Kryzys małżenski skalarów?

Zaczęty przez piotrekf, 12.08.2008, 08:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

piotrekf

Mam takie spostrzeżenie... a mianowicie moja para skalarow, dobrana juz, systematycznie składające ikre itd itp od pewnego czasu zaczęła ze sobą walczyc. Są własnie w trakcie tarła i samica jest wiadomo bardziej agresywna, ale wobec samca juz zupelnie az kipi agresją, choc przy ikrze go nie atakuje i pozwala mu byc blisko siebie. Nigdy wczesniej cos takiego sie nie zdarzało.. były wręcz idealną parą. Nie mam pomysłu na to jak temu zaradzić. Teraz juz i tak wyglada to lepiej, bo jeszcze 3-4 dni temu to walka wyglądała naprawde powaznie z  łapaniem za pyski i generalnie wojną podjazdową;) Nie wiem co z tym zrobic... ::)

sebox188

no moja para skalarow juz trzy dni walczy nie wiem co jest tego przyczyna mysle ze sie nie zagryza, bo yło by szkoda

bojowniczka2102

musisz wylowicz samiczke poniewaz samiec sie opiekuje ikra <papa>

piotrekf

No takiej odpowiedzi to sie nie spodziewałem ... hahaha ;) A jakies bardziej realne?

bojowniczka2102

nieno zarty poprostu nic nierob pobija sie kilka dni ale sie im nic nie stanie:) <good>

Atria_C

Cytat: bojowniczka2102 w 12.08.2008, 18:06
nieno zarty poprostu nic nierob pobija sie kilka dni ale sie im nic nie stanie:) <good>
Zastanawiam się czy to żart czy spam... Nie ma to jak merytoryczne wypowiedzi  ;)
A swoją drogą Piotrekf jak teraz wygląda sytuacja? Sama jestem ciekawa jak to jest z tymi dobranymi parkami..
Moje akwarium, zapraszam do konstruktywnej krytyki ;) http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23728.0

piotrekf

Sytuacja wygląda tak ze ikry juz nie ma, agresja spadła i niby wszystko byłoby ok, ale jednak miedzy sobą małzenstwo ma spięcia cały czas, wydaje sie ze plywają sobie razem itd, ale atmosfera jest napięta i zdarzają sie scysje:) Sam juz głupi jestem co z tym robic, szkoda tylko ze albo wszyscy najbardziej doswiadczeni akwarysci są na wakacjach... lub przeniesli sie na inne forum... To tez jest sprawa która troche mnie martwi.

Toxic

#7
Piotrek - wielkościowo masz akwarium poniżej wymagań tych ryb i to może być przyczyną agresji. Takie doraźne rozwiązanie - możesz wpuscić podrośniętego zbrojnika, on zaraz w pierwszą noc tarła żeżre ikrę i w ten sposób przynajmniej skrócisz trochę te utarczki.

EDIT: Możesz spróbować też obniżyć temp. do dolnej granicy ryb, być może wtedy nie będą pochodzić do tarła.

piotrekf

Nie wydaje mi sie zeby to byla wina za małego akwarium. W 2 tyg im sie zrobiło za małe?:) Agresja spada spada wciąz ale jednak czasem sobie skoczą "do oczu" ;) Oczywiscie wiem ze akwa jest za małe, ale bedą przenosiny do wiekszego w niedalekiej przyszlosci. Mimo wszystko sprawa z ta agresja jest dziwna...