Wodospad i ryby

Zaczęty przez gina2006, 29.05.2009, 18:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

gina2006

Jakie ryby lubia bardzo duzy ruch wody taki jak z wodospadu ?
Mam akwarium typowe 112 L ale bedzie podwyzszone w miejscu wodospadu i prosze o propozycje obsad 2 - 3 gatunki ryb nie wiecej i takich ktore beda sie dobrze czuly w tych warunkach.
Roslin raczej nie planuje ale nie wykluczam jesli sa takie ktore beda tam rosly - jesli takie znacie to tez prosze o podanie nazw

Muchomorek

Pstrąg, strzebla potokowa, troć, łosoś...  ;D
Ale tego nie będziesz miała, bo albo zimnolubne, albo duże rośnie.

gina2006

To ze zimnolubne to mi nie przeszkadza.
Cytat: Muchomorek w 29.05.2009, 19:04
Pstrąg, strzebla potokowa, troć, łosoś...  ;D
Ale tego nie będziesz miała, bo albo zimnolubne, albo duże rośnie.
Tylko widze ze tak sobie popisales by popisac  >:D szkoda ze nie zaproponowales jakiegos wieloryba - wyraznie jest podany litraz

Nerw

Pseudomugil Furcatus - bardzo lubią bystry nurt ;)
"Myśli są niczym maleńki prozaiczny ziemniak w kępie psychodelicznych chryzantem"
Moje akwaria: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=24015.0
Pozdrawiam :)

Muchomorek

Cytat: gina2006 w 29.05.2009, 19:50
Tylko widze ze tak sobie popisales by popisac  >:D szkoda ze nie zaproponowales jakiegos wieloryba - wyraznie jest podany litraz
Z naszych rodzimych strzebla jest najmniejsza, ale zimnolubna i nieodporna na zanieczyszczenia. Najlepsza by była troć jeziorowa, ale trzeba ją wypuścić, jak trochę urośnie, był tu podany kiedyś link do filmu, jak w szkole uczniowie wylęgali trotkę. Z jeziorowych słonecznica lubi takie warunki i tu mi się koncept kończy, chyba już żadne inne ryby nasze się nie nadają.
Z tamtych się nie śmiej, gdybyś chciała potrzymać trochę i zrobić rzeczkę z wodospadem, to by było super, wpuścić później zawsze gdzieś można (o ile zdrowe), bo wszystkie gatunki są nasze rodzime, byle znaleźć odpowiednią i czystą wodę.

Raffy

wszelkiej maści dania się nadadzą ;)
Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi

Drago

#6
gina takie warunki najbardziej lubią ryby z rodziny Balitoridae Przylgowate jest ich 700 gatunków więc jest w czym wybierać, najbardziej znane to przylgi kretyńsko nazwane cudaczkami.Są jeszcze strumieniaki z rodzaju Rivulus najładniejszy jest chyba Rivulus xiphidius  http://aquahobby.nl/index_bestanden/image001.jpg
Sumy szkliste i z rodzaju Glyptothorax tu masz przykład  http://www.kolumbus.fi/vuorela.antti/images/sunda_bengal_glypto.jpg
Bocje, kosiarki,zbrojniki.   
Zacco platypus http://travel.mongabay.com/china/600/china_103-7039.JPG                                                                       
http://www.ccfishery.com/upimg/userup/0811/210916301106.jpg
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

Atria_C

Kardynałki chińskie.
Pseudomugile też lubią się siłować z nurtem (mam furgatki i signifer)
Moje akwarium, zapraszam do konstruktywnej krytyki ;) http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23728.0

gina2006

Bardzo dziekuje za dotychczasowe zainteresowanie i podpowiedzi (prosze o jeszcze, wiekszy wybor lepsza decyzja)
Faktycznie jest w czym wybierac  :D :D :D teraz tylko pozostaje mi realizacja planow

Cytat: Muchomorek w 29.05.2009, 20:11
Z naszych rodzimych strzebla jest najmniejsza, ale zimnolubna i nieodporna na zanieczyszczenia. Najlepsza by była troć jeziorowa, ale trzeba ją wypuścić, jak trochę urośnie, był tu podany kiedyś link do filmu, jak w szkole uczniowie wylęgali trotkę. Z jeziorowych słonecznica lubi takie warunki i tu mi się koncept kończy, chyba już żadne inne ryby nasze się nie nadają.
Z tamtych się nie śmiej, gdybyś chciała potrzymać trochę i zrobić rzeczkę z wodospadem, to by było super, wpuścić później zawsze gdzieś można (o ile zdrowe), bo wszystkie gatunki są nasze rodzime, byle znaleźć odpowiednią i czystą wodę.
Juz zdazylam sie zorietowac ze jestes pasjonatem rodzimych rybek nie tylko w tym watku  ;) i chwala Ci za ich propagowanie
Jednak nastepnym razem czytaj ze zrozumieniem posty i odpowiadaj bardziej realistycznie.
Nie smieje sie z Twoich sugestii jednak łosos czy troc (lub inne ktore poleciles) w baniaku 112 L to duze nieporozumienie - delikatnie nazywajac.
Czy myslisz ze sa tacy co biora ryby bezmylnie (w tym wypadku) i po 2 - 4 mies biegaja z nia od Annasza do Kajfasza lub szukaja odpowiedniego dla niej akwenu ?

Muchomorek

Cytat: gina2006 w 30.05.2009, 11:05
Juz zdazylam sie zorietowac ze jestes pasjonatem rodzimych rybek nie tylko w tym watku  ;) i chwala Ci za ich propagowanie
Jednak nastepnym razem czytaj ze zrozumieniem posty i odpowiadaj bardziej realistycznie.
Nie smieje sie z Twoich sugestii jednak łosos czy troc (lub inne ktore poleciles) w baniaku 112 L to duze nieporozumienie - delikatnie nazywajac.
Czy myslisz ze sa tacy co biora ryby bezmylnie (w tym wypadku) i po 2 - 4 mies biegaja z nia od Annasza do Kajfasza lub szukaja odpowiedniego dla niej akwenu ?
Szkoda, że nie ma takich pasjonatów - zrobić sobie rzeczkę w akwarium, choćby na 3 miesiące. Ja bym tylko przyklasnął.  <good>
Wbrew pozorom, o materiał nie jest tak trudno, miałem okazję dwa tygodnie temu mieć troć i łososia, produkuje się takie ryby w wylęgarniach. Gorzej jest z odpowiednią rzeczką, ja niedaleko mam taką, chociaż dużo bliżej czyste jeziorka i tam troć by mogła być spokojnie. Tak się trochę patrzę przez zarybienia, w których aktywnie uczestniczę, więc mam w tym orientację.
Wszystko można załatwić, ale o naszych rodzimych rybach, trzeba myśleć dużo wcześniej, niektóre gatunki nawet rok wcześniej. Jesteśmy w trakcie załatwiania sieji (dorasta do 8 kg), ale to będzie trwało może z 2 lata. W akwarium jest prościej, bo nie są potrzebne żadne plany zarybień, oceny przydatności, badania genetyczne itd.
Polecam węgorza do akwarium, chociaż trudny do załatwienia. Można załatwić maluchy, a dość wolno rośnie.

gina2006

Nie kazdy jest w tej szczesliwej sytuacji co Ty, ja niestety mieszkam w Warszawie i do czystych wod mam troszke daleko  :P
Znam takich (nawet na tym forum) co biora rybki i po niedlugim czasie sie ich pozbywaja w bardzo rozny sposob, niekoniecznie humanitarny - ja do takich nie naleze