Coś dziwnego?????

Zaczęty przez michał, 13.07.2004, 08:37

Poprzedni wątek - Następny wątek

michał

Witam wszystkich po długiej przerwie,rozwalił mi się komp :evil:

Mam problem :? moja samica gupika bardzo dziwnie się zachowuje od dwóch dni nic nieje znajduje się cały czas w dolnej strefie zbiornika od czasu do czasu ociera się o dekoracje i co warzniejsze ma bardzo zaczerwienione skrzela więcej objawów nie zauważyłem. :oops:
Co to morze być jak to wyleczyć pomuszcie mi.
Błądzić to rzecz ludzka!?!

Kapsel

wiesz co u mnie głupiki zawsze tak mają i mi zdychają dla tego ich nie choduje
Gloncie gloncie.... / 07.01.06 pierwsza próba rozmnożenia Zbrojnika złotego.../29.01.06 druga próba... 02.02.02 JEST IKRA ZłOCISTEGO GLONOJADA!! Pierwsze ich tarło parka od malkosci chodowana... ;]

sir Michael

Cytat: Kapselwiesz co u mnie głupiki zawsze tak mają i mi zdychają dla tego ich nie choduje

I znowu te "głupiki"... co to, chore pisklęta pawianów badawczych?

Dobra, wracam do tematu... Oto najskuteczniejsza metoda :) Wywal gupiki to nie będzie kłopotu :)

michał

ale ja chcę bardzo je chodować
Błądzić to rzecz ludzka!?!

sir Michael

To weź tą samicę wyłów, wrzuć do słoja z wodą gazowaną zmieszaną z dwoma szczyptami sody oczyszczonej oraz łyżką whiskey i kup nową (samicę) :)

michał

To już wolę wrzucić ja do kwasu z akumulatora :D nie ale na poważnie doradźcie mi coś  :o  :?
Błądzić to rzecz ludzka!?!

Molly_

Obawiam się, że na to nie ma lakarstwa :(  A może jest, a o nim nie wiem? W każdym razie wiele razy miałam to samo i nikt nie potrafił mi pomóc :( To jest taka choroba, na którą (przynajmniej u mnie) chorowały tylko i wyłącznie gupiki. Choroba ustępowała tak szybko, jak się pojawiała, ale wcześniej musiała zebrać swoje "żniwo" :cry:
zawsze iść rozkaz, który mam we krwi, MAŁĄ WOJNĘ w sobie mieć

lukas

To może być gyrodaktyloza lub inna podobna choroba. Także wydaje mi się że w leczeniu powinieneś iść w tym kierunku. Robaki z rodzaju Gyrodactylus pasożytują na skrzelach ryb. Nieleczona choroba prowadzi do degeneracji skrzeli i śmierci poprzez uduszenie. Ale spokojnie,to sie da wyleczyć :)

sir Michael

Tak, teraz sobie przypominam u mnie też to było. Jest to gupikopatia, choroba nieuleczalna, której nie da się uleczyć aktualnymi metodami. Trzeba wrzucić chore w paszczę lwa i czekać, aż w postaci odchodów powrócą do naszego świata. Wtedy będą wolne od chorób, można je wpuścić z powrotem do akwarium.

michał

hura powoli zaczyna jeść bardzo małymi porcjami ale je :D   :P  :o
Błądzić to rzecz ludzka!?!