Akwa w oknie

Zaczęty przez Twister78, 12.05.2009, 09:56

Poprzedni wątek - Następny wątek

Esmi

CytatŚwiatło poranne i popołudniowe całkiem nieźle wpływa na akwarium. Kolega swego czasu miał akwarium postawione na oknie. Widok - super. Zresztą zobaczcie sami (to drugie):
To pierwsze bardziej mi się podoba :)
Ja też postawiłam sobie maluśkie (8l) akwa o oknie, tylko zakleiłam tylną ściankę czarną tapetą. Akwa ma podłoże z ziemi i bardzo drobniutkiego żwirku kwarcowego, są w nim same roślinki i zobaczę co z niego będzie ;)
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.

Pethro

Tez kiedys miałem na wschodnio-północnym oknie akwarium 30l, całe zarośnięte paprotnicami. W takich warunkach bardzo chętnie wypuszczały liście powietrzne. Glonów było mało w zime ale w lato trzeba było rano zaciemniać bo sie wymykały spod kontroli.
Moja ciotka też sobie takie załozyła z takim samym litrażem i roślinami z przycinki z parapetowca i sie tak zagloniło ze jej sie akwarystyki odechciało hehe jeden gupik przetrwał z jej akwarium i siedzi teraz u mojej babci w parapetowcu ale za firanką, bez roślin a jedynie z glonami porastającymi kamień. O dziwo jakos to funkcjonuje z żadkimi podmianami jakies 1/2 roku ale babcia nic wiecej nie planuje bo jej tez sie znudziła akwarystyka :D

Muchomorek

Rodzina z tradycjami! Od akwarium Babci się zaczęło...  ;)
Chciałbym kiedyś zobaczyć takie pięknie zaglonione akwarium typu malawi funkcjonujące samodzielnie z małą ingerencją. Może być nawet parapetowiec.

Pethro

 to moje akwaria były natchnieniem i inspiracją dla rodziny na założenie własnego ;D juz kilka ciotek obdarowałem roślinami z przycinki i rybkami które sie rozmnozyły  ;)