Nalot na korzeniu

Zaczęty przez pawel_szp, 16.12.2009, 16:01

Poprzedni wątek - Następny wątek

pawel_szp

Na korzeniu w akwarium (3 dni po założeniu) pojawił się jakiś nalot. Jest on brązowy, odstaje na jakies 2 mm, taki puszek. Nie wiecie co to może byc? Korzeń kupiony w sklepie, siedział już wcześniej w wodzie.

Pojawia się też coś na gałązkach, w miejscach odcięcia odrostów. Tam jest coś białego , a jak wyjmę z wody wchodzi z powrotem xD  Może to byc żywica? te gałązki świeże, gotowane.

Mam jeszcze jeden nowy korzeń, przeze mnie znaleziony i na nim nic nie ma :D

Mogę dodac foty :)


Napiszecie co to moze byc ??
2x Pielęgniczka Ramireza -samice....
12x Neon Innesa
2x Pangio Oblonga <- potocznie znany piskorkiem :D
8x Żałobniczka/Tetra czarna

AMPULARIE!!!!! WYDAM JAK NAJWIĘCEJ!!

Flora:
Echinodorus D'vall
Rogatek
Anubias nano

dobraf

najlepiej daj foty,

Cytat: pawel_szp w 16.12.2009, 16:01
Pojawia się też coś na gałązkach, w miejscach odcięcia odrostów. Tam jest coś białego ,

pleśń? możliwe, że korzenie są niezbyt dobrze spreparowane
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23648.0
Pterophyllum scalare
Ancistrus dolichopterus
Hoplosternum thoracatum

pawel_szp

wziałem to co było "be be" wrzuciłem do gara i gotowałem jakieś półtorej godziny. wszystko zniknęło. Z resztą, ryby wprowadziłem dzisiaj (2 dni po gotowaniu) bo na nic więcej się nie zapowida.


Zbiornik założony 5 dni temu (zrestartowany) wygląda moim zdaniem fajnie. Jak uzupełnię obsadę, to założę wątek o nim :D
2x Pielęgniczka Ramireza -samice....
12x Neon Innesa
2x Pangio Oblonga <- potocznie znany piskorkiem :D
8x Żałobniczka/Tetra czarna

AMPULARIE!!!!! WYDAM JAK NAJWIĘCEJ!!

Flora:
Echinodorus D'vall
Rogatek
Anubias nano

Tadeus

#3
Ten sam problem.

Kupiłem korzeń Filtusa "Korzeń japoński" w zoologu. Za duży do garnka, więc polewałem cały wieczór wrzącą wodą. Wsadziłem do akwa i po pięciu dniach był już cały biały (kleisty, bakteryjny osad albo pleśń) i mętna, mleczna woda w akwa.

Wyjąłem, wyszorowałem i załatwiłem większy gar. Pół nocy gotowania w słonej wodzie. Później nasmarowany solą i wysuszony. Wsadziłem do akwa - po trzech dniach to samo. Biała warstwa jest równomiernie na całej powierzchni korzenia.

Aktualnie całą wodę mam mleczno białą (co jest ok w czasie dojrzewania) najgorsze, że ten biały "szlam" odrywa się od korzenia i osadza na roślinkach. Nie dość, że przez mgłę dostają mniej światła, to jeszcze je zakleja.

Póki co liczę na to, że dojrzewanie załatwi przynajmniej zmętnienie, w najlepszym przypadku i osad na korzeniu. To dopiero 10ty dzień po zalaniu bez bakterii.

Na największym niemieckim forum przeczytałem, że ten osad bakteryjny(?) z korzenia jest niegroźny i zostanie wsunięty przez krewetki. Na dobrą sprawę nawet nie wiem, czy zmętnienie wody jest z nim związane.

Już lepiej tego korzenia chyba spreparować nie mogę. Obecnie ruch powierzchni wody mam ustawiony na słaby, bo przy tych parametrach (PH >8, KH 12) CO2 w wodzie i tak jest malutko. Lepsze napowietrzanie coś da?

grodek78

Ja zbytnio nie przejmowałbym się tym nalotem. U mnie na korzeniu, pomimo preparowania, pojawiła się pleśń, która po kilku tygodniach sama zniknęła. Ryby nie ucierpiały na tym. Zauważyłem, że ślimakom, które przywlokłem do zbiornika razem z roślinami wyraźnie ta pleśń smakowała.

czapka

Po tej soli powinieneś dobrze wygotować w czystej wodzie (bez soli).
Jeżeli faktycznie masz dużo pleśni to możesz ją odciągać przy odmulaniu. Na moje oko to albo masz świeży zbiornik albo z jakichś powodów nie zamieszkaly u Ciebie bakterie rozkładające takie rzeczy. Tak czy tak jeżeli wodę masz w porządku to powinno samo zniknąć.

Tadeus

#6
W wodzie bez soli tylko wymyłem, bo żona nie pozwoliła już bardziej masakrować jej nowego garnka :D

Hmm.. może coś w tym jest... sól z korzenia zachwiałą równowagę w dojrzewającym zbiorniku? Brzmi intrygująco. W końcu w morskich bakterie nitryfikacyjne też tworzą się dużo wolniej.

W każdym razie, jak już pisałem, zbiornik jest świeży - 11 dni od zalania bez wspomagaczy. No2 = 0, więc nie wiem w sumie nawet, czy zbiornik jest przed sczytem, czy po. Na amoniak testu nie mam.

czapka

Z tą solą to nawet nie chodziło mi o bakterie a o zdrowie ryb. No ale po 11 dniach to pleśń na świeżym korzeniu masz prawie jak w banku.

pawel_szp

U mnie na korzeniu zniknęło.

Zostało tylko na świeżych gałązkach, ale powoli jest tego coraz mniej. U mnie ampulariom również chyba to smakuje ;)
2x Pielęgniczka Ramireza -samice....
12x Neon Innesa
2x Pangio Oblonga <- potocznie znany piskorkiem :D
8x Żałobniczka/Tetra czarna

AMPULARIE!!!!! WYDAM JAK NAJWIĘCEJ!!

Flora:
Echinodorus D'vall
Rogatek
Anubias nano

Tadeus

#9
No cóż, ja się z czymś takim spotykam pierwszy raz. Poprzednio widziałem na korzeniach tylko lekkie naloty pleśniowe, a to ma trochę inną konsystencję i jest tego nieporównywalnie więcej. Z ciekawości wpadłem do sklepu i znalazłem do tego ulotkę - Filtus - "korzeń japoński do terrarium"... hmmm... nie brzmi to dobrze. Mam nadzieje, że okaże się jednak właściwy i do akwarium :)

Tak to u mnie wygląda:


pawel_szp

miłem to samo. Zagotowałem i poszło.

Wiecej nie urosło ;)
2x Pielęgniczka Ramireza -samice....
12x Neon Innesa
2x Pangio Oblonga <- potocznie znany piskorkiem :D
8x Żałobniczka/Tetra czarna

AMPULARIE!!!!! WYDAM JAK NAJWIĘCEJ!!

Flora:
Echinodorus D'vall
Rogatek
Anubias nano