korzeń? nie korzeń? aukcyjne dylematy

Zaczęty przez Muchomorek, 24.03.2009, 19:01

Poprzedni wątek - Następny wątek

Adiz

Pytanie z jakiego powodu pleśnieje :

- źle "spreparowany" i zawiera w sobie jeszcze składniki odżywcze drzewa z którego pochodzi, co jest pożywką dla pleśni
-w wyniku nadmiernego karmienia niezjedzony pokarm osadził się na powierzchni dając pożywkę dla pleśni

Cudów tutaj nie ma, pleśń czymś się żywi skoro rośnie.

krzych67

Spóbuj chwilę się zastanowić.
Napisałem, że wszystkie tak samo preparowane.
10 godzin gotowania w solance i leżakowanie przez min. 2 tygodnie. Czemu w moim akwarium nigdy nie pleśnieje?
Mam ponad 50 ryb. Korzenie są tam po kilka lat i nic na nich nie rośnie.

Adiz

Napisze to co już napisałem : cudów tutaj nie ma, pleśń czymś się żywi skoro rośnie.
Teraz Ty się zastanów czym się żywi.

Drewno które było odpowiedni czas w wodzie i zostało "przerobione" przez mikroorganizmy (w tym pleśń) ma odpowiedni kolor.
I zawiera tylko oprócz celulozy garbniki - zależnie od gatunku,a garbniki są antyseptykami.
Zatem jest ciężkostrawne i nie posiada nic ze składników odżywczych co można szybko "wydobyć".
To wszystko.

krzych67

A jeśli ktoś zanim je włóży do akwarium, trzyma je w misce?
Czy wtedy nie może się stworzyć coś pożywnego dla pleśni?

Adiz


Muchomorek

Ale grzyby mogą rozkładać celulozę, tylko muszą wystartować. Potem to nawet wody nie potrzebują, bo biorą ją z drewna. Tak jest w konstrukacjach budowlanych, jakoś to się przekłada na akwarystykę, ale jak? nie wiem.

Adiz

Czy konstrukcyjne drzewo budowlane to to samo jakie wkłąda sie do akwarium?

Celuloza i tak z biegiem czasu bedzie rozkładana, tylko że aby ją rozłożyc potrzeba specjalnych enzymów, to nie jest jakaś tam sobie klasyczna materia organiczna.
Dla przykładu termity mają w przewodzie pokarmowym specjalizowane bakterie do rozkładu celulozy.

Muchomorek

Cytat: Adiz w 26.03.2009, 17:01
Czy konstrukcyjne drzewo budowlane to to samo jakie wkłąda sie do akwarium?
To samo drewno i to najczęściej jest świerk, jodła, a dopiero potem sosna. Dużo bardziej są odporne na grzyby od liściastych, a i tak grzyby dają sobie radę, jak już się zagnieżdżą. To taka swoista reakcja łańcuchowa.
Można by zrobić eksperyment w akwarium, przenieść zagrzybiony kawałek drewna, wytrzeć z zewnątrz z pleśni i włożyć do nowego zbiornika, wtedy by się okazało, czy to jest grzyb z wierzchu, czy już w drewnie, w środku.

Adiz

Grzybnia penetruje bardzo głęboko materiał zanim wyda owocnik.

Drewno drewnu nie równe,ani co do gatunku ani co do warunków w jakich przebywa - dlatego nie poleca się do akwarów drzewa szpilkowego lub takiego które zawiera dużo żywic.
Nie można tego porównywać.
Twój eksperyment też nic nie da gdyż grzyb jakiego wrzucisz do wody to bez wątpienia gatunek lądowy a nie wodny.
Zeżre go albo inny grzyb albo bakterie.
I wcale prawdopodobne że do wody dostaną się toksyny produkowane przez ten grzyb.

Muchomorek

Cytat
Grzybnia penetruje bardzo głęboko materiał zanim wyda owocnik.
Owocnik tak, ale zanim wyda owocnik, to już też często widać grzyb. Nie wierzę, że cały drzemik jest przerośnięty grzybnią, zanim pojawi się pleśn na wierzchu.
Jak czytam o grzybach, to czas do owocników to przeciętnie 3-4 tygodnie.

Cytat
Nie można tego porównywać.
Można i warto. Bo takie drewno jest bardziej odporne niż liściaste, szczególnie modrzew.
Z drugiej jednak strony ma pewno mniej garbników od np. olszy.

Cytat
Twój eksperyment też nic nie da gdyż grzyb jakiego wrzucisz do wody to bez wątpienia gatunek lądowy a nie wodny.
Chciałbym zobaczyć, co się stanie z takim kawałkiem drewna, myśłę, że warto. I nie chcę wrzucać go do ryb, nie ma takiej potrzeby. Jakoś trzeba sprawdzać teorie, a nie mam teraz innego pomysłu.
Nie wiem, czy grzyby same się tak dzielą na wodne i lądowe. Potrzebują tylko ciepła i wilgoci do startu, a potem ciepło produkują same z rozkładu szczątków.

Myślę, że tamte grzyby na gałęziach/korzeniach już były podczas sprzedaży w formach przetrwalnikowych, a w ciepłych warunkach ładnie urosły.

Adiz

Przeskoczyłeś z deski na drzemik i znowu porównujesz jako tożsamośc  :D tu widac tam nie widac...itd.

Wiesz co ci powiem...żeby kusić się na sprawdzanie pewnych teorii to one musza mieć jakiś sens.
Drewno bytujące na powietrzu i zaatakowane przez grzyba nie nadaje się do akwarium i jest to oczywiste, więc co ci da eksperyment ?
Utopisz grzybnie w wodzie, no fajnie i co z tego? Takie drewno z miejsca pokryje sie plesnią,aby odróżnić czy jest to ten sam grzyb który topisz trzeba abyś był specjalistą w dziedzinie.Jestes? Watpie.
Więc co dalej? Dołożysz jarzyn i będzie grzybowa?  ;)

Forma przetrwalnikowa rozbudzi sie i rozwinie w okreslonych tylko warunkach.
Występowanie wilgotności na określonym poziomie to nie jest to samo co zalanie woda.

andrehuero14

Tak powoli przeczytalem ten temat tylko nie rozumiem tego drewna w budownictwie przeciez drewno w budownictwie zabezpiecza sie poprzez impregnacje powierzchniowe badz wglebne i czesto srodki grzybobojcze wiec nie rozumiem czego ktos miesza drewno w budownictwie z korzeniem w akwarium

krzych67

A co powiecie na temat śluzowców?

Adiz

A w jakim kontekście te śluzowce ?

krzych67