Pokrywa czy otwarte?

Zaczęty przez tmaciak, 28.12.2009, 14:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

tmaciak

Witam,

Za miesiąc, dwa planuje restart akwarium 72L, przy okazji skręcając w stronę akwarium bardziej roślinnego. W tej chwili mam pokrywę Juwel'a ze świetlówką 15W do której dołożyłem Gro-Lux'a 24W.

Początkowo planowałem przy restarcie przerobić pokrywę na 2x24W, ale zastanawiam się nad opcją rezygnacji z pokrywy na rzecz belki oświetleniowej i tym samym przejście na akwarium otwarte.

Zastanawiam się tylko czy nie sprawi to problemu mojej obsadzie: kiryski panda, otoski, neonki, parka ramirezek oraz kilka krewetek amano i jedna filtrująca (Atyopsis Moluccensis).

Bo z wad akwarium otwartego, pomijając parowanie wody, martwi mnie w tej chwili ewentualna kwestia uciekania obsady...

A tak przy okazji, to czym najlepiej doczyszczać osady z odparowującej wody z krawędzi akwarium?
Pozdrawiam,
Tomek

Grajewiak

Ciekawe czy kirysy nie wyskoczą gdy będą uderzać o taflę. Ja osad czyszczę octem i schodzi bez problemu.
GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!

tmaciak

#2
Kiryski są właśnie największym zmartwieniem, bo czasem potrafią wręcz "przygrzmocić" w odbłyśnik, że aż "brzdęk" słychać...

EDIT 12.12.2009:

Na razie postanowiłem pozostać przy pokrywie, obawiam się trochę o kiryski, zresztą muszę wykorzystać posiadane świetlówki.

Co prawda padła mi dziś Atyopsis Moluccensis  >:( więc niby jednego ucieczkowicza miałbym mniej...
Pozdrawiam,
Tomek