karmienie?

Zaczęty przez Bea, 02.09.2004, 20:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

Riczi

Pisze tu, bo nie chce zaśmiecać forum.
Karmie moje ryby co drugi dzień mrożoną ochotką i zastanawiam się czy nie mógłbym w pozostałe dni karmić rybcie jakimś innym mięskiem. No wiecie w jeden dzień na obiad ochotka w drugi inne mięsko potem ochotka dalej inne itd. Można tak :?: Jeśli tak to co :?: A jeśli nie to jaki żywy pokarm byście radzili moim rybom :?: Chodzi mi szczególnie o skalary.
Mam akwa. 83.538l, 6 skalarów, 2 kiryśniki czarnoplame, liposarcus multiradiatus - plecostomus, mieczyk czerwony, 2 gupiki, 7 neonów inessa, żabka - karlik szponiasty oraz 2 ampularie. Hodowcą jestem od roku. Mam 16 lat. Urodziły się młode skalary

Harpia

Z doświadczenia, skalary lubią mrożoną artemię, mieszanke mix cichladea (musiałam rozdrobnić, to serca z krewetkami) dafnie, posiekane dżdżownice.
Z ochotką nie przesadzaj, jest ciężkostrawna. Możesz spróbować larwy much (pot. mady)

www.fretki.org.pl - największa fretkowa strona w Polsce!
http://forum.fretki.org.pl/index.php - fretkowe forum.

Tomlsv

Z ochotką uważaj, łatwo nią przekarmić ryby, podawaj ją maxymalnie 2 razy w tygodniu. Inne mięsko to wodzień, artemia, serce wołowe.
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

Tomlsv

Cytat: uluniaPewnie, że nie płukałam i oczywiście był to sprzedawca rybek (wyznawca zasady - głodne ryby-to zdrowe ryby, i jeszcze, że ryby nigdy z głodu nie padają). Na opakowaniu nic nie pisało i nikt mi na ten temat nic nie powiedział. Ot tak wrzucałam pół kosteczki i  jadły :wink: Ale teraz jakbym znowu się przekonała, co pewnie nieprędko nastąpi, to na siteczko i może bym sparzyła. Bo w sumie czy samo płukanie zabije zarazki?Przecież choroby są nie tylko w lodzie w którym są ochotki ale i w nich samych? Chyba dobrze tu kombinuję.... :idea:
Płukanie nie zabije bakteri ani virusów, ochotkę należy płukać aby pozbyć się większych zanieczyszczeń (których tam niemało), wybrać zepsute larwy (białe ochotki) i wypłukać krew ochotek z mrożonki (krew jest pożywieniem pierwotniaków w akwa). "choroby" są głownie w samcyh ochotkach a nie w lodzie, mrożenie jest na pozór bezpieczne bo niektóre wirusy, a raczej ich przetrwalniki przeżywają temperaturę do -40*C
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.