Sim00n - 29G - 110l. - Nowo powstające akwarium

Zaczęty przez Sim00n, 21.12.2010, 21:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

Sim00n

No właśnie tutaj pojawia się pytanie, jak mogło do tego dojść. Testuje wodę codziennie i Azotyn i Azotan mam zawsze na poziomie 0. Co oznacza, że Amoniaku też nie ma ...

Pozdrawiam.

Pethro

NO2 pojawi sie jak namnożą się wszechobecne bakterie Nitrosomonas, może to trwać do 2 tygodni. Póki co rybki trują się amoniakiem.
Pomogło by też kilka roslin pływajacych bo dobrze absorbują amoniak i azotyny, mogąto być pistie limnobium wywłucznik. Jak nie bezpieczenstwo trucia ryb minie to mozesz je wywalić.

Nie musisz mi wierzyć na slowo, poloecam lekture przyklejonego wątku
http://www.akwarium.net.pl/forum/woda/poziom-no2-w-dojrzewajacym-akwarium/

Sim00n

Przeprowadziłem dzisiaj codzienny test na PH, Zasadowość, Twardość, NO2, NO3, oraz chlor i wszystkie testy po za zasadowością wypadły dobrze.
Zasadowość (na moim pasku alkalinity) wynosi teraz ~ 0 KH, kiedy właściwa (według paska) to 120-280 KH.
Dodatkowo dolałem do akwarium Stress Zyme+ firmy API oraz włączyłem napowietrzanie (według Twojej rady) i rybki się ożywiły - zaczęły pływać i zwiedzać akwarium.
Jest tylko problem z tym czerwonym gupikiem, który wyglądał na zdychającego - teraz pływa po całym akwa, atakuje inny ryby i próbował im podgryzać ogonki - nie wiem czy mam temu jakoś zapobiegać, straszyć go pukaniem w szyby jak to widzę czy coś ? I co to znaczy dla innych ryb - np. takie glonojady nie za bardzo się przed tym bronią.

Pozdrawiam, Sim00n.

Pethro

Może gupik jest głodny ? puknie nic nie da to nie pies by sie go dało wytresować  ;D Może musisz mu nowego domu poszukać, jak glonojady to gibbicepsy to tez szukaj im zawczasu innego domu
Skok NO2 bedziesz miał ok 10 dnia od zarybienia.. nie wiem co jeszcze doradzić w tej kwestii  ???

gajo123

Jako że jestem bardziej techniczny niż esteta czy biolog to podsuwam Ci
następujące usprawnienie: grzałka powinna być umieszczona ukośnie lub poziomo.
Pionowe ustawienie zakłóca działanie termostatu.

Ciepła woda nagrzana grzałką (znajdującą się w dolnej części urządzenia) unosi się wprost na termostat
(znajdujący się w górnej jego części), który wtedy odczytuje temperaturę lokalnie nagrzanego strumienia wody
zamiast średniej temperatury wody w akwarium.



Akwarium i hydroponika

Pethro

Co do testów akwarystycznych paskowych to są tyle warte co funt kłaków. Jak chcesz w miare przyblizone wartości to jeszcze najlepiej się spisują kropelkowe JBL


Max 58

To się z wprowadzeniem ryb "trochę" pośpieszyłeś...
te rybki z linków- gupiki/pawie oczka (Poecilla reticulata) - to samce są pokazane , kupowałeś tylko samce czy samiczki też? Z zasady kupuje się na samca 2 samiczki. Inaczej je zamęczą. A że to rybka płodna i jajożyworodna - to szybko sie mnoży. Stąd trzeba mieć zbyt na młode , bo szybko zrobi się zupka rybna.
To że nie masz za dużej wiedzy akwarystycznej jest widoczne, a że sklepy w których się zaopatrujesz zatrudniają osoby o podobnym poziomie wiedzy - stąd takie nabytki. Dlatego radzę - czytaj dużo , notuj, i to zanim coś zakupisz ! Inaczej czekają cię niespodzianki i rozczarowania. A na odległość trudno jest pomóc.
Co do mierzenia i testów, zastanawiam się po co Ci one, skoro i tak nie wiesz jak je wykorzystać. Ale jeśli już je masz , to zwracaj uwagę na : pH i NO3. pH - bo świadczy o zmianach w zbiorniku, NO3 - swiadczy o jego dojrzewaniu i poziomie wydalanych substancji przez ryby. Mam nadzieję że zakladając zbiornik zaszczepiłeś go bakteriami.
Roślinek powinieneś posadzić jak najwięcej. 
Pozdrawiam słonecznie
Andrzej ;)

Sim00n

Max 58 dzięki za odpowiedź i rady.
Wszystkie rybki jakie nabyłem to samce. Nie chce na razie rozmnażania w moim akwarium bo czytałem, że są z tym problemy a nabywcy rybek żadnego w pobliżu niestety nie mam.

