Gupik

Zaczęty przez dawidbanas, 07.02.2009, 13:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

dawidbanas

Dzisiaj o 13.00 kupiłem gupika...Przychodzę do pokoju o 15.00 patrze a samiczka (kotna) nie żyje...Gdy ją dzisiaj kupiłem to wyglądała na zdrową...nic nie było na niej co by wyglądało niebezpiecznie...
Oto fotki jak ją kupiłem:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/62f3df96635f364a.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ecfeb903a0c6fd79.html
A to fotki zaraz po tym jak zdechła:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4941014780590244.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cac54e458ce2b5d0.html
Co jej mogło dolegać?
Aha no i woda była odstana no bo tam pływają
-2 bystrzyki barwne
-2 żałobniczki
Oczywiście grzałka (temperatura to 25.C)
Filtr (firmy ATMAN...At-f300)
Tą samiczkę od razu wpuściłem do kotnika...

oste

JEST TAKA SPRAWA ŻE ryba mogła zacząc rodzic i zdechła bo nigdy nie kupuj kotnej ryby za 2-3 tygodnie i tak by ją gupik zapłodnił

dawidbanas

Takie wiadomości dostałem na innym forum:
"nie za ładnie wyglądała jak ja kupiłeś :/ mogła dostać szoku"
"miała pogryziony ogon"
"mogły ją gonić bardzo samce i dostała szoku w sklepie zoologicznym"
Bo w tym akwa w sklepie zoologicznym było więcej samców niż samic...