korzen

Zaczęty przez kamillol112, 29.08.2009, 08:18

Poprzedni wątek - Następny wątek

robgr85

Cytat: b0rn2bewild w 31.08.2009, 08:27
przez wielu akwarystow pojecie korzen jest rozumiane jako galaz oraz korzen, bardzo duzo galezi-korzeni zostalo sprzedanych zarowno na allegro jak i w sklepach stacjonarnych jako "korzen", ktore sa ze skutkiem pozytywnym wkladane do zbiornikow.
Sposob preparowania jest identyczny jak przypadku korzenia

Gałęzie jakich drzew liściastych najbardziej polecacie?
Mój FotoBlog - regularnie aktualizowany - proszę o komentowanie wpisów
http://96litrow.blogspot.com -  mój blog akwarystyczny UPDATE: 29.10.2009 - zakładamy akwarium na bazie ziemi ogrodowej - fotorelacja

witos

z mojego doswiadczenia to nie polecam wisniowego drzewa.gotowalem korzen chyba z 10 godzin az przestal barwic,po okolo 3 dniach woda zaczela brzydko pachniec drewnem.Gotowalem go jeszcze 2 dni po kilka godzin i nadal korzen smierdzi - poddalem sie.

dobraf

Cytat: witos w 07.09.2009, 14:11
z mojego doswiadczenia to nie polecam wisniowego drzewa.gotowalem korzen chyba z 10 godzin az przestal barwic,po okolo 3 dniach woda zaczela brzydko pachniec drewnem.Gotowalem go jeszcze 2 dni po kilka godzin i nadal korzen smierdzi - poddalem sie.
generalnie z drzew owocowych z tego co wiem nie nadają się do akwariów, kiedyś jakieś 10 lat temu nie wiedząc o tym spreparowałem korzeń chyba też z wiśni robił w baniaku niesamowite wrażenie rano pojechałem nad jezioro a wieczorem jak wróciłem połowa moich żyworódek była na innym świecie...
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23648.0
Pterophyllum scalare
Ancistrus dolichopterus
Hoplosternum thoracatum

skorpion83

Wczoraj wycinałem w ogródku starą brzoskwinie no i zostawiłem sobie dwa korzenie, no ale z tego co czytam to z drzew owocowych się nie nadają, czyli nici z tego, chyba przejdę się do lasu i poszukam jakiegoś dębowego, albo lepiej pójdę nad Wartę tam często coś leżało ale nie przyszło mi nigdy do głowy że można to do akwarium wrzucić...

darcio

Cześć. Mam taki korzeń z Bieszczad ma już trochę lat . To była ozdoba mojego dziadzia . Na tym korzeniu sztuczna sowa siedziała i  ten korzeń się przykręcało do ścian . Ma raczej takie ostre zakończenia ale jak bym go papierem ściernym trochę potarł może nadałby się do akwa ? Jak spreparować korzeń  do akwarium ?

czapka

Cytat: darcio w 13.09.2009, 15:54
Cześć. Mam taki korzeń z Bieszczad ma już trochę lat . To była ozdoba mojego dziadzia . Na tym korzeniu sztuczna sowa siedziała i  ten korzeń się przykręcało do ścian . Ma raczej takie ostre zakończenia ale jak bym go papierem ściernym trochę potarł może nadałby się do akwa ? Jak spreparować korzeń  do akwarium ?

Przeczytaj ten wątek od początku.

walthemar

witam, wczoraj wybrałem się na łowy do lasu i przytargałem 3 korzenie z brzozy. myślę że będą się nadawać mam jednak problem. czy zna ktoś patent na obranie tych korzeni z kory ?? szlag jasny mnie trafia obierając je :D
pozdrawiam i czekam na propozycje

Salomon77

ja dzisiaj kupiłem mały korzeń ceny nie są strazne (dałem 4 zł) :) wypłukałem go z dwa razy i raz w gorącej solance,więc jeżeli chodzi o małe korzenie to warto kupić z zoologa jest z tym o wiele mniej roboty.Duży korzeń powinno się płukać pare tygodni nawet , niektórzy mówią ze nawet pare lat a potem miesiącami się go suszy...

Muchomorek

Cytat: Salomon77 w 21.09.2009, 16:31
Duży korzeń powinno się płukać pare tygodni nawet , niektórzy mówią ze nawet pare lat a potem miesiącami się go suszy...
Eeee, to chyba przesada  :D  Na powietrzu wystarczy, jak leżą z dwa lata, a po włożeniu do kompostownika wystarczą z trzy miesiące, żeby z surowego(!) korzenia dostać taki do akwarium.

Fremen

O korzeniach było już mnóstwo wątków, przydałoby się zrobić jakieś porządki i je połączyć ?
Np. http://www.akwarium.net.pl/forum/zrob-to-sam/korzen-wlasnej-roboty/ i wiele innych.

walthemar - moim zdaniem taki korzeń się nie nadaje. Jak chcecie mieć spokój to najlepiej znaleźć kawał drewna który leżał w wodzie, np. taki znad jeziora, z wyżartymi już rowkami przez różne robale, wtedy jest duża pewność, że nie ma w nim już żadnych soków.
No jasne trzeba go i tak oczyścić i wygotować w solance. Zawsze tak robiłem i byłem zadowolony.