Żabki

Zaczęty przez takasobie, 13.04.2009, 19:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

dilayla

takasobie te żabki to karliki szponiaste :)
Jostein Gaard
Czy to nie smutne, że większość ludzi musi zachorować, by zdać sobie sprawę z cudowności życia?

dolly

#16
Cytat: dilayla w 21.04.2009, 11:55
dollly ma pytanie.Jak zrobiłaś to hm...pudełko w którym przebywają karliki?

Kupiłam u szklarza 2 kawałki szyby o wymiarach 8/4 i 10/4 cm przykleiłam je przezroczystym silikonem akwarystycznym i gotowe.Na Początku by sprawdzić czy to zadziała zamiast szkła był tam kawałek plastiku widoczny na środkowym zdjęciu ale był zbyt lekki i wypływał.Oczywiście wkładając szkło i  klejąc trzeba najpierw osuszyć akwa i pozostawić bez wody na dobę.To jak nazywasz pudełko to karmnik.Gdy go nie było żywe robale właziły w żwir i tam zdychały a potem gniły musiałam często sprzątać.Teraz za pomocą strzykawki podaję żywy pokarm w to "pudełko" i problem uciekających się i gnijących robali jest rozwiązany.Co dzień rano podaję paczkę ochotki lub innych robali a wieczorem nie zjedzone usuwam (też za pomocą sporej strzykawki)

Female_Raziel

Jak to jest z tymi karlikami? Nigdzie nie jest napisane ze mozna je trzymac pojedynczo a w "az" jednym miejscu ktos powiedział, ze sa stadne. W ile sztuk trzeba je trzymac?
Moje 53l: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=24019.0

Przed przeczytaniem moich postów przeczytaj regulamin bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy post, niewłaściwie zrozumiany, zagraża Twemu życiu lub zdrowiu.

shogun4

Cytat: dolly w 14.04.2009, 16:50
Właśnie zapomniałam wspomnieć że konieczna jest porywa bo karliki lubią uciekać.Sama straciłam dwa.Wyszły przez otwór na kable,znalazłam je rano martwe na podłodze.

Dokładnie tak. Ja mojego karlika szukam od ponad tygodnia i to już chyba raczej pewne, że kiedyś znajdę go zasuszonego pod jakimś tapczanem lub za inną szafką  :-\ Kiedyś wyskoczył gdy była zdjęta pokrywa i gdyby nie to, że wsoczył mi na stopę gdy siedziałem przy kompie, to pewnie już wtedy by się ususzył. Co ciekawe skok z 1,5m na podłogę nie wydawał się zrobić na nim większego wrażenia.
Wprawdzie nie sprawdzałem pod korzeniami, ale to chyba mało prawdopodobne żeby tam wykitował. A planowałem dokupić mu towarzystwo  :(

Cytat: Female_Raziel w 19.08.2009, 18:28
Jak to jest z tymi karlikami? Nigdzie nie jest napisane ze mozna je trzymac pojedynczo a w "az" jednym miejscu ktos powiedział, ze sa stadne. W ile sztuk trzeba je trzymac?

Na pewno nie pojedynczo. Czytałem w jednym artykule jakiegoś doświadczonego hodowcy, że minimum 3.

dolly

Ja do 30l akwa na początku dałam tylko 2 ale były jakieś ospałe.Gdy powiększyłam grono do 5 zrobiły się żywsze.