W końcu....

Zaczęty przez @rti, 10.07.2005, 08:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

@rti

Maszyna ruszyła...
W końcu....
W moim nowym baniaczku po okresie 3 miesięcy ataków glonów, bezskutecznej walki ze ślimakami, i obumierania roślin nastąpił zwrot o 180'.
Od jakiegoś tygoodnia wszystkie rośliny zaczęły wypuszczać nowe, grube zielone pędy, zaczęły mocno bąbelkować, woda po wsadzeniu kokosa zrobiła się cudownie herbaciana...
Nie ma śladu po żadnych glonach nawet...
Wreszcie po tych zmaganiach mogę trochę odetchnąć i podziwiać piękno stworzonego przez siebie świata (czyżbym był bogiem? :) )
www.tsa.org.pl - Strona Trójmiejskiego Stowarzyszenia Akwarystów

http://radio-rotmanka.freehost.pl - zapraszam do słuchania :)

kafarski

gratuluje!!!!!
czy te zdjecia w podpisie to tego baniaka?

@rti

Nie :) to jest baniaczek który mam od 2.5 roku. Niestety ten drugi stoi w innym pomieszczeniu a z racji tego że korzystam z kamerki internetowej do robienia zdjęć nie mogę zrobić fotek tego opisanego wcześniej (za krótki kabelek :( )
www.tsa.org.pl - Strona Trójmiejskiego Stowarzyszenia Akwarystów

http://radio-rotmanka.freehost.pl - zapraszam do słuchania :)