Kubełki Tetra ex 700 vs Fluval 305 vs JBL e900

Zaczęty przez krzemo, 15.06.2010, 12:59

Poprzedni wątek - Następny wątek

krzemo

Krótka piłka , nie wiem co wybrać, naczytałem się dużo o wszystkich trzech, każdy ma swoje wady i zalety, ale na najmniej uwag o awaryjności i jakości pracy było do Fluvala.

Do tej pory filtrowałem wewnętrznym Aquaelem 1100, akwarium 186 litrów z tęczankami, netto pewnie ze 160 ... ale średnio daje radę, od biedy jakos sobie radzi, gąbka + kształtka ceramiczna, rozbudowalem go też o dodatkowy pojemnik do odsysania fosforanów i jakos przebolałem (udało sie nawet przetrwac i zwalczyć plage różnorakich glonów, która wytrzebiła mi rosliny, ostała się w zasadzie Limnofila bezszypułkowa, która w tej chwili zdominowała akwarium i bezproblemowo sie rozwija +  pistie).

W tym momencie akwa jest w miare ustabilizowane, parametry trzymaja sie w normach, wpadła kasa i postanowiłem, urozmaicic szate roslinną. Żeby nie narazic sie na nieprzyjemne niespodzianki chcę zainwestowac w filtrację, no i nie wiem na co postawić, skłaniam sie ku Fluvalowi ze względu na najmniejsza awaryjność

picekwyspa

Zobacz jeszcze Eheim 2236http://www.zoologiczny.sklep.pl/Eheim_Ecco_Pro_130_2232__25_23_21___8769

Ten model posiada pre filtr i tez jest bez awaryjny i bardzo cichy.

krzemo

Pod mój litraż potrzebowałbym wydajności Eheima pro 300 ... a to prawie 500 zł, wolałbym wybrać coś solidnego ze średniej półki

badrass

Cytat: krzemo w 15.06.2010, 14:45
Pod mój litraż potrzebowałbym wydajności Eheima pro 300 ... a to prawie 500 zł, wolałbym wybrać coś solidnego ze średniej półki
Ja mogę dodać od siebie, posiadając JBL e900 oraz Tetre EX700, to JBL e900 bije Tetrę EX700 na głowę w wydajności w baniaku do 200l
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.

Thedevil

A jakby tak zainwestować w kubełki AquaNova, JEBAO czy ten.. trzeci nie pamiętam firmy ;) za 200 zł można mieć o wydajności 1200 l/h. A słyszałem, że wcale nie odbiegają jakością od "markowych" gdzie połowa ceny to logo producenta ;)
... w którym samochód pozostawi nie większy ślad jak łódź płynąca po oceanie...

Moja Nowa Kosta IWAGUMI http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/moje-nowe-pierwsze-akwa-30l/

krzemo

Za duże ryzyko - lepiej nich inni robią za króliki doświadczalne  ;)

baniakmaniak

Jeśli chodzi o te 3 to Fluval jest najgłośniejszy Tetre mam a JBL e 900 nie znam ale na pewno nie jest tak głośny jak Fluval.
Przy zakupie Tetry trzeba patrzec gdzie jest wprodukowana jesli w Niemczech lub Anglii to mozna wziasc.
Pozdrawiam Andrzej
Baniak 190l

Nie udzielam rad przez PW!
Zapraszam do wątku:
http://www.akwarium.net.pl/forum/zrob-to-sam/swiatlo-w-akwarium-zrob-to-sam-porady/

Parravon

Ja osobiście mogę polecić JBL e900 jest wydajny i cichy lecz czasami zaczyna hałasować po 1/2 miesiącach pracy (nie które kubełki hałasują tak cały czas) i trafia na reklamacje.
A jest to wcale nie potrzebne bo ostatnio dowiedziałem się o małej sztuczce która wycisz najprawdopodobniej wszystkie kubełki a JBL na 120% bo już ją u siebie zastosowałem :D

spawelcz

Witam.
A jaka to sztuczka z tym wyciszeniem?

wolfik

ja mam zupełnie inne doświadczenia - fluval jest najcichszy i najmniej awaryjny.
W JBL najszybciej zużywają sie wirniki a w Tetrze zdarzają się awarie systemu AquaStop

Agnus

Nie ma sensu eksperymentować z wynalazkami typu AquaNova i noname china jeśli za 250zł można mieć e900. Posiadam ten filtr. Na początku narzekałem że jest głośny ale to raczej kwestia rezonansu szafki była. Jest cicho, filtracja ok. Spora wydajność, 4 media filtracyjne i wygodne użytkowanie. Plastik wysokiej jakości, NIC nie skrzypi. Moim zdaniem nie opłaca się oszczędzać 50zł i kupować tanszego badziewia. Ale to moja opinia i filozofia :)

Parravon

#11
Cytat: spawelcz w 16.06.2010, 05:08
Witam.
A jaka to sztuczka z tym wyciszeniem?
Wczoraj już nie chciało mi się o tym pisać ale ogólnie chodzi o wirnik, często powstają minimalne luzy między wirnikiem a tym plastikowym łączeniem od magnesu.
Są dwa sposoby aby to wyeliminować skleić na stałe lub ciasno owinąć np. specjalną nicią do uszczelniani gwintów.

