Podłoże : sama glina pod żwir?

Zaczęty przez rodia, 12.06.2010, 10:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

rodia

Witam
Natknąłem się na stronę http://www.holendry.republika.pl/. Autor stosuje ok 1cm gliny i na to zwykły żwir. Argumentacja takiego rozwiązania jest, że glina posiada wysoką zdolność wymiany kationów (czy jakoś tak) o kumuluje pierwiastki z wody podając je do korzeni czy tam uwalniając później.

Roślinność rośnie świetnie zbiornikach tego akwarysty. Spotkaliście się z takim rozwiązaniem? Co o tym myślicie?

Pozdrawiam, R.

Agnus

W sumie jakby się zastanowić po coś ludzie gliniane kulki pod korzenie wkładają :) Ale żeby cała warstwa gliny - interesujące. Zdaje się jednak że przy wyciąganiu ukorzenionych roślin ten sam problem co przy ziemii - trzeba podcinać korzenie.

sebano79

Glina jest od bardzo dawna stosowana w akwarystyce. Można poczytać o tym w książkach z przed kilkudziesięciu nawet lat. Tak jak piszesz, cienka warstwa gliny i na to żwir/piach. Też mam u siebie 1 cm gliny na całości ale przykryta ziemią i żwirem.

450l

Thedevil

CRC - Zdolność wymiany jonów/kationów. Sama struktura fizyczna gliny, a raczej mieszaniny tego co jest w niej zawarte: zeolity, krzemiany, węgle itp. etc struktur geologicznych pozwala na magazynowanie metali, niemetali oraz anionów. Zasada podobna do działania węgla aktywnego. Adsorbcja cząstek na powierzchni. W przypadku gliny również w masie. Różnica polega na entalpii wiązania się cząsteczek do struktur i porów w glinie. w przypadku węgla wiązania są tak silne, że istnieje praktycznie zerowa możliwość na uwolnienie zadsorbowanych jonów. natomiast tutaj energia wiązania pozwala na takie ustalenie się równowagi fizyko-chemicznej, że zbyt duże stężenie  np. Fe w wodzie spowoduje jego adsorbcję i magazynowanie. Gdy pojawi się zapotrzebowanie Fe zostanie uwolnione. Tak się ma sprawa również w przypadku innych jonów.
... w którym samochód pozostawi nie większy ślad jak łódź płynąca po oceanie...

Moja Nowa Kosta IWAGUMI http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/moje-nowe-pierwsze-akwa-30l/

Agnus

Thedevil
Aż miło poczytać mądrego. Odpowiedź chyba wyczerpuje pytanie "czy warto" :)

rodia

Thedevil Chemiku, pytanie brzmi jakie są progi zawartości pierwiastka w wodzie, żeby był magazynowany, a jakie żeby był uwalniany. Wielkie szczęście by było gdyby były to normy akwarystyczne np Fe 0,1-0,3 :D
Czeka mnie restart i kusi mnie żeby zrobić akwarium na samej glinie i żwierze, bez ziemi.

Pozdrawiam, R.

Thedevil

#6
Już pisałem odpowiedź, ale miałem problem z netem i muszę pisać od nowa ;) między innymi napisałem, że czekam aż odezwie się mój recenzent, czyli właśnie Ty rodia :D Zaraz piszę wszystko na EDIT ;)

więc EDIT:
widzę, że przez awarię rodia mnie uprzedziłeś więc już teoretyzować nie będę ;) Napiszę wprost. Nie mam pojęcia ile wynoszą wartości równań kinetycznych dla adsorbcji i resorbcji poszczególnych jonów. To zależy od stężenia, temperatury, ciśnienia, rodzaju adsorbowanej materii oraz od adsorbenta. W przypadku Gliny sprawa komplikuje się znacznie bo jest to mieszanina więc mamy kilka różnych rodzajów adsorbenta (plus rodzaje substancji adsorbowalnej daje nam dziesiątki równań izoterm Langmuira, Freundlicha i BET do scałkowania, różniczkowania itd.) ja się tego nie podejmę nie ma szans za głupi jestem ;)

Jednak chemia nauczyła mnie aby patrzeć na przyrodę, która jest perfekcyjnym i genialnym wynalazcą. Glina jest magazynem substancji odżywczych dla roślin przez miliony lat. Jest magazynem i w miarę potrzeb oddaje lub przyjmuje jedzonko. Każdy chyba ;) wie, że glina jest żyzna. Osobiście uważam, że dopracowanie mechanizmu naturalnego nawożenia i czerpania składników odżywczych przez rośliny z gleby (gliny) przez 1*10n lat nie może być błędne i szkodliwe.
Odpowiadając dalej na Twoje pytanie rodia odnośnie stężenia np. Fe jest to tak dopracowane, że oddawanie i magazynowanie składników w/ i z glebie/gleby w zależności od stężenia w wodzie jest ściśle uzależnione od poboru przez rośliny i wszystkie te równowagi kinetyczne są bardzo dobrze utrzymane i dopasowane do siebie. Fakt ten poparty jest również tym, że metale takie jak Ca, Mg, K (ogólnie litowce i berylowce ;) ) są wymywane dużo szybciej niż Mn, Fe, Zn, itp. etc. Spowodowane jest to urozmaiceniem struktur znajdujących się w glinie (od zeolitów, po naturalne kompozyty, struktury ceramiczne itp.), które inaczej wiążą np Ca= Zeolit, Mg-ceramika, Fe- czy Zn- kaolinit czy bituminy. co dzieli nam szybkość udostępniania MAKRO i MIKRO w sposób odpowiedni do zapotrzebowania w układzie (akwarium)