Tak jak mówiliście skoczył mi wczoraj poziom Azotynu. Wynosi teraz ~ 1.5 mg/l.
Próbowałem go zbić dodając Top Fin Ammonia Remover, jednak chyba bez skutecznie bo poziom NO2 nadal się trzyma.
Poziom NO3 to ciągle 0 mg/l i nie zmienia się od samego początku.
PH utrzymuje się ok. 6.8 niezmiennie od samego początku.
Chlor oczywiście 0 mg/l
A twardość wody to ~ 65GH

Wszystkie wartości poza NO2 moim zdaniem są dobre (tak wynika z pasków i tabeli kolorów dołączonej wraz z nimi).

Czytałem, że powodem tego może być przekarmianie - wydaje mi się, że karmie je dobrze - około 3 malutkie szczypty jedzenia (płatków lub takich małych granulek) na karmienie, i karmie je 2x dziennie.
Dodam że NO2 skoczyło po wymianie wody (20%). Woda wymieniana to woda kranowa, odstana ok. 5 dni, dodałem tam środek do polepszania wody kranowej i testowałem ją przed dolaniem do akwa.

Jakieś sugestie co mam teraz zrobić ?

Pozdrawiam, Sim00n.

Pethro

simon no ręce opadaja jak czyta się twoje posty  :-\ przeczytaj w koncu ten wątek http://www.akwarium.net.pl/forum/woda/poziom-no2-w-dojrzewajacym-akwarium/
masz tam czarno na białym napisane co po czym powstaje i dlaczego
za szybko wpuściłeś ryby, najpierw trułeś je amoniakiem teraz azotynami, 1,5 mg/l to dawka śmiertlna dla wiekszosci ryb

juz dostałes wyczerpujące odpowiedzi na postawione pytania więc nierozumiem na jakie jeszcze porady czekasz ? no może oprócz jednej, odczekaniu miesiąca w przyszłosci przy ponownym zarybianiu  :P

Sim00n

Oczekuje a raczej proszę o odpowiedzi na pytania, które na bieżąco zadaje. Wiem, że moja wiedza jest bardzo niska i dlatego pytam się Was o wszystko z nadzieją na rzetelną wiedzę (która de facto jak dotąd otrzymuje).

Sytuacja w moim akwarium pogorszyła się gdyż NO2 skoczyło do 4mg/L, ale później zaczęło spadać, teraz jest ok. 3.5 . Zastanawia mnie tylko dlaczego idzie to tak wolno. W temacie, który przeczytałem (link do Ciebie Pethro), napisali żeby robić częste podmiany wody, zwiększyć filtr na najwyższe obroty i ograniczyć karmienie do porannej porcji. Tak też zrobiłem - w ciągu ostatnich 5 dni wymieniłem wodę 2 razy no i poziom NO2 spada opornie. Na szczęście rybkom nic nie jest i nie widać aby cokolwiek im nie odpowiadało. Może mam jakieś rybki zoombie skoro mówicie, że przy 1.5mg/L zdychają. A tak już poważnie mówiąc, mam nadzieje, że rybki dotrwają do końca tego cyklu.

Piszę ten post ponieważ jedna z moich neonek (dokładniej z 4 jeżeli to ważne), ma strasznie duży, (dziwny według mnie) brzuch. Chciałbym się dowiedzieć czy jest to jakaś choroba, przekarmianie, rzecz występująca naturalnie, czy może cokolwiek innego ?
Fotki poniżej : (przepraszam za jakość ale są one wycięte z filmu - niestety przez 10 min. nie mogłem im zrobić porządnego zdjęcia).




Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź, Sim00n.