiem nawet że nawet jest gorzej niż wczoraj.

matka siedzi z tyłu

Martwica pletw to ciężka sprawa. Poniosłaś temperaturę? czym karmisz rybkę?
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

Madmada

#6
Temperatura podniesiona na granicy 29-30 stopni.
Ryba jest u mnie 4 dni i od tej pory dostała trochę spiruliny, ochotkę.
Tylko to wygląda już nie tylko jak martwica płetw bo to przeniosło się na ciało ryby.
Wygląda to tak:

Misquamacus

o kurde ...
próbuj krótkotrwałych, kilku razowych kąpieli raz w roztworze soli, raz w bacopturze (tabl na 1l)
np 2 razy dziennie ....
chodż czarno to widze .....

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

matka siedzi z tyłu

Wygląda strasznie :(
Nie znam sie zbytnio na chorobach, ale trochę poszperałam, i odniosłam wrażenie, że to chyba pasuje do Costii... Czytałam o rożnych sposobach leczenia - Sera Costapur, zieleń malachitowa, trypaflawina... ale może lepiej niech się wypowie ktoś, kto się lepiej zna, bo może ja pisze głupoty... Nie chciałabym zaszkodzić.
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

owlman

W tym stanie pozostaje eutanazja . :'(

Madmada

Kurde, ale ta ryba jest taka żwawa mimo tego co się z nią dzieje.
Spróbuję jeszcze tą kąpiel w roztorze soli, choć sól już dawałam do aqwa.
A eutanazja, no cóż nie mam serca by zabić zwierze, a nie wrzucę, za przeproszeniem, do kibla w takim stanie jak jest.

Ivonka

jest jeszcze taki sposób na eutanazję: litr wody i tabletka etopiryny, ryba zasypia snem wiecznym całkiem bezboleśnie...

Misquamacus

tiaa, Ivonka ma rację, miałem kiedyś nieprzyjemność zastosowania  :'(
walcz puki możesz, pamiętaj, że to nie odwracalne, trzeba to głęboko przemyśleć i stosować, gdy nie ma juz nadzieji .....

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Madmada

Bojowniczek odszedł do lepszego świata.
Zdecydowałam żę nie będę patrzeć jak znika po kawałku.
Jest mi bardzo przykro z tego powodu że w tak drastyczny sposób skrócone zostało jego życie.
Jest to nauka na przyszłość by nie wrzucać bojownika do ogólnego aqwa. Wiem że na to nie mam zasady, ale stało się.

Dzieki za wszystkie informacje.

Krzysiek19

Szkoda bojka  :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'(
45 l
  XxX-gupiki z młodymi
  5-kiryski pstre
35l
W planach muszlowce :)
---------------