375 litrów - towarzyskie, czy mogę coś jeszcze?

Zaczęty przez BeStol, 09.08.2008, 13:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

BeStol

Akwarium 375 litrów (150/50/50)
2 filtry zewnętrzne + 2 deszczownie
4 brzęczyki
grzałka 300w (temp 25)
żwir rzeczny+otoczaki
korzenie, łupiny orzecha kokosowego, rurki drewniane, liście ketapangu
roślinność żywa
Planowany skład rybek:
- 8 bocji wspaniałych
- 4 kiryski albinoski
- 5 kiryski spiżowe
- 50 - 60 neonów innesa
- 10 żałobniczek
- 2 haremy prętników czerwonych (fire red) w liczbie 2+4 - jeśli nie uda mi się ich zdobyć to 4 gurami mozaikowe
- 10 razbor espei
- 10 danio lamparcich (Danio frankei)
-  2 zbrojniki niebieskie
Czy to dobry skład?
375 litrów

Mechanic

Osobiscie nie mam zastrzezen, ale gurami mozajkowe sa plochliwe i powinny miec spokojne towarzystwo, wiec odradzam. <papa>

Aniape

Nie wiem na ile gurami mozaikowe są charakterami zbliżone do marmurkowych...
Ale jeżeli są to nie ma obaw. U mnie 4 gurami marmurkowe rządzą i daleko im do bycia płochliwymi  ;D
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

Mechanic

Marmurkowe i mozajkowe to co innego. Roznia sie pod wzgledem charakteru... Marmurkowe wykazuja silniejsze cechy przywodcze. ^-^

BeStol

#4
Przyznam szczerze, że przemyślałam dokładnie swoją decyzję i wiem, że szczególnie zależy mi na prętnikach czerwonych, uzbroję się w cierpliwość i poczekam, może w końcu uda mi się je zdobyć (dzięki forumowiczom będę już teraz umiała rozróżnić płeć tych rybek w trakcie zakupu). Jednak zrezygnuję z gurami, poza bocjami (których na razie mam 5), często przebywającymi w kryjówkach oraz poza neonkami, których prawie nie widać choć jest ich na razie 35 mam ciemne rybki - żałobniczki. (pomijam kiryski i zbrojniki). Chciałabym rozświetlić akwarium wprowadzając czerwone większe rybki - takie jak prętniki.
Czy do swojego planowanego składu mogę dodać otoski (jak czyścicieli)? Jeśli tak, to w jakiej ilości?
I jeszcze jedno pytanie, czy przy niezmienionym składzie, który podaję w pierwszym poście tego wątki mogę zamiast 60 neonów innesa wprowadzić ich łącznie 90? Jeśli tak, czy będę musiała wówczas zrezygnować ze wspomnianych wyżej otosków lub z innych podanych przeze mnie w pierwszym poście rybek?
375 litrów

Toxic

IMHO przy takiej liczbie neonów lepiej odpuścić sobie razbory i danio, otoski możesz dodać w ilości 6-10.

BeStol

Po dzisiejszym zakupie łącznie z wcześniej posiadanymi rybkami mam następującą obsadę w akwarium:
- 5 bocji wspaniałych
- 4 kiryski albinoski
- 5 kirysków spiżowych
- 8 kirysków panda
- 4 kiryski (zapomniałam nazwy, szukam na forum i google)
- 35 neonów inessa
- 20 rhodostomusów
- 6 otosków
- 10 żałobniczek]
- 2 zbrojniki niebieskie
Akwarium, patrząc na nie, nie wydaje się przerybiona (bo większość nowych rybek pochowała się) , ale ja się trochę przeraziłam, łącznie mam 99 rybek (wcześniej nie patrzyłam na to pod tym kątem i właśnie sobie to uświadomiłam :o)
Czy to rzeczywiście nie jest zbyt wiele??? Czy nie doprowadziłam do przerybienia? I czy w ogóle mogę jeszcze myśleć o dodaniu, np. prętników?  Powiedzcie proszę

375 litrów

Neurochirurg

Abstrahując od obsady - po co Ci 2 deszczownie i 4 brzęczki? Na moje oko wystarczyłaby jedna dłuższa deszczownia.
Nic na siłę. Weź większy młotek!

