ducze [80L] [Paludarium] Emersyjne ryuboku - strona 16.

Zaczęty przez ducze, 24.10.2011, 06:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

ducze

Cytat: Drago w 30.11.2011, 04:40
Ja nigdy tego nie miałem, ale mi się podobają w niewielkiej ilości, podobno doby skutek przynosi zieleń malachitowa, powinieneś też sprawdzić poziom fosforanów, to ich główny pokarm, poza azotem.
Jakoś nie wierzę w akwariowe testy na fosforany. To dość trudny do oznaczenia związek. Kurde, cyjano mają to do siebie, że ciężko je utrzymać w niewielkiej ilości, prędzej czy później albo znikają całkiem, albo opanowują wszystko.

CytatA nie myślałeś o rybach ? Podobno farlowella i ancistrus oraz ślimary neritina i clithon to szamią , zastanawiam się też czy kosiarki by tego nie ruszyły.
Z rybami to nie myślałem, bo na razie kurczowo trzymam się biotopu :) Neritiny na pewno to szamią, widziałem w słonawym. Ale sinice potrafią przyrastać w niesamowitym tempie.

mrs

Ducze, jak tam chemia?
Zdała egzamin?

ducze

Na razie nie ma efektu. Najpierw jakby cyjano zmarniało, a teraz odżyło. Może trzeba zaczynać od większej dawki niż zalecana. Od dzisiaj wyłączyłem jednak światło. Jutro podmienię, doleję zalecaną dawkę i zobaczymy co będzie dalej.

karkonosz

Gratuluje pomysłu. Taka ilość to już mała ławica  :) Na dno nieźle by tu pasowało stadko kilkunastu bocji ;-)

ducze

Z bocjami kłopot, bo nie żyją na Sri Lance ;) Ale przy dnie akurat pusto nie jest, brzanki to ryby raczej denne i jak nie widzą żadnego ruchu koło akwa i nie żebrzą, to większość żeruje przy dnie. Bardziej powierzchnia jest pusta niż dno, dlatego o danio malabarskim myślałem.

karkonosz

Z tego co pamiętam, to gdzieś pisałeś, że jeśli chodzi o ryby ze Sri lanki to jest ograniczone pole manewru więc uznałem, że zaproponuje coś azjatyckiego ;)  danio malabarskie też muszą niezle wyglądać w większej grupce :) o ilu sztukach myślisz?

ducze

Mi się bocje bardzo podobają, więc prędzej czy później pewnie się skuszę :)

O daniach myślałem, ale się rozmyśliłem, bo musiałbym raczej czymś przykryć zbiornik. A wole jednak jak nie ma żadnej siatki. Więc na razie zostaję przy tej ekipie, która jest :)

karkonosz

Problem braku pokrywy można rozwiązać odlewając z 10 cm wody, a powstałe miejsce wypełnić mocując jakieś ciekawe gałęzie, które schodziły by pod wodę powiedzmy do połowy akwa :D no ale to tylko moja wizja ;)

ducze

#68
No way :) Kot nie dosięgnie do wody, zobaczy gałęzie, stwierdzi, że na pewno się nadadzą do dotarcia do najlepszego pojnika pod słońcem, gałęzie okażą się za słabe... resztę sam sobie dopowiedz ;) Raz już miałem sierściucha w tym baniaku, ilość wody w całej chacie ciężko sobie wyobrazić ;)

Wolę mieć wody pod górną krawędź i niech sobie sierściuch dogadza do woli :)

karkonosz

Mój błąd, bo nie pomyślałem, że twój zbiornik jest po prostu wizjonerskim projektem miski na wodę dla kota ;D Sprytnie to obmyśliłeś, bo kot ma zawsze picie, a przy okazji robi za testy wody tzn jak wypije i nic mu nie jest to znak, że woda w porządku  <good>

ducze

Shit, sierściuch mi pawia puścił do akwarium ;) znaczy się na boczne wzmocnienie, ale częściowo jednak do środka. Natura pełną gębą u mnie w baniaku ;D

Wczoraj zapodałem druga dawkę femangi, tym razem tylko tej na cyjano, nie mieszałem jak za pierwszym razem z tą na glony wszelakie.

No i dosadziłem Aponogeton crispus i Cryptocoryne lutea. Zobaczymy czy coś z nich będzie, bo C. wendtii jakoś nie bardzo chce rosnąć, może nie marnieje, ale też nie rośnie. Zastanawiam się czy jakichś kulek nawozowych nie zapodać, chociaż podłoża mam tak mało, że nie wiem czy zdołam je zakopać :)

mrs

Cytat: ducze w 07.12.2011, 07:29
Shit, sierściuch mi pawia puścił do akwarium ;) znaczy się na boczne wzmocnienie, ale częściowo jednak do środka. Natura pełną gębą u mnie w baniaku ;D
National Geographic by Ducze :)

Cytat: ducze w 07.12.2011, 07:29
Wczoraj zapodałem druga dawkę femangi, tym razem tylko tej na cyjano, nie mieszałem jak za pierwszym razem z tą na glony wszelakie.
A widzisz, przewidywałem, że chemia nie musi = sukces.
Choć oczywiście mam nadzieje, że zamierzony efekt osiągniesz.

ducze

Cytat: mrs w 07.12.2011, 07:50
A widzisz, przewidywałem, że chemia nie musi = sukces.

No ale na razie wiele na ten temat nie można powiedzieć, bo kuracja wg producenta to minimum 4 tygodnie. Pożyjemy, zobaczymy.

vento

z moich obserwacji wynika, że flemanga na sinice nie daje rady, jeśli przed rozpoczęciem kuracji nie ogarnie się sytuacji ze skokami azotu. Dopiero przy ustabilizowanych parametrach jest sens ją lać. Ta na nitki działa nawet w kałuży bez filtracji, ale cyjano to już inna bajka niestety :(

emperor

Ducze zdawaj relację  na bieżąca bo jestem wielce zainteresowany Twoją walką z paskudztwem.
Dzisiaj odpaliłem nowy zbiornik i zapewne również dorobię się zielonych przyjaciół.
Chwastów brak więc jestem niemal pewny, że się pojawią.
Pośpiech w akwarystyce jest wskazany tylko w
czasie zbierania wody z podłogi

Mój baniaczek
http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/240l-korzenie-i-galezie/