glisty

Zaczęty przez jacekpiwo, 29.04.2008, 19:53

Poprzedni wątek - Następny wątek

driwer88

Ja wole pokarm z beczki chociaż wiem czym je karmie a choroby to jest małe prawdopodobieństwo ponieważ ryby na wolności jedzą tylko pokarm żywy raczej no i jeszcze glony więc jaką odporność mają w zoologiczny nie wiadomo na czym hodowane są te larwy i w jakich warunkach zostały zamrożone lub ogólnie przytrzymywane larwy które są np obumarłe wydzielają substancje toksyczne dla ryb
Na razie 36L w przygotowaniu 200L

moje 36L
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=15403.0

jacekpiwo

wszystko ok ale nie porównuj naturalnych rybek z tymi "mutantami" co my chodujemy

driwer88

ale odporność jaka maja nawet od tego ze jedzą żywe larwy i pokarm który zawiera składniki odpornosciowe ryby karmione pokarmem żywym są silniejsze 
Na razie 36L w przygotowaniu 200L

moje 36L
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=15403.0

jacekpiwo

tak tam jest w tym racja wiencej witamin

tak troche odbiegne od akwarystyki wiecie ze w latach 70-80 szwedzi zaczeli wychowywac dzieci od malenkiego w wszystkim wysterylizowanym i zaczeły sie tam durze zachorowania w wieku dzieciencym poprostu brak odpowiedzniej odpornosci i stycznosci z chorobami pewnie podobnie jest u naszych podopiecznych 

pepok

Możliwe.  :)
60l wielogatunkowe

1x Zbrojnik
3x Kirysek Spiżowy
3x Molinezja 1+2
2x Danio
3x gupik
3x Ampularia

michal114d

zgadzam się z tym w 100%

driwer88

wszystko to sprowadza sie do tego że organizm nie wytwarza przeciwciał które walczą  z chorobami człowiek dostaje dodatkowo szczepionki dzięki którym może jego organizm wytworzyć przeciwciał i wie jak se radzić z daną chorobą brak styczności z chorobami to większe ryzyko zachorowania
Na razie 36L w przygotowaniu 200L

moje 36L
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=15403.0

bartekw

Cytat: jacekpiwo w 06.05.2008, 21:31
tak tam jest w tym racja wiencej witamin

tak troche odbiegne od akwarystyki wiecie ze w latach 70-80 szwedzi zaczeli wychowywac dzieci od malenkiego w wszystkim wysterylizowanym i zaczeły sie tam durze zachorowania w wieku dzieciencym poprostu brak odpowiedzniej odpornosci i stycznosci z chorobami pewnie podobnie jest u naszych podopiecznych 

tak to prawda mieszkam i pracuje w szwecji , nawet niewyobrazacie sobie jakie to sa ulomne przypadki , duzo by o tym pisac , napisze tylko tak : dziecko po podstawowce w polsce ma wiecej inteligencji niz moj boss <papa> <papa>