Jak sprzedawcy robią w konia?

Zaczęty przez Riczi, 03.08.2004, 13:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

TURYSTA

jest coś takiego jak gwarancja :))
Pisze wyraźnie na opakowaniu il h powinna świecić więc sie nie martw będzie dobrze :)

seba75

najlepsze sa sklepy w molochach centrach handlowych - dwie mlode panienki sprzedaja ok :P
- pytam po ile maja akwaria 150 x 50 x 50 ? panna do mnie takie male ? mysle cholera sprzedaja pewnie same baseny ??? ale dodaje ze chodzi o 375 L ;)
panienka oglada jakis dziwny zeszyt z akwariami i po 2 minutach szukania mowi zebym sobie sam go poszukal bo zapomniala okularow  ;D
- no to szukam i co sie okazuje nie maja w zeszycie takiego malego akwa musze gadac z szefem sprowadzi mi na zamowienie  ;D
dodam do tego ze ile razy bylem w tym sklepie panna nigdy nie miala okularow  ;D

ale to nic moja kumpela poszla kupic papuge i ta sama pani kazala jej samej ja zlapac bo ona nie umie ;D albo co lepsze znowu okulary zostaly w domu ;D

sircula

Ja to się śmieje już , że nie będę miał gdzie kupować różności do akwa bo mam taką zasadę(obowiązuje nie tylko w przypadku akwarystykow), że jak który próbuje mi wcisnąć jakiś kit to do niego nie wracam. Powiem szczerze , że coraz mniej sklepów mi pozostaje. Nejczęściej sprzedawcy próbują wcisnać przeterminowany pokarm. Nie łapie się na to bo zawsze sprawdzam przy kasie...a potem taki delikwent przeprasza, że pomyłka , że już odkłada...tak czy inaczej po takim incydencie staram się omijać szerokim łukiem takie sklepy. Jeśli zaś chodzi o zakupy ryb czy roślin to siedze w akwarystyce już na tyle długo, że przeważnie wiem dobrze co chce kupić i nie ma szans na wciskanie mi czegokolwiek:)

Kiedyś przytrafiła mi się niezła historia z kubełkiem aquashuta. Kupiłem , wszedłem z nim do domu i okazuje się , że pojemnik plastikowy jest pęknięty...Wszystko już przygotowane do roboty a tu kiszka...Wracam więc do sklepu i mówie co jest...sprzedawczyni do mnie , że niestety musze zareklamować i to potrwa ze 2 tygodnie. Mysle sobie żart jakiś, nawet nie odpaliłem filtra , akwa chciałem mieć w domu przed sesją na uczelni (aby się odstresować:) ) a tu teraz mam czekać. Mówie babce , że wystarczy wymienić mi ten pojemnik z drugiego opakowania widocznego na półce, a sama niech sobie reklamuje.Nie zgodziła się. No nic mysle sobie sprawy tak nie zostawię i wyszedłem.Poszedłem do domu.Telefon do Aquashuta, nawijam Pani z firmy co i jak. Podałem namiary na sklep. ...i ku mojemu(jakże pozytywnemu) zdziwieniu babka z Aquashuta mówi mi , że za 10 minut mogę iść śmiało do sklepu dostane  sprawny filtr. Wszedłem do sklepu, sprzedawczyni się uśmiecha i mówi"Pan to potrafi załatwić sprawe" .Sesja zaliczona:D Jak widać trzeba walczyć o swoje.
pozdr

"Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu." - Stanisław Lem
<br>http://www.artrock.pl/recenzje_sc.php?id=2365

PGR

i tu rzuce moje dwa grosze.... dzis w bielsku spotkalem sie ze zbrojnikami L-147 w ofercie sklepu... to wielkie zaskoczenie!! i to pozytywne, to swiadczy o tym,ze labo na rpawde ktos sie przyklada do utrzymania baniakow (bo laikom szef nie pozwoli utrzymywac tak drogiej ryby) albo sa smieszni ;)

jarek1994

Poszedlem do sklepu mowie "poprosze jednego bojownika samca" podaje mi go mowie ze to samica, pokazal mi drugiego to juz byl samie ladny, niebieski. Po 2 tygodniach w moim akwa niebieski bojownik stal sie czerwony. <papa>

jarek1994

Ludzie ktorzy kupuja rybki kolo sklepu z butami w Zninie!!!! Wszystkie neonki chore na ospe. Kazdy ma kilkanascie bialych kropek. Uwazajcie.