Główne sposoby użyźniania gleb polegają na wprowadzeniu gliny i torfu. Tak więc moja decyzja odnośnie podłoża w przyszłym zbiorniku 720l lub 500l już zapadła.

Jeśli miałbym to pisać trzeci raczej nie uzyskacie ode mnie odpowiedzi ;)
... w którym samochód pozostawi nie większy ślad jak łódź płynąca po oceanie...

Moja Nowa Kosta IWAGUMI http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/moje-nowe-pierwsze-akwa-30l/

rodia

#7
Czyli nie licząc makro, teoroetycznie mając glinę w akwarium i nawożąc mikro nie powinno być nadmiarów i niedoborów?

Jeszcze jedna kwestia używania gliny jako samej gliny a nie mieszanki z ziemią. Nie ma problemów ze tym, że w glinie przepływ wody jest praktycznie zerowy w porównaniu z podłożami o granulacji 1-3 mm ? Spotkałem się z opiniami, że piasku nie wolno stosować bo już on jest za drobny i z powodu braku przepływu wody zaczyna gnić. Jak to ma do rzeczywistości?

Thedevil dzięki za obszerne info w temacie.

I jeszcze kwestia czy może to być glina garncarska Czy lepiej kombinować (choć w moim rejonie to problem) z wykopek?

szakallo

Rodia niewiem skąd jesteś ale w polsce w wielu miejscach robi sie kanalizację przyczaj gdzie robią i nazbieraj sobie gliny.
A która glina jest lepsza? ta bardziej czerwona podobno badziej utleniona czy to znaczy że jest lepsza?

Też się zastanawiam jak z kożeniami w takiej warstwie- też pamiętam jak wszyscy mówili że w bardzo drobnym pisaku nic niechce rosnąć. Choć może to własnie nie chodzi o ruch wody tylko o brak związków dla kożeni w takim piasku

rodia

Cytat: szakallo w 16.06.2010, 10:41
Rodia niewiem skąd jesteś ale w polsce w wielu miejscach robi sie kanalizację przyczaj gdzie robią i nazbieraj sobie gliny.
A która glina jest lepsza? ta bardziej czerwona podobno badziej utleniona czy to znaczy że jest lepsza?

Też się zastanawiam jak z kożeniami w takiej warstwie- też pamiętam jak wszyscy mówili że w bardzo drobnym pisaku nic niechce rosnąć. Choć może to własnie nie chodzi o ruch wody tylko o brak związków dla kożeni w takim piasku

Koszalin, tu sie rzadko coś robi, a jak już kopią to często jest na sporej głębokosci taki dziwny piasek trochę zamszowy w dotyku, żółto pomarańczowy albo zwykła ziemia. Odwiedziłem ostatnio kilka miejsc w ktorych coś jest robione i niestety gliny nie bylo.

szakallo

Prawdopodobnie to ił czyli jeden z najgorszych gruntów
Trochę ciężko moze być z gliną w rejonie nad morzem ale szukaj gliny tam gdzie są jakieś wzniesienia jeszcze tam mogą coś wykopać.

sebano79

Poszukajcie starych, nieczynnych cegielni. Kiedyś sporo tego było a jak wiadomo cegły robiło się z gliny.

