skrzela skalara

Zaczęty przez Bea, 03.09.2004, 16:52

Poprzedni wątek - Następny wątek

Bea

Właśnie przyniosłam do domu nowe skalary i zauważyłam, że jeden z nich ma odgiete jedno skrzele tak, że pod spodem widać czerwone. Czy to coś groźnego i czy mu przejdzie?
Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.

mala_lady_pank

Bardzo ma odgięte?? Ma inne objawy chorobowe??
Ale wydaje mi się, że nic mu nie powinno być.
" muzyka mnie zasłania i chroni, mogę się za nią schować " - Jan Borysewicz

Bea

Nie bardzo odgięte, ale widać... :cry: Innych objawów nie widzę.
Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.

atusia

Podejrzewam uraz mechaniczny a nie chorobę...
Mojemu kuzynowi skalar z otwartym skrzelem jednak długo nie żył :(
Pozdrawiam Beata


240l-paletki

Tomlsv

Skoro to nowy to mzoe uszkodził sie podczas łapania w sklepie, ja raz przyniosęłm tkaeigo neonka z odchylonymi skrzelami i już z 3 miesiące sobie pływa.
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

Riczi

Ja kupiłem skalara na początku wakacji. Zauważyłem, że bardzo ma odkryte skrzele z jednej strony. Aczkolwiek trzyma się bardzo dobrze, jest żwawy i zabiera się za romanse :), jednak zauważyłem także że nie rośnie tak szybko jak inne skalary :( Takto wszystko inne jest :good!:
Mam akwa. 83.538l, 6 skalarów, 2 kiryśniki czarnoplame, liposarcus multiradiatus - plecostomus, mieczyk czerwony, 2 gupiki, 7 neonów inessa, żabka - karlik szponiasty oraz 2 ampularie. Hodowcą jestem od roku. Mam 16 lat. Urodziły się młode skalary

Jarecki

Tez mam samca z brakiem pokrywy skrzelowej ale trzyma się świetnie był ojcem wielu skalarków i ani śni mu się chorować.I myśle że większość to są urazy mechaniczne niż genetyczne bo nigdy żadne z jego "dzieci"nie miało tego po nim.