CO2 z butli sniegowej

Zaczęty przez Marcin14, 30.07.2010, 13:29

Poprzedni wątek - Następny wątek

Marcin14

Witam.
Zrobilem sobie dyfuzor z filtra narurowego aby CO2 bylo w 100% rozpuszczone w wodzie. szystko dziala jak nalezy ale problem pojawil sie ze zrodlem CO2 mianowicie bimbrownia musiala by miec tak duze cisnienie aby wtloczyc CO2 do filtra narurowego (mojego reaktora) ze "poszly" wszystkie uszczelnienia (uszczelnialem na nowo, tzn. wszystko rozkladalem na czesci pierwsze itd ale to syzyfowa praca. Zaczalem nawet uszczelniac kleje na goraco, nawet to rozwali) dlatego musialem sobie skombinowac CO" w butli. I teraz sedno sprawy:

Mam gasnice sniegowa (butla +CO2 wazy 24,3 kg, powinno mi to na dluuugo starczyc w akwa 250L) gasnica jest jeszcze zaplombowana, czyli jest pelna. Zostala wyprodukowana w 1990r, legalizacja skonczyla sie w 2005r. (takie informacje sa wybite na butli widocznie legalizowana byla 5 lat po produkcji czyli w 1995r.). Butla jest w stanie idealnym. Wyczytalem w internecie ze w takiej gasnicy jest rura prowadzona az na dno, ale podobno jak sie lekko odkreci zawor to zanim CO2 (ciecz) wyleci to zdazy zamienic sie w gaz. Co o tym myslicie? Kolejna rzecz to reduktor (kosztowna sprawa). Nie wiem jakiej srednicy reduktor ma nakretke (miejsce gdzie sie podpina butle CO2) dlatego nie wiem czy bedzie sie dalo nakrecic go na butle, a nie chce zmieniac zaworu w butli bo jak wiadomo musze go wykrecic a wtedy ponad 16kg CO2 mi ucieknie w atmosfere a to by byla dla mnie, mysle ze dla nie jednej osoby, wielka szkoda. Dlatego jak ktos zna srednice nakretki reduktora to prosze o wymiary. Kolejna rzecz to co musze miec oprocz tego reduktora? Czytalem cos o jakis dlawikach ale nie wiem po co. Jaka jest roznica miecy reduktorem z rotanometrem a takim zwyklym reduktorem z dwoma "licznikami"? Elektrozawor kupie sobie moze dopiero za jakis czas teraz za duzo wyszedl mnie nowy sprzet do akwa i akwarium. Kto ma/mial taka butle CO2 z gasnicy? To chyba wszystko... Z gory dzieki za odpowiedzi.

!!!Nie mam polskiej klawiatury dlatego pisze bez polskich znakow!!!
250L słodkie
540L + 112L morskie

Gol Anonim

Ponieważ posiadam butlę która zaczęła żywot jako śniegówka chętnie podzielę się kilkoma spostrzeżeniami.
Cytat: Marcin14 w 30.07.2010, 13:29
Wyczytalem w internecie ze w takiej gasnicy jest rura prowadzona az na dno, ale podobno jak sie lekko odkreci zawor to zanim CO2 (ciecz) wyleci to zdazy zamienic sie w gaz.
To prawda. Teoretycznie jak lekko odkręcisz butle to nic nie powinno się stać, ale różnie z tym bywa. Bezpieczniej jest jednak wymienić zawór i usunąć tę rurkę. Za taką przyjemność w grudniu ubiegłego roku zapłaciłem 40 zł. I tak musisz to zrobić ponieważ gwinty na gaśnicy i reduktorze są tej samej średnicy ale innego skoku (tak przynajmniej było w moim przypadku). Można iść do zakładu ślusarskiego i zlecić wykonanie redukcji ale to kosztuje jakieś 20-30 zł, więc moim zdaniem totalnie się nie opłaca skoro za 10 zł więcej będę miał nowy zawór. O te 16 kg gazu się nie martw bo w składzie z gazami technicznymi nabiją ci tą gaśnicę za 10 zł, może trochę więcej, zależy od miejsca.
Cytat: Marcin14 w 30.07.2010, 13:29
Kolejna rzecz to reduktor (kosztowna sprawa) (...) Jaka jest roznica miecy reduktorem z rotanometrem a takim zwyklym reduktorem z dwoma "licznikami"?
Z punktu widzenia redukcji i regulacji gazu - żadna. jeden ma zegar na którym wskazówka pokazuje przepływ gazy na wyjsciu, drugi rurkę i kuleczkę w środku. Przepływ odczytujemy na skali rurki, a wskaźnikiem jest owa kuleczka. Im wyżej sie podniesie tym wyższy przepływ. Stosowałem w swojej karierze jeden i drugi. Na żaden nie narzekałem.
Cytat: Marcin14 w 30.07.2010, 13:29
Kolejna rzecz to co musze miec oprocz tego reduktora?
Oprócz reduktora najważniejszym, absolutnie niezbędnym elementem jest zaworek przeciwzwrotny. Również zaworek precyzyjny do dokaldnej regulacji, ale beż tego jeszcze można się obejść. No i jakiś dyfuzor. Ale to wszystko to temat rzeka dlatego odsyłam do szukajki.

