Proszę o pomoc, zaczynają padać

Zaczęty przez Acipenser, 06.11.2009, 16:56

Poprzedni wątek - Następny wątek

Acipenser

Akwarium 112 l, filtr wewnętrzny + deszczownia, chodzi całą dobę.
ph -  7
amoniak 0
NO2  -  0,15
TW0 - 80N , węglanowa 4
temp. 25 0C
Obsada do wczoraj 4 kiryski pstre, 3 zbrojniki niebieskie, para pretników karłowatych, 2 tetry cesarskie i 4 neony błękitne.
Karma: płatki, mrożona ochotka i artemia

Akwarium założone 6-7 tygodni temu. Jakieś 10 dni temu wpuściłem pierwsze 4 rybki - kiryski. Po tygodniu ( 3 dni temu)  mój 10 letni syn z mamą wybrał się do zoologa i kupił resztę. Miało być 6 tetr cesarskich, ale pan w sklepie zamiast 4 z nich złapał neony błękitne i sprzedał jako tetry cesarskie.

Wczoraj po południu podałem rybom po raz pierwszy mrożoną ochotkę, wcinały jak się patrzy. Wieczorem zaczło się dziać coś dziwnego, jeden z neonów był osowiały "stał" w kącie i nie interesował się pokarmem. Inne neony zaczepiały go i uderzały w niego. Z początku myślałem że to objawy psychozy strachu lecz to nie to, bo po godzinie był już martwy. W nocy podła jedna z tetr. Ryby nie miały żadnych śladów na ciele i w skrzelach ( oglądałem pod lupą) i choć martwe wyglądały "zdrowo" . Reszta obsady wyglądała dobrze, ryby pobierały pokarm i pływały normalnie.
Godzine temu wróciłem z pracy, a w akwarium znalazłem plywającego do góry brzuchem zdychającego kiryska. Wyglądał strasznie.
Brzuch lekko napuchnięty i  zaczerwieniony, odbyt też. U nasady płetw brzusznych i grzbietowej kilku milimetrowe bąble jak po oparzeniach, z przeźroczystą cieczą.
Inne ryby na obecną chwilę wyglądają zdrowo. Z niepokojem czekam co będzie dalej. ???
Proszę o pomoc, co to może być za choroba i jak leczyć, jeśli da się leczyć. Z góry dziękuję.

240 l
4 akary z maronii
pielegnica skośnopręga - para
3 zbrojniki niebieskie
2 kosiarki
żałobniczki - stado


40 l
prętniki karłowate 2 samce + 4 samice

lwica79

 Moim zdaniem główną przyczyną padania rybek jest ochotka. Też kiedyś z racji tego że rybki ją lubią podawałam ją rybkom (przy czym robiłam to bardzo rzadko) a i tak "dziwnym zbiegiem okoliczności" zawsze coś po tych samkołykach padało. Przestałam podawać i zgonów rybek nie ma.
Pomijając fakt, że ochotka sama w sobie jest ciężkostrawna i może zawierać szkodliwe związki to przy Twojej obsadzie mogłą by być podawana najwyżej raz na tydzień odrobina. W żadnym wypadku nie powinna być w codziennym menu. Ochotka na 80% jest przyczyną
Pozdrawiam . Edyta.  aronia26@wp.pl  gg3597720
Moje akwaria-300l, 35l, 25l
filmiki z moimi rybkami

vivivaldi

to NO2 jakim testem robiłeś?
po wpuszczeniu rybek powtórzyłeś test??

Acipenser

Cytat: vivivaldi w 06.11.2009, 20:13
to NO2 jakim testem robiłeś?
po wpuszczeniu rybek powtórzyłeś test??


Robię co 2 - 3 dni kropelkowym angielski firmy interpet. Jak akwa dojrzewało to było nawet 1,5mg/l. Gdy wpuściłem kiryski było 0,1 potem skakało od o,1 do 0,25. Terz jest tak 0,1 do 0,2mg/l.

