Co jeszcze do 250 L ?

Zaczęty przez grodek78, 13.05.2009, 10:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

grodek78

W moim akwa 250 L pływa 16 brzanek sumatrzańskich i 8 mszystych. Zastanawiam się co jeszcze mógłbym dodać, czy może trzeci gatunek brzanki (odeskę lub zieloną) ?  Albo może nie dawać już żadnych stadnych rybek tylko coś większego np. grubowarga zielonego (Labeo frenatus). Proszę o propozycje uzupełnienia obsady.

szymonw

#1
w summie mógłbyś pozostać przy jednym gatunku brzanek. możesz dorzucić jeszcze kilka egzemplarzy - np mszystych.

aż by się chciało dołożyć jeszcze kilka labiryntowych ale moim zdaniem jedynie g.dwuplame i to wyrośnięte sztuki na zasadzie np 1+3. no i musiałbyś monitorować czy brzanki się nimi za bardzo nie interesują.

ja w swoich 225L mam właśnie taką konfigurację ale co jakiś czas trzeba wymieniać część samców branek na nowe by w stadzie ciągle trwała walka o ustalenie hierarchii. wtedy pozostawią inne ryby w spokoju. przynajmniej u mnie się to sprawdza.

w sumie frenatus też może być. miałem go u siebie tez kiedyś. brzanki go olewały i vice versa. ale największy problem z rybami, które przebywają w dolnych warstwach wody przy brzankach jest z wykarmieniem ich. trzeba się pogimnastykować by brzanki im cokolwiek zostawiły do żarcia.

kosiarki też sobie u mnie dobrze radzą w wyścigu do koryta.

BojownikWojownik

ładnie by sie komponowało z inneskami albo może hmmm rekin*?










chodzi mi o te rybki szare z czarnym paseczkiem wzdloz ciala od ogonka do glowki przebiegajacy przez boczki rybki to bylo yyy costam rekin bylo w nazwie :P 
Są chwile których zapomnieć nie można.

gina2006

#3
szymonow nie znam tej rybki "frenatus", wpisalam w google i pokazuje rozne
http://www.diverosa.com/Puerto%20Galera/FPG-30%20Tomato%20anemonefish,%20Amphiprion%20frenatus.jpg
http://www.killi.co.uk/graphics/frenatusAnnaricaGUY97-20.jpg
http://badmanstropicalfish.com/profiles/profile10_comment.html

i jeszcze wiele innych (w tym jaszczurki i inne stworzenia),    jaka miales na mysli ?

Cytat: szymonw w 13.05.2009, 13:26
grubowarg zielony labeo frenatus lub  epalzeorhynchos frenatum

a ta pierwsza z twoich linków to ryba morska z rodzaju amphiprion z rodziny garbikowatych. zwyczajowo zwane błazenkami choć ten gatunek nie jest aż tak popularny

a tak przy okazji w trzecim Twoim linku ryba na zdjęciu jest niepoprawnie oznaczona. to nie grubowarg zielony o którym mówimy ale popularny labeo = grubowarg dwubarwny epalzeorhynchos bicolor

Bardzo dziekuje  ;D

szymonw

#4
grubowarg zielony labeo frenatus lub  epalzeorhynchos frenatum

a ta pierwsza z twoich linków to ryba morska z rodzaju amphiprion z rodziny garbikowatych. zwyczajowo zwane błazenkami choć ten gatunek nie jest aż tak popularny

a tak przy okazji w trzecim Twoim linku ryba na zdjęciu jest niepoprawnie oznaczona. to nie grubowarg zielony o którym mówimy ale popularny labeo = grubowarg dwubarwny epalzeorhynchos bicolor

grodek78

Cytat: szymonw w 13.05.2009, 10:50
w summie mógłbyś pozostać przy jednym gatunku brzanek. możesz dorzucić jeszcze kilka egzemplarzy - np mszystych.

aż by się chciało dołożyć jeszcze kilka labiryntowych ale moim zdaniem jedynie g.dwuplame i to wyrośnięte sztuki na zasadzie np 1+3. no i musiałbyś monitorować czy brzanki się nimi za bardzo nie interesują.

ja w swoich 225L mam właśnie taką konfigurację ale co jakiś czas trzeba wymieniać część samców branek na nowe by w stadzie ciągle trwała walka o ustalenie hierarchii. wtedy pozostawią inne ryby w spokoju. przynajmniej u mnie się to sprawdza.

w sumie frenatus też może być. miałem go u siebie tez kiedyś. brzanki go olewały i vice versa. ale największy problem z rybami, które przebywają w dolnych warstwach wody przy brzankach jest z wykarmieniem ich. trzeba się pogimnastykować by brzanki im cokolwiek zostawiły do żarcia.

kosiarki też sobie u mnie dobrze radzą w wyścigu do koryta.

Brzanek mszystych dorzucę jeszcze kilka sztuk i zdecyduję się na frenatusa. Co do gurami, to hmm... szczerze mówiąc nie za bardzo mi się podobają. A czy mógłbym warstwę powierzchniowa ożywić kilkoma szczupieńczykami pręgowanymi ? A czy dobrym pomysłem byłoby wpuszczenie do takiej obsady jakiś krewetek ?