Bambus - impregnacja

Zaczęty przez Tomcajs, 05.05.2008, 05:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

Tomcajs

Część akwarium mam osłąnięte pływającą wgłębką, oddzielam ją od reszty terenu poziomo umocowanymi i razem scalonymi kijkami bambusowymi, końcówki obciętego bambusa delikatnie próbowałem zaimpregnować silikonem akwarystycznym, jednak to nie wystarcza - bambus cimnieje nasączając się wodą od środka - obawiam sią, że za jakiś czas albo zgnije, albo spleśnieje - może się mylę, ale wolałbym aby nie ciemniał - Czym zaimpregnować końcówki bambusa aby nie zatruć wody w akwarium ?
112l  Neonarium

Ivonka

nie wystarczy na końce nałożyć, żeby nie ciągnął wody. Bambus chłonie całą powierzchnią. Wydaje się to być logiczne, jeśli się jednak mylę, to mnie oświećcie. Nie wydaje mi się jednak, żeby bambus miał być wyjątkiem... ;)

Ivonka

czyli że przed gniciem i tak nic go na dłuższą metę nie uratuje, ale rok to już coś.  ;)

Misquamacus

zawsze można dać żywy ;) najwyżej będzie wyrastał 8)

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Tomcajs


Czyli wiem, że nie uda mi się utrzymać bez gnicia bambusa w tym wykonaniu, jaki mam - może ktoś poradzi mi, jak albo czym oddzielić wgłębkę od reszty akwarium.


W tym miejscu, w którym ona się znajduje pod spodem są korzenie i anubias, a żyją tam zbrojniki niebieskie i kiryśniak czarnobrzuchy, które mają fotofobie i wolą trochę cienia - reszta akwarium ze względu na rośliny światłolubne nie może być przysłonięta pływającą wgłębką

112l  Neonarium

seba75

zamiast bambusa mozesz dac jakis w miare prosty kawalek galezi, oczywiscie uprzednio spreparowanej

Ivonka

albo zostawić jak jest, bo wygląda spoko i po roku wymienić na nowy.. ;)

Tomcajs

#7
Myślałem już o jakimś tworzywie sztucznym, ale bambus bardziej mi się podoba, chyba faktycznie będę go bacznie obserwował i po pewnym czasie wymienię na nowy.  <papa>
Myślałem też o jakimś przezroczystym kleju - na przykład do klejenie rur z wodą pitną, aby lepiej zabezpieczyć bambus, ale nie orientuje się , jak jest z toksycznością tego środka w połączeniu z warunkami panującymi w akwarium. ???
112l  Neonarium

Muhhamad

zawsze możesz dokleic cienki pasek w szerz zbiornika z pleksi lub szkla tak by był zanużony 2 do 3 centymetrów pod taflą wody ;) ....i z gnicia zostaną tylko wspomnienia ;)

jotemes.1

Chińczycy robili z bambusa dżonki które utrzymywały się na wodzie dziesiątki lat.U mnie w akwarium leży sobie już z 4 lata i ma się dobrze.Polecam google-bambus.

Luana

a ja się podepnę pod temat:
jakiś czas temu naszło mnie na zrobienie małego biotopu azjatyckiego w akwa 45l. oczywiście z bambusem. jak wymyśliłam tak zrobiłam - bambusowe kije długości 2m zostały pocięte na kawałki, to coś ze środka wydłubane, potem były wygotowane w wodzie z solą i nadmanganianem potasu (dla zabicia wszelkich żyjątek), potem w samej wodzie. po zrobieniu tej zupy bambusowej wrzuciłam je do wiadra i zalałam wodą. następnego dnia strasznie śmierdziało w całej łazience. więc bambus od nowa poszedł do gara. i znowu do wiadra. i znowu śmierdział. jest jakiś sposób żeby tak nie woniał? poza tym zrobił się taki śliski w dotyku. czy jest jakiś sposób preparowania żeby bezpiecznie włożyć go do akwarium i nie potruć rybek?

Tomcajs

Nie wiem, czemu się tak dzieję z bambusem w trakcie gotowania - może zawiera skrobię i ona się uwalnia pod wpływem wysokiej temperatury. Mój bambus nie był gotowany i jest w akwarium do tej pory -od kiedy rozpocząłem ten wątek minęło sporo czasu, wiele się zmieniło w akwarium - ale bambus pozostał i ryby czują się bardzo dobrze...  <papa>
112l  Neonarium

bambus

Witam,
Rozwiązaniem Twojego problemu jest wymiana co pół roku bambusa na nowy.
Bambus jest materiałem znakomicie dopasowanym do wody, kiedys robiono z niego akwedukty z woda, ale mimo to zgnije jak bedzie w wodzie caly czas.
Wiecej informacji o bambusie mozesz znalezc na tej stronie http://www.freshbamboo.pl

Luana

czyli go nie gotować? po prostu pociąć i włożyć? tylko? to bezpieczne dla rybek?

Muchomorek

Cytat: Luana w 29.12.2008, 16:07
czyli go nie gotować? po prostu pociąć i włożyć? tylko? to bezpieczne dla rybek?
Bambus to głównie celuloza, twarde włókna, które ciężko się rozkładają, a ryby tego nie jedzą. Podobnie, jak słoma.
Można zagotować choćby na chwilę (10 minut co najmniej), żeby się pozbyc bakterii z wierzchu.

Obawiam się jednak, że po jakimś czasie bambus będzie się psuł, bo temperatura w akwarium jest wysoka.
W korzeniach drzew jest dużo garbników, które mają własności bakteriobójcze, a ile jest w bambusie?