Chore zbrojniki

Zaczęty przez Esmi, 03.08.2009, 20:22

Poprzedni wątek - Następny wątek

Esmi

Czy moje zbrojniki mógł załatwić skok ph, z 7,6 na 6,8?
Wczoraj zrobiłam trochę za dużo roztworu do bimbrowni i podejrzewam, że większa ilość CO2 mogła spowodować taki spadek ph. Dzisiaj zauważyłam że moje dwa zbrojniki niebieskie są niemrawe i słabo reagują kiedy je dotykam. U jednego z nich zauważyłam długie, nitkowate, brązowe (nie przezroczyste) odchody. Do wczoraj jeszcze się ganiały po akwa. Inne rybki i krewetki chyba zachowują się normalnie, chociaż sama już nie wiem, może zrobiłam się przewrażliwiona i doszukuję się i u nich niewiadomo czego.
Czy ktoś może mo coś doradzić w tym temacie?
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.

Emi

Na razie obserwuj. Daj znać jutro jak się mają. To wytrzymałe skubańce.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Esmi

CytatTo wytrzymałe skubańce.
No mam nadzieję. Przygarnęłam je od kogoś gdzie mieszkały chyba z rok w jednej kuli z welonem :( Takiej chyba ze dwu litrowej.
Ale czy to możliwe żeby takie objawy przy skoku ph ???
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.

Emi

Tak. Skok pH to dla ryb niezły hard core. Może ryby zabić.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Esmi

Dzisiaj chyba jest lepiej, w każdym razie zaczęły reagować w miarę normalnie kiedy wtykam rękę do akwa. Na wszelki wypadek zrobię im ze dwa dni głodówki. Zredukowałam ilość roztworu w bimbrowni i dziś rano ph - 7, a teraz między 7,2 a 7,4.
Kurczę chciałam dobrze a wyszło jak zwykle. Co dziwne u bojownika nie zauważyłam żadnych niepokojących objawów.
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.