Masowe zgony w akwarium, LT (tajemnicze?)

Zaczęty przez Atria_C, 28.02.2010, 11:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

black75

LT,czyli może być możliwość jakiegoś związku który się uwolnił z podłoża po takim czasie,choć i wcześniej mógł się uwalniać ale że tak powiem miał ucieczkę przez taflę.Teraz akurat jak Ci zarosło to nie za bardzo miało ujście i stężenie zrobiło się na tyle duże że rybki padły.
Traf chciał że stało się to pod Waszą nieobecność.
Może pisze głupoty,ale siedzi mi to w głowie -wiec piszę. Myślę ze i taka możliwość tu mogła zaistnieć.
akwen 112l
16neonków- 8gupiki - 8molinezje -5kirysków panda-1zbrojnik niebieski- 30 Helenki i Krewetki Babaulti 15 szt.

kostka 30l
6 Helenki -
Bojownik z tarłe

dobraf

Cytat: Atria_C w 28.02.2010, 22:05
Ruchu tafli nie było.

imho to jest przyczyna, miałem prawie, że identyczną sytuację u siebie z pistią, tak czy inaczej napisz jakbyś coś ustaliła/coś się działo.
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23648.0
Pterophyllum scalare
Ancistrus dolichopterus
Hoplosternum thoracatum

Thedevil

A nie masz w baniaku jakiegoś korzenia co go sama preparowałaś?
może małe dzieci? ;)
... w którym samochód pozostawi nie większy ślad jak łódź płynąca po oceanie...

Moja Nowa Kosta IWAGUMI http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/moje-nowe-pierwsze-akwa-30l/