450l

Thedevil

#12
Cytat: rodia w 16.06.2010, 10:02
Czyli nie licząc makro, teoroetycznie mając glinę w akwarium i nawożąc mikro nie powinno być nadmiarów i niedoborów?
Nie zgadza się.Trzeba pamiętać o prowadzeniu go jako LT ;) czyli źródłami MAKRO głównie będzie jedzenie i metabolity ryb, odpowiednia obsada ryb i ogólne "zaniedbywanie" higieny w baniaku ;) Mikro pochodzą z podłoza, które jest bogate w metale.
Cytat: rodia w 16.06.2010, 10:02
Jeszcze jedna kwestia używania gliny jako samej gliny a nie mieszanki z ziemią. Nie ma problemów ze tym, że w glinie przepływ wody jest praktycznie zerowy w porównaniu z podłożami o granulacji 1-3 mm ? Spotkałem się z opiniami, że piasku nie wolno stosować bo już on jest za drobny i z powodu braku przepływu wody zaczyna gnić. Jak to ma do rzeczywistości?
Przepływ wody przez glinę nie jest "praktycznie zerowy" obmywanie gliny po powierzchni jak i przez strukturę jest wystarczające aby wymywać pierwiastki. Jednak to również zależy od różnorodności gliny. To u Ciebie to także glina typu ilastego. Akurat tak się składa, że jest bardzo dobra dla roślin. Z powodu swojej żyzności oraz "piaskowatej" struktury jest łatwo obmywana, na wskroś, przez wodę. Wiele osób postrzega glinę wyłącznie jako plastelinę, a to nieprawda ;)
W LT opartych na ziemi występuje dużo związków organicznych i to właśnie dlatego obawiamy się gnicia. Tutaj tego problemu nie ma. Ponieważ skład gliny to w większości materiał mineralny. Ja osobiście dodam zwykłego jałowego piasku i wymieszam. W ilości takiej żeby udało się otrzymać w miarę dość jednolitą strukturę. Następnie wymieszam z torfem, ułożę na dnie i dodatkowo przykryję warstwą torfu przed zasypaniem żwirkiem.
Cytat: rodia w 16.06.2010, 10:02
I jeszcze kwestia czy może to być glina garncarska Czy lepiej kombinować (choć w moim rejonie to problem) z wykopów?
Jeśli nie będzie ona zbytnio przetworzona to nie ma różnicy. Niestety jeśli chodzi o glinę garncarską może ona być po prostu wyjałowiona w celu optymalizacji barwy po procesie wypalania lub wpływu na ten proces. Powinno się dopytać dostawcę ;)
Cytat: szakallo w 16.06.2010, 10:41
Rodia niewiem skąd jesteś ale w polsce w wielu miejscach robi sie kanalizację przyczaj gdzie robią i nazbieraj sobie gliny.
A która glina jest lepsza? ta bardziej czerwona podobno badziej utleniona czy to znaczy że jest lepsza?
Wystarczy pomyśleć,a nie strzelać na pałę jak to co po niektórzy ;) Oczywiście, że im mniej utleniona tym lepiej, a dlaczego? Dlatego, że Fe2+ jest dla roślin przydatne a nie Fe3+ drugi przypadek związki Mn na wyższych stopniach utlenienia są bardzo toksyczne dla organizmów żywych. mogę wymieniać dalej, ale po co ;) to co lubią roślinki, a czego nie lubią akwarysta powinien wiedzieć o 00:00 w nocy ;)
Cytat: szakallo w 16.06.2010, 10:41
Też się zastanawiam jak z korzeniami w takiej warstwie- też pamiętam jak wszyscy mówili że w bardzo drobnym pisaku nic niechce rosnąć. Choć może to własnie nie chodzi o ruch wody tylko o brak związków dla korzeni w takim piasku
Głównym podłożem dla roślin będzie warstwa torfu i żwir. Glina będzie spełniać swoje zadanie jako bufor związków MAKRO i MIKRO. Pamiętajcie, że nie ma bata na przyrodę. Jeśli chodzi o korzenie w glinie to owszem pojawią się. Będzie to na granicy glina-torf co w zupełności będzie wystarczyć dla zapotrzebowania w mikroelementy ;)

OMG zaraz zrobi się z tego poradnik online ;)
... w którym samochód pozostawi nie większy ślad jak łódź płynąca po oceanie...

Moja Nowa Kosta IWAGUMI http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/moje-nowe-pierwsze-akwa-30l/

szakallo

Więc jak to jest z tą gliną bo widziałem że raczej stosuja tą czerwoną a to przecież ona jest utleniona bardziej od tej szarej bo to właśnie czerwony kolor to tlenki żelaza

Ale napisałem  ;D

Thedevil

Cytat: szakallo w 16.06.2010, 12:39
Więc jak to jest z tą gliną bo widziałem że raczej stosują tą czerwoną a to przecież ona jest utleniona bardziej od tej szarej bo to właśnie czerwony kolor to tlenki żelaza
jak na mój gust wynika to po prostu z niewiedzy oraz czystego przypadku ;) Szeroko dostępna jest forma czerwona z racji swojego występowania. Poprawiłem pod względem merytorycznym jeśli chodzi o przydatność odnośnie koloru. Praktycznie obie są przydatne. Czerwona trochę mnie jednak równie dobrze spełnia swoją rolę. Pytanie było odnośnie rodzaju więc tylko odpowiedziałem ;)

Cudem byłoby gdyby dostać odpowiednią ilość laterytu ;) wtedy akwarysta może powiedzieć, że złapał Boga za nogi ;)
... w którym samochód pozostawi nie większy ślad jak łódź płynąca po oceanie...

Moja Nowa Kosta IWAGUMI http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/moje-nowe-pierwsze-akwa-30l/