Cytat: wolfik w 16.06.2010, 08:16
ja mam zupełnie inne doświadczenia - fluval jest najcichszy i najmniej awaryjny.
W JBL najszybciej zużywają sie wirniki a w Tetrze zdarzają się awarie systemu AquaStop
I właśnie te rzekomo zużyte wirniki JBL tak na prawdę wystarczy zblokować tak jak napisałem i działają jak nowe.
Było to testowane ! ! !

mrs

Cytat: Agnus w 16.06.2010, 08:24
Nie ma sensu eksperymentować z wynalazkami typu AquaNova i noname china jeśli za 250zł można mieć e900. Posiadam ten filtr. Na początku narzekałem że jest głośny ale to raczej kwestia rezonansu szafki była. Jest cicho, filtracja ok. Spora wydajność, 4 media filtracyjne i wygodne użytkowanie. Plastik wysokiej jakości, NIC nie skrzypi. Moim zdaniem nie opłaca się oszczędzać 50zł i kupować tanszego badziewia. Ale to moja opinia i filozofia :)
Angus, powiesz, że znów się czepiam ale napisz proszę na jakiej podstawie nazywasz inne filtry badziewiami?
Miałeś, używałeś?
Kolego, chwalisz ten swój e900 a na temat jego awaryjności krążą już legendy.
Oczywiście, cieszę się, że u Ciebie filtr działa dobrze i że nie zalał Ci mieszkania ale kwestie opinii poszczególnych filtrów pozostaw osobom które ich używały.
Ty jesteś powiedzmy kompetentną osobą w temacie e900 i na tym Twoje polecanie/ nie polecanie powinno się skończyć.

Weź pod uwagę ile jest negatywnych opinii na temat tetry 700 czy 1200.
Emi ma i jest zadowolona.
Znajomy akwarysta ma od 3 lat i jest zadowolony.
Ja miałem i padła.
Co do serii e, chyba nawet Rodia miał tylko mocniejszą wersje, 1500 i już go reklamował więc firma którą tak chwalisz nie jest do końca taka świetna.
Ludzie, dajmy innym używać tego czego chcą używac i pozwolmy im tworzyć opinie na temat danego sprzętu.
Kubeł to tylko kubeł i czy Chiński czy Niemiecki i tak może się popsuć.
Ważne by dbać o uszczelke, odpowiednią ją "wazelinować" po każdym otworzeniu kubła i powinno być wszystko dobrze.

Thedevil

#13
jak ja lubię takich ludzi jak mrs, czapka, rodia (przepraszam za pominięcie kogoś ;) ) chodzi mi o ich światłe i otwarte umysły niezaszufladkowane jakimiś stereotypami, że co made in china to bleee ;) a że za kilka lat wszystkie koncerny przeniosą się do Chin i światowa produkcja sięgnie tam ponad 90 % to nie ważne ?
Bardzo dużo dobroci słyszałem o filtrach "noname" uważam, że nie ustępują innym markom ;)

Taka ciekawostka ;)
Kto wie czym różnią się buty, bluzy, dresy "noname" od Addidas, Nike czy Reebok?:D tylko jedną sprawą ceną :D wszystko teraz produkowane jest w Chinach, Kazachstanie, Kenii, Madagaskarze, Indiach i jeszcze coś tak Umbuwanga ;D
Wracając do filtrów. Do akwarium 500 l kubełek markowy kosztuje 800 w górę a "noname" kosztuje max 300 zł. Tutaj już chyba warto się zastanowić nad sensem kupowania Tetry itp. ;) gdzie bardzo często firmy produkujące kubełki mają identyczną technologię jak Fluval, Tetra czy JBL. Ba! nawet bardzo często kubełki innych firm opuszczają te same fabryki tyle tylko, że nie mają nadrukowanego firmowego loga ;)
... w którym samochód pozostawi nie większy ślad jak łódź płynąca po oceanie...

Moja Nowa Kosta IWAGUMI http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/moje-nowe-pierwsze-akwa-30l/

Agnus

#14
mrs
Po pierwsze Agnus, no ale to detal, nie bądźmy małostkowi.
Po drugie moje opinie popieram doświadczeniem z innymi filtrami. Na JBLa również kręciłem z początku nosem ale "doszedłem z nim do porozumienia" i dziś uważam że to najlepsze co można kupić za sensowne pieniądze. Jego zalety wymieniłem wyżej.

mrs jesteś jedną z najbardziej upierdliwych osób na forum jakie miałem okazję tutaj czytać. Co Ci kolego do tego jakie wyrażam zdanie na temat tego czy owego? Jeśli piszę że trzymałem coś w łapie i mi się nie podoba to mam prawo o tym pisać. Jestem powiedzmy - zawodowo - blisko procesów produkcyjnych różnych rzeczy z Chin i wiem do czego są zdolni i za jakie pieniądze. Na tej podstawie pozwalam sobie twierdzić że uznane marki inwestują pieniądze w jakość, która ujawnia się w wielu aspektach produktu. Podczas gdy z Chin leci cała masa badziewia, które tylko dobrze wygląda i to na zdjęciach. Nie twierdzę że liczy się tylko JBL, Eheim czy Fluval.. ale w momencie gdy różnica w cenie jest symboliczna to chyba logiczne że wybiorę markę zamiast znaku zapytania. Jeśli jesteś innego zdania to... (nie, nie obrażę Cię).

Druga część Twojej wypowiedzi ma sens, ale mrs spójrz na temat tego wątku. kolega pyta jakie kubełko wybrać, ok? Wypowiedzą się tu zwolennicy i przeciwnicy. I każdy ma prawo mówić co mu się podoba, a to czy będzie jego zdanie wzięte pod uwagę decyduje siła jego argumentów. Jeśli mi zarzucasz gołosłowie to za przeproszeniem całuj sie w nos - nie ty jesteś adresatem mojego bleblania. Ty z kolei możesz zachwalać swoje ukochane no name i też będzie dobrze.

Gadasz czasami do rzeczy ale nie wiem czy ja mam tylko takie wrażenie czy inni też - ale widzę Cię z pianą na ustach. Chłopie, wyluzuj, ok?