zimbabwe

To tego bojownika podkolorowali czy jak  ???
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

ala

w wigilię przepaliła mi się świetlówka w akwarium. w sierpniu kupowana , lecz nie sama tylko jako część zestawu akwaroiwego na który był rok gwarancji. zaniosłam świetlówkę do sklepu z reklamacją, i państwo którzy prowadzą sklep powiedzieli że na rozpatrzenie reklamacji są 2tyg. ale na pewno to nie potrwa tak długo...po nowym roku w końcu powiedziałam że chcę kupić taką świetlówkę i spokonie wtedy sobie zaczekam na tamtą , na co pan sprzedawca że to jest b.nietypowa i on takiej nie ma ,to tylko u producenta itp. (żeby było wszystko jasne -ja jako ''głupia kobieta'' się na żarówkach nie znam rzeczywiście, a to była ''sun sun ''). przychodziłam do tego sklepu co dziennie od świąt i codziennie słyszałam :'jutro na pewno będzie' . rośliny co bardziej odporne się wydłużyły reszta zacęła gnić (zostałmi na szczęście jeszcze jedna świetlówka). wreszcie wczoraj wieczorem pan ze sklepu dzwoni że jest dla mnie świetlówka! ide dziś rano a on mi daje zwykłą philipsa i mówi że na pewno będzie pasować i że one się niczym nie różnią >:D ,ja na to z mordą że co? że na to czekałam tyle czasu? no ale tródno przychodzę do domu wkładam wkładam z niemałym trudem tą żarówke a tu :świeci o połowę słabiej od tamtej(choć obie miały po 8w.) i dwa razy żółciej !!!!!!!! >:D >:D no i co ja mam teraz zrobić! :'(

Misquamacus

ja bym poszedł i do ochrzanił, skoro jest taki tępy, że nie odróżnia świetlówek  >:D jako rekompensate zażądaj świetlówki ze sklepu 8W, ajk powie, że nie to zagroż że rozpowiesz po całym internecie odpowiednią opinię i osobiście się postarasz, żeby żaden akwarysta nic u niego nie kupował

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

ala

dzięki za słowa otuchy... :'(

Misquamacus

skąd jesteś ;D ? może Ci pomoge ? ;D

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

ala

#386
z warszawy. teraz ta głupia świetlówka zaczęła jeszcze mrygać. i byłam w sklepie po raz kolejny i mówie to wszystko temu facetowi a on mi na to że wystarczy ją przekręcić żeby przestała mrygać i już [-ale dla mnie to nie takie ''już bo żeby się do niej dostać to muszę wszystko odłanczać i odkręcić pilniczkiem 8 śrubek!] a może we wtorek lub środę będzie miał te żarówki -''bo płyną transportem z chin!''(takie jak ta moja przepalona) tylko ja mam jakieś dziwne przeczucie że potem będzie to czwartek ,piątek itd...

sircula

#387
Witaj
Zapodaj temat do producenta tego zestawu bezposrednio...w czasach tak dużej konkurencji firma nie moze sobie pozwolić aby jakis glupek ze sklepu psuł jej renome, a każdy wie , że w dobie netu informacjie rozchodzą się bardzo szybko.Zadzwoń , zadziałaj i powiedz co sie stało , a może będziesz miała taką sytuacje jak ja z filtrem aquaszuta, która opisałem powyżej.
pozdr
"Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu." - Stanisław Lem
<br>http://www.artrock.pl/recenzje_sc.php?id=2365

Jolka

 Pewnego razu poszłam z koleżanką do małego sklepiku zoologicznego i jeden zupełnie nowy mi gatunek mnie zainteresował. Była tam pani która mi obiecała że te rybki nie są agresywne i napewno nic nie zrobią moim, więc wziełam jedną. Była spokojna i wyglądała jakby sie bała innych. Było mi jej szkoda. Na drugi dzień poszłam i nie ta sama pani sprzedała mi jeszcze dwie. Wpusciłam je. Na drugi dzień poszłam znowu do tego sklepu i pytałam jaka to odmiana powiedziały że to Pielęgnice Papuzie tylko że szare i malutkie to znaczy młode. Przeraziłam się i przełozyłam je a na drugi dzień bez odpowiedniej temperatóry i filtra zdechły. Wolałam zeby one zdechły niz wszystkie inne w akfarium.  >:D  >:(   :(   :-X   :-\ 

P.L

#389
nie możesz kupować rybek których nie znasz  :( bo i tak prędzej czy póżniej załapją guza.