Nieszczelność w układzie CO2 ?

Zaczęty przez pawel.poznan, 05.10.2013, 17:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

pawel.poznan

Witam wszystkich,
Dzisiaj zamontowałem u siebie zestaw CO2 z butlą wysokociśnieniową. Nigdy nie miałem jeszcze z tym styczności i stąd moje wątpliwości. Mianowicie w szklanym liczniku bąbelków bąbelki lecą około 2-3 razy szybciej niż w dyfuzorze (wewnątrz dyfuzora jest woda i widać przelatujące bąbelki). Sprawdzałem szczelność na połączeniu wężyka i licznika na jego wyjściu w kierunku dyfuzora i nieszczelności nie stwierdziłem. Czy jest możliwe że bąbelki w dyfuzorze są o tyle większe i to jest tylko złudzenie że przechodzi przez niego mniej gazu niż przez licznik bąbelków ?


KrystekGdynia

Nie koniecznie chodzi o wielkość bąbelka!
Inaczej bąbelki będą leciały 4czm pod powierzchnią wody a inaczej 40cm pod jej powierzchnią. Chodzi o ciśnienie czym głębiej w akwarium jest dyfuzor tym większe ciśnienie potrzebne do wytłoczenia gazu z dyfuzora

Dla pewności zrób mydliny! Czyli pół szklanki ciepłej wody, w niej wymocz zwykłe mydło, tak aby łatwo tworzyły się bańki mydlane.
Następnie za pomocą pędzla lub dłonią nakładaj mydliny na reduktor, zawór, zaworki, złączki itp. Dzięki temu zobaczysz czy gdziekolwiek jest nieszczelność.


pawel.poznan

To już zrobiłem. Dokładnie to płyn do mycia naczyń wymieszałem z małą ilością wody i nałożyłem pędzelkiem na łączenia i nigdzie nie widziałem nieszczelności. Stąd moje pytanie czy ta różnica w ilości bąbelków jest możliwa.

badrass

Zostaw włączony zestaw non-stop na dwa dni i po tym czasie zobaczysz, że ciśnienie się wyrówna.
Tak jak pisał KrystekGdynia - "Inaczej bąbelki będą leciały 4czm pod powierzchnią wody a inaczej 40cm pod jej powierzchnią"
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.

szot

Cytat: pawel.poznan w 05.10.2013, 17:58
Witam wszystkich,
Dzisiaj zamontowałem u siebie zestaw CO2 z butlą wysokociśnieniową. Nigdy nie miałem jeszcze z tym styczności i stąd moje wątpliwości. Mianowicie w szklanym liczniku bąbelków bąbelki lecą około 2-3 razy szybciej niż w dyfuzorze (wewnątrz dyfuzora jest woda i widać przelatujące bąbelki). Sprawdzałem szczelność na połączeniu wężyka i licznika na jego wyjściu w kierunku dyfuzora i nieszczelności nie stwierdziłem. Czy jest możliwe że bąbelki w dyfuzorze są o tyle większe i to jest tylko złudzenie że przechodzi przez niego mniej gazu niż przez licznik bąbelków ?
Popatrz dokładnie a zobaczysz różnicę że bąbelki z licznika szklanego są strasznie malutkie i to jest to Twoje złudzenie bo w innych licznikach np.plastykowych już tej różnicy nie widać.
Możesz dla sprawdzenia szczelności układu wsadzić ale tylko wężyki z licznikiem i dyfuzorem do miski z wodą .
Chyba te wszystkie tanie liczniki szklane w większość dają mikro bąbelki i dlatego jest takie złudzenie i różnica.

pawel.poznan

#5
Dzisiaj wróciłem z pracy i patrzę na butlę a na zegarze wysokiego ciśnienia praktycznie 0  ???
Czy możliwe, że butla ze sklepu nie była pełna tylko były tam resztki ? Nawet jakbym miał lekką nieszczelność w układzie (co wykluczam) to całość gazu nie zeszłaby chyba w 4 dni ?
Dodam tylko, że dawkowanie wynosiło około 1 b/sek.

KrystekGdynia

Są dwa wyjścia! albo gazu było mało w butli, albo faktycznie jest gdzieś nieszczelność.
Miałem podobny przypadek, że butle mi wycyckało do zera. Nieszczelny był sam reduktor.
Musisz krok po kroku, kawałek po kawałku cały system sprawdzić.
Zaczynając od butli i jej zaworu, następnie połączenie butli z reduktorem, później sam reduktor a na końcu wężyk.