Straszne pytanie "Uśmiercanie"

Zaczęty przez picekwyspa, 29.04.2010, 08:31

Poprzedni wątek - Następny wątek

mrs

Cytat: Chmura w 30.04.2010, 14:11
Więc jeśli porównujemy ból podczas zamrażania z przywaleniem w łeb, to powiem tylko, że przywalenie zapewnia szybką śmierć.
A jak źle trafisz?
Mam do tego uraz.
Pamiętam jak byłem mały, mój ojciec - zapalony wędkarz w ten sposób zabijał ryby. Tłuczek do mięsa i w głowe.
Czasami poprawiał po 3 razy bo albo źle uderzył albo za słabo.
Nie ma 100% humanitarnego sposobu na zabicie ryby nie ma też sposobu bezbolesnego.

Chmura

Jak masz problem z celowaniem, to weź większy młotek.

dunaj-83

ja polecam szklankę lodowatej wody najlepiej jeszcze silnie chlorowanej, ryba umiera momentalnie, chyba najbardziej "ludzkie" ze wszystkich sposobów

bloniu

Cytat: Chmura w 30.04.2010, 14:11
A dla tych co snują jakieś swoje debilne teorie na temat powiązań znajomości technik z masowymi mordami w akwarium, przypominam, że jakiś czas temu, przy okazji wigilii w Teleexpressie były podane sposoby załatwienia karpia.

Parafrazując Poranek Kojota: I co to oznacza? Że golisz nogi? :)

W Twoim poście jest dużo słów, które uznaję za obraźliwe.

Trochę kultury, bo "debilna wypowiedź, idiotyzmy, chrzanieniie" zawierają mało argumentów merytorycznych. A od ciekawostek z Telexpresu do prawdy objawionej jest jeszcze daleka droga, kolego.

Noworodków nie trzymam w akwarium, więc nie wiem po co się tutaj pojawiły.

Moje zdanie wypowiedziałem w tym temacie:

Albo pozostawić naturze albo do zamrażalnika. A inni moga sobie uśmiercać nawet przez zagłaskanie. Ja nie polemizuję - poczytaj moje posty, wyraźnie piszę, że dzielę się swoimi relfeksjami. Nie daję sobie prawa do posiadania monopolu na wiedzę.

Ale to już z kategorii pokora. Słyszałeś o tym kiedyś?
I consider myself as a one fish wolf pack

Chmura

Cytat: bloniu w 30.04.2010, 17:55
Cytat: Chmura w 30.04.2010, 14:11
A dla tych co snują jakieś swoje debilne teorie na temat powiązań znajomości technik z masowymi mordami w akwarium, przypominam, że jakiś czas temu, przy okazji wigilii w Teleexpressie były podane sposoby załatwienia karpia.

Parafrazując Poranek Kojota: I co to oznacza? Że golisz nogi? :)

W Twoim poście jest dużo słów, które uznaję za obraźliwe.
Nie napisałem, że mówię o tobie, użyłem ogólnika. Jeśli poczuwasz się urażony, coż, twój problem.
CytatTrochę kultury, bo "debilna wypowiedź, idiotyzmy, chrzanieniie" zawierają mało argumentów merytorycznych. A od ciekawostek z Telexpresu do prawdy objawionej jest jeszcze daleka droga, kolego.
Prawdy z teleexpresu są dla mnie takimi samymi prawdami objawionymi jak wypowiedzi w tym wątku.

CytatNoworodków nie trzymam w akwarium
Całe szczęście. Pojawiły się tu po to aby uzmysłowić ludzkie nic nie warte domniemania, bo nie poparte badaniami.

