po 3 latach korzeń gnije co zrobić

Zaczęty przez katarina, 19.05.2009, 14:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

katarina

mam korzeń w akwa od 3 lat ostatnio zaczoł czernieć jak go myję zchodzi czarny nalot co zrobić żeby temu zapobiec proszę o sprawdzone rady

kamil5622

wywalić ten z akwa i zakupic nowy ja tak zrobiłem  8) 8)
240l 
  
2X kosiarki

4X neony

2X bocja wspaniała

6X paletki

lenki

korzen nie powinien ci gnic, niezaleznie od czasu jaki spedzil w wodzie 3 czy 13 lat...
jesli masz taki problem, to masz problem z rownowaga w akwa, sprawdz czy nic zlego sie nie dzieje z roslinnoscia, jak z dnem, moze cos z pokarmow zostaje na dnie i tworzy taki klimat 'gnicia'

..
a korzen - lepiej wymienic teraz niz ratowac - mniej czasu i zachodu
75l w likwidacji; 30l fighters kingdom, 254l on the way :D

Damianos115

ja bym zrobil kapiel w soli a jak nie pomoze w MFC i wtedy mozna cos poradzic :P ja tak mialem i kapiel w MFC a pozniej wysuszenie pomoglo ;)
Akwarium 54l
http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/damianos115-54l-aktualizacja-21-05-2009-!!!/

15xNeon Innesa
1xBojownik
1xKirysek Panda ( Planowo 5)
0xOtosek ( Planowo 5)
0xRed Cherry ( Planowo 10-15)
Pozdrawiam Damian

katarina

korzeń wygotowałam w soli i po ponad miesiącu nie zauwarzyłam dalszych procesów gnilnych  ;D przy następnej więszej przycince mchu wygotuję jescze raz ta sól z korzenia szkodzi rybom?

lenki

dobrze go wyplucz i powinno byc ok

nie przesadz z tym gotowaniem, jak po pierwszym razie dziala - zostaw tak

ja jednak zmienilbym korzen, moze z lenistwa, ale duze ryzyko, ze sie sytuacja powtorzy.
75l w likwidacji; 30l fighters kingdom, 254l on the way :D

katarina

ale ten naprawde jest śliczny i szkoda mi go po za tym to prezent i mawartość sentymentalną

Muchomorek

To zależy, czy korzeń gnił, czy tylko na wierzchu gniły osady.
Z grzybami jest problem, rozkładają celulozę i w zasadzie nic nie potrzebują, jeśli zaczną już rosnąć, bo wodę otrzymują z rozkładu celulozy.
Można potraktować go mocniejszym związkiem, ale będzie szkodliwy dla stworzeń w akwarium, musiałby tam bardzo długo leżeć.
Gotowanie też długo, żeby w środku była temperatura 100 stopni.
Może mikrofalówka? Podgrzewa w miarę równomiernie i w środku jest odpowiednia temperatura.
Jeśli nie masz mikrofalówki, albo korzeń jest duży, to metoda babć się kłania. Gotujesz korzeń w dużym garnku, to zawinąć w gazety i ręcznik i w pierzynę i niech się parzy.
 

katarina

#8
i znowu powturka z rozrywki korzeń sciemniał więc został wyłowiony tym razem wygtowany w soli przez 4 godziny dziś spędzil kilka sesji w mikrofali jak zrobić mu kompiel w mfc
polalam korzeń mfc i ichtiosanem potem wsadzilam do wody no i pływał tak 2 godziny a teraz jest śliczny niebieski w dodatku pływający Huh
lipa ogulnie