Marcin14

Wieeeelkie dzieki Gol Anonim za informacje ktore na pewno wykorzystam  :) .

No wiec tak:

Narazie zostawie tak jak jest z tym zaworem ktory jest, bo nie mam jeszcze reduktora (musze uzbierac na niego). Z ta redukcja jak bym potrzebowal to tata by mi zrobil bo on umie wszystko :) juz nie jedna taka rzecz robil, zaworek bym zmienial jak by mi sie CO2 skonczylo. Dyfuzor to zrobilem sobie z filtra narurowego podpiety pod obieg wody z filtra i tam wlasnie miesza sie CO2 z woda. Zaworek precyzyjny poszukam ile takie cos kosztuje, co i jak. A z zaworkiem przeciwzwrotnym to mam takie zdanie: po co zaworek zwrotny skoro butla CO2 i tak caly czas bedzie cisla gaz. Ale mam zaworek zwrotny to i tak zaloze, jak mozesz wytlumacz mi po co ten zaworek przeciez woda nie da rady cofnac gazu pod duzym cisnieniem, bynajmniej tak mysle.

Jeszcze raz dzieki za odpowiedz myslalem ze juz nikt mi nie odpisze :P
250L słodkie
540L + 112L morskie

Gol Anonim

Jeśli na razie zbierasz na reduktor to może tez odłóż w czasie podawanie CO2 z butli. Bez reduktora to trochę nierozsądne. W najlepszym wypadku ryzykujesz rozszczelnienie układu. Chyba, że zdecydujesz się podawać CO2 przez dzwon (Google), wtedy nie ma to takiego znaczenia bo CO2 podawane jest jednorazowo w obecności "operatora".
Cytat: Marcin14 w 04.08.2010, 18:43
Z ta redukcja jak bym potrzebowal to tata by mi zrobil bo on umie wszystko :) juz nie jedna taka rzecz robil,
Jeżeli chodzi o redukcję to jej konstrukcja może nie jest wyrafinowana, ale do jej wykonania potrzebna jest tokarka i ktoś kto ową maszynę umie obsługiwać, a to raczej rzadko spotykane wyposażenie przeciętnego garażu.
Cytat: Marcin14 w 04.08.2010, 18:43
z zaworkiem przeciwzwrotnym to mam takie zdanie: po co zaworek zwrotny skoro butla CO2 i tak caly czas bedzie cisla gaz. Ale mam zaworek zwrotny to i tak zaloze, jak mozesz wytlumacz mi po co ten zaworek przeciez woda nie da rady cofnac gazu pod duzym cisnieniem, bynajmniej tak mysle.
Kiedy gaz jest tłoczony do akwarium to masz rację, nic się nie stanie. Ale kiedy zakręcisz zawór lub po prostu butla będzie pusta, woda zaleje Ci reduktor i dostanie się do butli. O ile z butli w takim przypadku można odkręcić zawór i wylać wodę, to reduktor najczęściej po takiej przygodzie melduje się na śmietniku. Przestrzegam przed tym bo kilka lat temu mnie to spotkało.

Marcin14

Dzieki za wyjasnienie z zaworkiem zwrotnym.

Jesli chodzi o redukcje to moj tata umie zrobic to na tokarce :D i jest gdzie, robil juz do butli propan-butan.

Narazie CO2 leci z bimbrowni ale ona nie umie wytworzyc cisnienia jakie by pozwolilo sie gazu dostac do reaktora.

Jesli chodzi o czesci do CO2 to mam opanowane co jest co bo juz troche w tym siedze.

Jeszcze raz wielkie dzieki za pomoc.  <papa>
250L słodkie
540L + 112L morskie

Marcin14

Kupilem sobie taki reduktor z zaworkiem iglicowym:

http://allegro.pl/item1163610525_reduktor_co2_zaworek_iglicowy_3_mb_rurki_6mm.html


A gasnice mam taka:



gasnica jest nie uzywana, jest jeszcze plomba, reduktor pasuje na gwint gasnicy. Samego gazu w gasnicy jest 6 Kg
250L słodkie
540L + 112L morskie