Kilka problemów w molinezjami

Zaczęty przez karolineczka, 14.05.2005, 19:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

karolineczka

nie, nie zdechla.lezy ...chyba rzeczywiscie nei ma szans dla niej

bypietras

ten niby p[owyginany samiec to taki gatunek molinezji BLACK MOLLY a mianowicie BALONOWA Niewiem gdzie jest zdjęcie w necie ,ale jest w sklepie "szrek" w centrum handlowym "szembeka"w warszawie
Przepraszam :(((((

Wiesiek

Cze.
Lukas Wam napisał że pleśniawka nie jest zarazliwa, i po niekąd miał racje.
Tak na prawde to nie żadna choroba tylko pasożytniczy grzyb który w sprzyjających dla siebie warunkach bardzo szybko się rozwija.
Zimna stara woda i za duzę stężenie azotanów i azotynów, to najleprze warunki
do rozwijanie się pleśniawki.
Chcąc wyleczyć ryby to przede wszystkim trzeba zadbać o odpowiednią wodę dla ryb.
Pleśniawka nie atakuje ryb zdrowych w dobrej kondycji.
A trzymane ryby w złych warunkach są osłabione przez co nie bronią się przed pleśniawką.
To tak zwana choroba wtórna. Poprostu wyleczone ryby trzymając w tej samej (złej) wodzie od nowa będą chorowały.
Pozdr...

mdramski

No i właśnie o to chodzi z tą pleśniawką. Nic dodać, nic ująć.