CytatMoje zdanie wypowiedziałem w tym temacie:

Albo pozostawić naturze albo do zamrażalnika. A inni moga sobie uśmiercać nawet przez zagłaskanie. Ja nie polemizuję - poczytaj moje posty, wyraźnie piszę, że dzielę się swoimi relfeksjami. Nie daję sobie prawa do posiadania monopolu na wiedzę.
Super. Dywagacjami na temat uśmiercania wykazało się mrs
CytatNależy zadać bardzo proste pytanie.
Skąd ludzie mają taką wiedze na temat technik zabijania ryb?
I wszystko jasne..

CytatAle to już z kategorii pokora. Słyszałeś o tym kiedyś?
Ależ oczywiście, to takie coś co utrudnia życie i osiąganie swoich celów.

badrass

#35
Cytat: mrs w 30.04.2010, 14:05
Należy zadać bardzo proste pytanie.
Skąd ludzie mają taką wiedze na temat technik zabijania ryb?
I wszystko jasne...

Z życia kolego.
Mieszkałem kupe lat na wsi i mam wiedzę i praktyke w usmiercaniu kaczek, kur, indyków, a zatłuczenie prosiaka obuchem w łep tez nie sprawiało mi trudności. Wszystko to kwestia wprawy.
Moje sposoby szybko pozbawiały zwierzę  życia więc nie cierpiały. Ciekawe co byś zrobił, gdybys zobaczył jak zabijaja świnie w rzeźni...Myślisz, że prądem???
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.

bloniu

#36
Cytat: Chmura w 30.04.2010, 18:28
Nie napisałem, że mówię o tobie, użyłem ogólnika. Jeśli poczuwasz się urażony, coż, twój problem.


Nie napisałem, że biorę do siebie. Uważam Twoje wypowiedzi za buńczuczne i obraźliwe. Mało wnoszą do tematu oprócz mądrości ludowych z teleexpresu, mających rzekomo ukazać, że ludzkie domniemania są mnie warte od badań. Ale jak to się ma do naszych opinii nt. uśmiercania rybek? Nie prowadzimy badań, dyskutujemy. Po to są takie miejsca jak to - fora.

Bardzo dużo starań poczyniłeś, aby odpowiedzieć na każdy mój zarzut :)

Jest taki cytat:

"Prawdziwa mądrość zakłada mniej niż głupota. Mędrzec często wątpi i zmienia zdanie. Głupiec jest zawzięty i nigdy nie wątpi, zna wszystko oprócz swojej niewiedzy".


Cytat: badrass w 30.04.2010, 19:01
Z życia kolego.
Mieszkałem kupe lat na wsi i mam wiedzę i praktyke w usmiercaniu kaczek, kur, indyków, a zatłuczenie prosiaka obuchem w łep tez nie sprawiało mi trudności. Wszystko to kwestia wprawy.
Moje sposoby szybko pozbawiały zwierzę  życia więc nie cierpiały. Ciekawe co byś zrobił, gdybys zobaczył jak zabijaja świnie w rzeźni...Myślisz, że prądem???

"Kupa" lat na wsi i nie wiesz, że nie zabijesz świni obuchem? Ogłuszasz ją jedynie.Świnia ginie z wykrwawienia. :) Dokładnie wiem jak to wygląda. Wiem również jak wyglądają przepisy prawne w tej kwestii.

Nie ma obowiązku zabijania prądem.Jedyny wymóg to szybkość ogłuszenia i sprawienie, żeby zwierze nie miało świadomości, że idzie na rzeź (domniemane cierpienia psychiczne) :)
I consider myself as a one fish wolf pack

badrass

Cytat
"Kupa" lat na wsi i nie wiesz, że nie zabijesz świni obuchem? Ogłuszasz ją jedynie.Świnia ginie z wykrwawienia.  Dokładnie wiem jak to wygląda. Wiem również jak wyglądają przepisy prawne w tej kwestii

No przecież nie będę pisał ze szczegółami że kosa pod pachfinę pompujesz krew do miski, potem prosiaka opalasz ( ja wolę wyparzać - mięsko jest delikatniejsze) itp itd
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.

