No i po rybach...

Zaczęty przez beata mlodawska, 17.07.2005, 22:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

moominek

Swoje akwa na 2 tyg. zostawiłem pod opieką teścia z krótkimi instrukcjami. :) Karmić co 3 dni i w razie nie daj Bóg to rybkę wyłowić coby się w wodzie nie rozłożyła :? Zapomniałem jedynie dodać o wyławianiu "zwiędłych" listków roślinek. Po powrocie zastałem akwa w niezłym stanie, poza dwoma łodygami, bo roślinki padły. No i jeden prętnik odszedł :( Zupełnie nie wiem czemu... za parę dni po moim powrocie dołączył do niego drugi :(
Oczywiście oświetlenie sterowane z automatu. I nawet glony się nie pojawiły!! Znaczy się teraz dopiero.. zaczynam walkę z brązowawymi plamkami na szybach i roślinkach ale nie bardzo mogę sobie poradzić poza czyszczeniem szyb :(
Akwa 350L, a w nim: bocje wpaniałe (3), gurami mozaikowy (1), razbory klinowe (9), neony inessa (9), molinezje (?), kirysy albinosy (3), zbrojnik niebieski (1), szczupieńczyki pręgowane (4), kosiarki (14), sum rekini (1)