240 l
4 akary z maronii
pielegnica skośnopręga - para
3 zbrojniki niebieskie
2 kosiarki
żałobniczki - stado


40 l
prętniki karłowate 2 samce + 4 samice

Acipenser

Cytat: lwica79 w 06.11.2009, 17:06
Moim zdaniem główną przyczyną padania rybek jest ochotka. Też kiedyś z racji tego że rybki ją lubią podawałam ją rybkom (przy czym robiłam to bardzo rzadko) a i tak "dziwnym zbiegiem okoliczności" zawsze coś po tych samkołykach padało. Przestałam podawać i zgonów rybek nie ma.
Pomijając fakt, że ochotka sama w sobie jest ciężkostrawna i może zawierać szkodliwe związki to przy Twojej obsadzie mogłą by być podawana najwyżej raz na tydzień odrobina. W żadnym wypadku nie powinna być w codziennym menu. Ochotka na 80% jest przyczyną
Dzięki bardzo za pomoc. :) Masz rację wygląda na to że ochotka zawiniła. Martwy kirysek był nią cały wypchany. Reszta rybek na razie OK
Ochotka idzie w odstawkę. Podmieniłem 20% wody,dziś i jutro robię rybom głodówkę, a potem przez jakiś czasi tylko płatki.
Mam jeszcze jedno pytanie. Co z mrożonek i jak często  można stosować w żywieniu tetr i kirysków (mam jeszcze artemie).
240 l
4 akary z maronii
pielegnica skośnopręga - para
3 zbrojniki niebieskie
2 kosiarki
żałobniczki - stado


40 l
prętniki karłowate 2 samce + 4 samice

Muchomorek

Mi od ochotki padają ślimaki :-\

lwica79

Artemia chyba jest dośc bezpieczna (z tego co cztałam) , tylko u mnie rybki jej prawie nie zauważają w akwa, wolą kolor czerwony :) . Jednak dla kirysków i zbrojników (bo na reszcie rybek się nie znam) ogólnie najlepsza jest dieta roślinna-tak więc samej artemii też za często jeść nie mogą. Za to warzywa i owoce możesz próbować podawać kirysom i zbrojnikom - to zdrowe i bezpieczne. Trzeba tylko większość wcześniej sparzyć lub nawet podgotować. Liście pokrzywy również są dobre. A ze sklepowych pokarmów: spirulina w granulkach, Welsi Gran i różne płatkowane pokarmy
Pozdrawiam . Edyta.  aronia26@wp.pl  gg3597720
Moje akwaria-300l, 35l, 25l
filmiki z moimi rybkami

arti-131

Ja to samo miałem z gupikami jak podałem im za dużo ochotki to wszystkie padły . Teraz trzymam się zdala od żywego pokarmu , może czasami troszkę larw komara  ;D

mario27-28

Cytat: arti-131 w 06.11.2009, 22:38
Ja to samo miałem z gupikami jak podałem im za dużo ochotki to wszystkie padły .

Jak podasz im za dużo innego pokarmu to tez prawdopodobnie będą jadły ,aż padną.Ja karmię  żywą ochotka 2 razy w tygodniu i moim rybkom nic nie jest.
Trzeba jednak dawac po trochu,a nie całą porcję na raz.Dodam jeszcze że żywy pokarm zawsze płóczę na sitku pod bieżącą wodą.

arti-131

Za dużo to nie znaczy że je przekarmiam , bo wiem ile  należy jedzenia im podawać >:(

asagoth

Zawsze od wielu lat karmie ryby ochotką i powiem wam że demonizujecie strasznie. Najprościej kupić żywą (nie w woreczkach) namoczyć w czystej wodzie i  mrozić w ok -30 stopniach i po kłopocie... Jestem przekonany że ryby z artiego nie padły z powodu ochotki tu napewno gdzie indziej leży problem.

vivivaldi

skoro kirysek był wypchany ochotka
to padł z przejedzenia
ryby nie maja czegoś takiego jak uczucie sytości
jedzą wszystko bo jutro pokarmu może nie być
dlatego warto im robić jeden dzień postu w tygodniu
a karmiąc...
dawać malutkie porcje i obserwować
na początku będą się rzucać ale jak już zrobią się troszkę uspokoją to nie dawać wiecej
rybom nic się nie stanie
takie postępowanie tylko wyjdzie im na dobre

arti-131

Nalezy karmić kilka razy dziennie małymi porcjami. A w tygodniu 1 dzień bez karmienia. To ustabilizuje układ pokarmowy u ryb.