bloniu

Cytat: badrass w 30.04.2010, 19:20
Cytat
"Kupa" lat na wsi i nie wiesz, że nie zabijesz świni obuchem? Ogłuszasz ją jedynie.Świnia ginie z wykrwawienia.  Dokładnie wiem jak to wygląda. Wiem również jak wyglądają przepisy prawne w tej kwestii

No przecież nie będę pisał ze szczegółami że kosa pod pachfinę pompujesz krew do miski, potem prosiaka opalasz ( ja wolę wyparzać - mięsko jest delikatniejsze) itp itd

Hehehehehe żółwik badrass :P

Może z gupikiem tak samo - kosa pod płetwę ;) ?

Temat jak dla mnie do zamknięcia i usunięcia ;)
I consider myself as a one fish wolf pack

mrs

Ej no ludzie, nie przesadzajcie.
Wiem jak się zabija świnie :)
Znać to z teorii a uczestniczyć w tym to jednak dwie różne sprawy.
Cytat: Chmura w 30.04.2010, 14:43
Jak masz problem z celowaniem, to weź większy młotek.
Nie wiesz o czym pisze czy udajesz?
Nie zawsze jednym udrzeniem zabijesz rybe. Post nie był pisany przez pryzmat gupika...

Pozdrawiam.

Drago

Bloniu a na jakiej podstawie twierdzisz że ja nie dbam o zbiornik tylko potrafię zadbać i non stop coś mi zdycha?
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

baniakmaniak

#41
Można by zastosowac bardziej naturalną metodę uśmiercenia ryby wpuszczenie po prostu znacznie większej ryby która jednym kłapnięciem załatwiła by skazańca a przy okazji się najadła tak jak to odbywa się w naturze.
ps drago jak zobaczyłem twój awatar wpadłem na ten jakże humanitarny sposób
Pozdrawiam Andrzej
Baniak 190l

Nie udzielam rad przez PW!
Zapraszam do wątku:
http://www.akwarium.net.pl/forum/zrob-to-sam/swiatlo-w-akwarium-zrob-to-sam-porady/

bloniu

Cytat: Drago w 30.04.2010, 20:35
Bloniu a na jakiej podstawie twierdzisz że ja nie dbam o zbiornik tylko potrafię zadbać i non stop coś mi zdycha?

A o co Ci chodzi?
I consider myself as a one fish wolf pack

Drago

A o twoją wypowiedź "Ja mam wrażenie, że w ogóle są ludzie, którzy "trzymają ryby" (z opisu Drago), którzy potrafią zadbać (nie dbają) o zbiornik i non stop wymieniają obsadę, bo coś im zdycha..."
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

bloniu

Cytat: Drago w 30.04.2010, 21:17
A o twoją wypowiedź "Ja mam wrażenie, że w ogóle są ludzie, którzy "trzymają ryby" (z opisu Drago), którzy potrafią zadbać (nie dbają) o zbiornik i non stop wymieniają obsadę, bo coś im zdycha..."

Jak patrzę na tą  wypowiedż swoją to jakaś taka mało gramatyczna :) za to przepraszam.
Chodziło o : Ja mam wrażenie, że w ogóle są ludzie, którzy "trzymają ryby" (z opisu Drago), którzy nie dbają
o zbiornik i non stop wymieniają obsadę, bo coś im zdycha...

Ale ponawiam pytanie A o co Ci Drago chodzi?
Przytaczam parafrazę Twojego podpisu, jako trafną i odwołuję się do tematyki tego wątku.
Nigdzie nie napisałem, że uważam, że nie dbasz o ryby. Tego nie wiem.

Masz wiedzę, której niejednokrotnie dawałem uznanie na tym forum. Jest to fakt, który wpływa na moje domniemanie o Twojej dbałości o ryby.

Nie wiem z czego wywnioskowałeś, że moja wypowiedź odnosi się do Ciebie.
I consider myself as a one fish wolf pack