BeStol

Mam dwa filtry zewnętrzne, wylot u każdego to właśnie deszczownia (2 filtry - 2 deszczownie)
siła wypychanego powietrza z brzęczyków w ciągu dnia jest minimalna, delikatnie zwiększam ją na noc (ponieważ doradzono mi na Forum, by nie przesadzać z napowietrzaniem)
375 litrów

Neurochirurg

Deszczownia to zakończenie opcjonalne więc nie każdy filtr musi sie kończyć deszczownią, wystarczy że jeden. Poza tym deszczownia zapewni Ci odpowiedni ruch wody i w tym wypadku dodatkowe napowietrzanie, a szczególnie w postaci 4 brzęczków jest zbędne.
Nic na siłę. Weź większy młotek!

Toxic

Cytat: BeStol w 14.08.2008, 20:59
Akwarium, patrząc na nie, nie wydaje się przerybiona (bo większość nowych rybek pochowała się) , ale ja się trochę przeraziłam, łącznie mam 99 rybek (wcześniej nie patrzyłam na to pod tym kątem i właśnie sobie to uświadomiłam :o)
Czy to rzeczywiście nie jest zbyt wiele??? Czy nie doprowadziłam do przerybienia? I czy w ogóle mogę jeszcze myśleć o dodaniu, np. prętników?  Powiedzcie proszę
Spokojnie możesz prętniki lub inną przypowierzchniową rybę dodać.

BeStol

Toxic, kamień spadł mi z serca, bo już zaczęłam się martwić. Rhodostomusy to przepiękne rybki, cieszę się, że je zakupiłam. Zrezygnowałam, w sumie za namową sprzedawcy, z zakupu kolejnych bocji. Sprzedawca odradzał mi też prętniki (w sklepie były miodowe, które mnie urzekły i gdyby nie postawa sprzedawcy, ciągle trzymającego kartkę z moim składem rybek i wielkością akwarium (do sklepu weszłam z kartką :) - to pewnie bym je kupiła. W rezultacie stwierdził, iż skoro się tak upieram to na moim miejscu szukałby 3barwnych (w sklepie ich nie było oczywiście). W rezultacie zasugerował, bym lepiej zainteresowała się pielęgniczkami (pokazał mi je, ale nazw nie pamiętam - jedne były maleńkie - śliczne, takie żółciutkie) ale znowu stwierdził, że muszę to przemyśleć i dziś nie powinnam ich kupować ??? Generalnie wspaniały sklep i to był chyba pierwszy sprzedawca, który mnie słuchał, doradzał i odradzał. Co zatem sądzicie o pielęgniczkach w moim składzie?

Neurochirurg, czy powinnam faktycznie usunąć brzęczyki?
375 litrów

Neurochirurg

Cytat: BeStol w 14.08.2008, 21:45
Neurochirurg, czy powinnam faktycznie usunąć brzęczyki?

Więc tak:

Jeżeli deszczownia z któregoś z filtrów wytwarza dobry ruch wody, ewentualnie 2 deszczownie, to jak najbardziej daj sobie spokój z brzeczkami. Będzie ciszej i taniej.

Pozdrawiam
Nic na siłę. Weź większy młotek!

BeStol

Obie deszczownie powodują delikatny ruch wody, początkowo miałam je usadzone nad taflą, wówczas woda z góry biła w wodę, sądziłam, że tak jest dobrze. Teraz są one nieco zanurzone w wodzie, wprawiając jej powierzchnię w delikatne falowanie (mam nadzieję, że tak właśnie powinno być). Cieszyłaby mnie myśl usunięcia brzęczyków (większa powierzchnia na posadzenie roślinek) i bardzo poważnie zastanowię się nad usunięciem ich przy zmianie aranżacji akwarium (choć bardzo się tego boję. Obawiam się, czy rybkom faktycznie starczy tlenu. Sama nie umiem ocenić działania deszczowni i nie potrafię stwierdzić czy wystarczająco napowietrzają wodę :-[. U mojej znajomej, posiadającej akwarium wiele lat - mojego litrażu - deszczownia uderza o taflę wody i używa również 4 brzęczyków - stąd moje wcześniejsze przekonanie, że talk musi być. Jestem osobą niedoświadczoną w prowadzeniu akwarium.) Ale zaryzykuję, myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, by - jeśli zobaczę niepokojące zmiany u rybek, zamontować znowu brzęczyki.
375 litrów

Neurochirurg

#14
Bez obawy. U siebie w 200 L mam deszczownię lekko zanurzoną żeby było cicho, powoduje ruch wody, który absolutnie wystarcza. A jak ci nie przeszkadza uderzanie wody z deszczowni o taflę to możesz wybrać i tę opcję, choć też jest zbędna. A jak sie obawiasz to poobserwuj ryby przez kilka dni a zauważysz, że nie ma oznak do zaniepokojenia (np. ryby pływające przy tafli i łapiące powietrze)
Nic na siłę. Weź większy młotek!