Nasze błędy z przeszłości

Zaczęty przez ss-d, 30.12.2008, 13:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

ss-d

jakie kiedyś popełniliście błędy w hodowli rybek?
ja parokrotnie miałem rybki za młodu, nie dbałem o parametry wody, o temperature, trzymałem w 30 l co tylko sie dało w duzych ilosciach (welony,skalary,neony itp), wymieniałem całą wodę, miałem welony w kuli, raz nawet w słoiku trzymałem gupiki(rozmnozyły sie tam).kiedys mi sie znudziło akwarium to rybki topiłem w płynu do naczyń, albo wrzucałem do wrzątku:/
gg: 7086645

maskotus

Cytat: ss-d w 30.12.2008, 13:34
kiedys mi sie znudziło akwarium to rybki topiłem w płynu do naczyń, albo wrzucałem do wrzątku:/

Na Twoim miejscu bym się tym nie chwalił...

Ja kiedyś miałem w mniejszym akwa narybek zebr i tylko jedną grzałkę. Chciałem podgrzać wodę taką zwykłą do gotowania herbaty. Włączyłem i poszedłem oglądać 5 - 10 - 15. Nie muszę mówić co było gdy po programie wróciłem do rybek :( Do dzisiaj nie potrafię sobie tego wybaczyć :/

andrzej72

Cytat: ss-d w 30.12.2008, 13:34
ja parokrotnie miałem rybki za młodu, nie dbałem o parametry wody, o temperature, trzymałem w 30 l co tylko sie dało w duzych ilosciach (welony,skalary,neony itp), wymieniałem całą wodę, miałem welony w kuli, raz nawet w słoiku trzymałem gupiki(rozmnozyły sie tam).kiedys mi sie znudziło akwarium to rybki topiłem w płynu do naczyń, albo wrzucałem do wrzątku:/

Żenujące wyznanie...

owlman

Jest to poniekad proba tlumaczenia bledow popelnianych dzis . Nikt nie jest doskonaly , ale w dobie przeplywu tej ilosci informacji tylko kompletni ............ potrafia sie rozgrzeszyc . Dla mnie nie ma tlumaczenia na zasadzie :" co, ty od razu wszystko wiedziales?". Nie wiedzialem ,bo nie mialem mozliwosci . Ale dzis ?

Muchomorek

Niech piszą, zawsze się można czegoś ciekawego dowiedzieć, ale muszę przyznać, że ss-d jest trudno przebić.

Niestety, dzieci z powodu braku wyobraźni, mają skłonności do znęcania się. Kilka razy widziałem kolonie dziecięce w tym samym okresie i w tym samym miejscu. Gdy idzie grupa, w czasie wędrówek setek malutkich żabek, to zawsze znajdzie się z 5 osób, które będą je specjalnie deptać. Dopiero zdecydowana reakcja robi swoje. Najgorsze, że opiekunowie mają takie zachowania zupełnie w nosie i nie reagują. :-(

ss-d

bardzo duzo ludzi, nawet tych starszych nie przestrzega zadnych zasad dotyczacych hodowli ryb
gg: 7086645

antek amator

ja kiedys w 10 l trzymalem bojownika i kiryska.bez filtru grzalki .rada sprzedawcy ze bojek nic nie wymaga.a kiryska dostalem i nie widzialem w tym nic zlego zeby go trzymac.woda  byla wymieniana calkowice jak sie zabrudzila ,zwirek  byl plukany .po wlaniu nowej stala  z 5 h i rybki z powrotem. przezyly z 7 miesiecy .mialem 12 lat.

KSnake

#7
To może i ja odpowiem.
Błąd to na pewno był, ale czy stało się coś złego...  :-[
Jak miałem 10-11 lat (o zgrozo >10 lat temu) rodzice pozwolili mi kupić akwarium. Po jakimś roku tak się jakoś złożyło, że ryby zachorowały na ospę i pomimo, że mój ojciec kupił lekarstwo zaczęły niektóre snąć - niby normalne ale lekarstwo średnio działało (zieleń malachitowa). Jako, że byłem wtedy nieco nadpobudliwy i zrobiło mi się żal rybek, chciałem skrócić ich cierpienia i.... wlałem do 72l akwarium około pół butelki (jakieś 500ml) DOMESTOSU - tak tak, DOMESTOSU  :-[
Na drugi dzień rano.... ryby były całe i... bez ospy. Żyły długo i szczęśliwie przez kolejne 2 lata do czasu kiedy się przeprowadzałem i musiałem je oddać. Od momentu kąpieli w domestosie nie padła żadna.

Wiem, że to było z mojej strony idiotyczne zagranie i wstyd mi do teraz, ale jak każde dziecko miałem wtedy ze 30 aniołów stróżów, które musiały wtedy rybkom pomóc, bo jak to inaczej wytłumaczyć  :-[

Pamiętam tamtą obsadę 1x Zbrojnik, 2x Brzanka rekinia, 4x Mieczyk i 2x Skalar (nawet się tarły, ale ikrę coś zżerało i wtedy nie wiedziałem co). Miałem też grzałkę z termostatem - działa do dzisiaj  :) i filtr, który już nie działa, bo wirnik stracił śmigło a nie znalazłem odpowiedniego rozmiaru.
GG: Tylko na życzenie (po ostatnich wydarzeniach)
Moje akwarium: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=18823.0 ;)

Jeśli się mylę to besztajcie i poprawiajcie - człowiek uczy się całe życie i czasem walnie głową w mur.

Neonek23

ja trzymalem narybek w szklance od herbaty :) i przekarmialem ryby na smierć!

CyFer

Ja popełniałem takie błędy w stylu złej obsady na bardzo małe akwarium, sztuczne roślinki, jakiś kolorowy żwirek... Ale po prostu nie wiedziałem, że to jest złe^^' Ale nigdy nie znęcałem się umyślnie nad rybkami (słoiki, szklanki, kule, gotowanie we wrzątku, płyn do naczyń...).

FighterMan

#10
nie wypłukanie żwirku przed włożeniem do akwa :-[ woda mętna








poza tym, po śmierci pójdę do piekła zwierzęcego. Trzymałem 4 bojki ( 3+1)....                                                w (o zgrozo) k u l i....

zegarsky91

ostatnio byłem ciekawy i wygotowany korzen wrzucilem do aqua woda herbatka ale naszczęście w aqua nic nie było ph skoczyło ładnie ;]

ss-d

trzymałem tez przez jakis czas 2 welony we flakonie bo mi kula sie rozbiła. moj kuzyn miał gurami jednego w bardzo małej kuli. moje 30 l akwarium mama zawsze myła płynem do naczyń jak woda była zmieniana :-\
gg: 7086645

speedeecat

#13
Cytat: ss-d w 31.12.2008, 09:57
trzymałem tez przez jakis czas 2 welony we flakonie bo mi kula sie rozbiła. moj kuzyn miał gurami jednego w bardzo małej kuli. moje 30 l akwarium mama zawsze myła płynem do naczyń jak woda była zmieniana :-\
A nie domestosem? Ponoć  świetnie działa na rybki - nie dość ze dezynfekuje to i leczy z ospy a nawet wywołuje tarło u skalarów. Szkoda tylko że szklanka tego syfu zabija człowieka ale na rybki działa pozytywnie :) Złoty środek godny uwagi.

gina2006

Faktycznie macie sie czym chwalic  >:D i podsuwac pomysly roznego rodzaju wykolejencom