pytanie o nawoz

Zaczęty przez lukasz, 23.08.2005, 16:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

lukasz

kupilem wlasnie nawoz Sera florena z żelazem i mineralami i boje sie go dac napewno to nie zaszkodzi rybkom??

kafarski

nie masz sie czego bac jesli masz odpowiednio duzo swiatła i dajesz CO2 ,sam nawóz nie zaszkodzi rybkom najwyżej zepsuje sie woda :?

lukasz

tzn swiatla mam 05W na l wody a nie nawoze co2 boje sie zagazowac rybki

Komandos

jesli masz duzo roslin to ich nie zagazujesz. Przeciez im wiecej Co2 tym więcej tlenu uzyskaż od roślin. :wink:

Ale przy nawożeniu CO2 trzeba wyłączyć napowietrzanie bo bąbelki w wodzie wypychaja Co2 na zewnątrz. Najlepiej do filtra podłączyć deszczownie i położyć ją na lustrze wody wtedy nie ma żadnych bąbelków tylko świetnie woda sie miesza. i prąd wody udeża o podłoże co jest bardzo dobre bo w podłożu również jest ruch i nie kisi sie tam
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

Sebastian

Cytatjesli masz duzo roslin to ich nie zagazujesz.
Dziwne zależności podajesz, oczywiście rośliny wykorzystują CO2, ale nie wiecej niż im potrzeba, podstawowe znaczenie ma TWW, działająca jako bufor, im nizsza tym łatwiej uśmiercić obsadę, nie ze względu na ilość CO2 (ryby są w stanie wytrzyamać nawet 100ppm/l), ale ze względu na szybką zmianę pH. Przy niskiej TWW trudniej również zachować stabilne pH.
CytatPrzeciez im wiecej Co2 tym więcej tlenu uzyskaż od roślin.  
A jak dam 1 l nawozu dla roślin to nie ? :wink:  Zwiększając tylko ilość CO2 nie przyśpieszysz fotosyntezy, musiał byś również zwiększyć moc oswietlenia i zadbać aby rosliną nie zabrakło pozostałych niezbednych makro i mikroelementów.

385 l - dyskowce

lukasz

to teraz zescie mi namieszali:) to nie wiem tym bardziej czy zakladac bimbrownie, wiem wiem powiedzie aby testy kupic, ale ja chce tego uniknac... brak kasy...
mam 65l baniak, oswietlenie 2x 15W swietlowki i jedna roslina mi caly czas babelkuje, bez nawozow bez niczego, ale hmm kabomba czy jak sie to zwie:) naprzyklad tak jakby brazowieje nie ejst taka ladna zielona...
nie wiem czy robic ta bimbrownie?

Komandos

słuchaj mi terz całkowicie wyginęła kabomba a stworzyłem idealne warunki nie wiem ładna ale jakaśdziwna roslina  :cry:


Sebastian wiem wiem tak tylko powiedziałem Nie chodziło mi o to żeby ładować nawozy co2 itd. Chodzi mi o to zeby doładowywać wodę w Co2 bo to co ryby wydychną to może być mało. więc muwię że im więcej tym więcej tlenu. A zresztą i tak jak sie wpusci do dyfuzora Co2 to nie rozpuści sie on szybko i nie tyle ile chcemy. Wpuści sie pół dyfuzora no i przez jeden dzień zejdzie. Na drugi dzień ktoś bedzie chciał bardziej dogodzić to wpuści cały dyfuzor ale i tak tylko polowa co2 sie rozpuści :wink:


A skoro jesteśmy w temacie Co2. Ja zrezygnowałem z nawożenia Co2 bo i tak to mi nic nie dawało tylko wygląd akwarium psuło :(  Codziennie musiałem wsadzać łape do wody i wywracać dyfuzor do góry nogami to jest tak zwane płukanie, bo bez tego mógłbym wpuścić ile wlezie tego Co2 do dyfuzora i nie rozpuściło sie. Ostatnio cały tydzień było ok 1cm Co2 w dyfuzorze i nie rozpuściło sie, dopiero po wywruceniu go w wodzie i wpuszczeniu świerzego dwutlenku węgla było ok. Ale i tak na drugi dzień z powrotem musiałem to przewracać. :evil:  to jest takie denerwujące a miały być takie efekty po nawożeniu Co2, a nic u mnie sie w akwarium nie poleprzyło tylko kabomba zanikła i rośliki zaczeły gnić. Teraz już nawed specjalnie wyjmowałem wszystko z akwarium i kupiłem specjalne podłoże dla roslin które usypałem pod żwirkiem. Mysle że teraz będzie wszystko ok.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

lukasz

a co myslicie o tym nawozie??
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=61646695
zastanawiam sie czy nie kupic

Sebastian

Cytatwięc muwię że im więcej tym więcej tlenu.
Z tym tlenem to nie do końca tak jest, tlen ma ograniczoną rozpuszczalność i ściśle zależną od temperatury - im wyzsza temp. tym mniejsza rozpuszczalność, z czego wynika że nie ma możliwośći np natlenienia wody "na zapas".
CytatA zresztą i tak jak sie wpusci do dyfuzora Co2 to nie rozpuści sie on szybko i nie tyle ile chcemy.
To zależy od sposobu rozpuszczania CO2, "dzwon" to najmniej skuteczny sposób i może być wykorzystywany jedynie w małych zbiornikach, chyba że ktoś zrobi dzwon o dużej powierzchni styku i będzie on napełniany np z bimbrowni, ale to też ma swoje swoje minusy - np wielkość :wink: .
U mnie CO2 rozpuszcza się szybko i skutecznie dzięki dyfuzorowi JBL Vario (z dod. modułem), a to co nie żdąży rozpuścić trafia na wirnik filtra
Senior
CytatJa zrezygnowałem z nawożenia Co2 bo i tak to mi nic nie dawało tylko wygląd akwarium psuło.
Zależy co chciałeś przez to osiągnąć, nie wystarczy tylko zacząć nawozić CO2 i czekać że rośliny będą rosły jak szalone, pozostaje jescze kilka innych kwestii, tj. oswietlenie, nawożenie, TWW, pH, itd.

385 l - dyskowce

lukasz

no a co z tym nawozem, dobry co dalem link 2 posty wyzej??

Komandos

Seba, nawozy dawałem i w pałeczkach w podłożu i w płynie żelazową odżywkę. Światła mam troche mało bo 2 świetlówki lumilux plus 18 vat i sun glo 20 vat.

Może teraz z tym nowycm podłożem który umożliwia przepływ wody w żwirku nie będą mi korzenie i roślinki gnić.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

Sebastian

Cytatno a co z tym nawozem, dobry co dalem link 2 posty wyzej??
Dysponując odpowiednimi składnikami taki nawóz mozna zrobić samemu, jednak dla przecientnego akwarysty jest to mało opłacalne - zakupując nawet minimalne ilości składników uzyskany z nich nawóz starczyłby na ładnych kilka lat, a niestety trwałość jego jest dużo krótsza.
Wcześniej ten nawóz był sprzedawany jako "podrabiany PMDD"  a nowozu PMDD (Poor Man's Dosing Drops) chyba nie trzeba opisywać  :wink:. Osobiście nie stosowałem, ale zanim pojawiły się produkty Aqua Artu był to jeden z najczęściej uzywanych nawozów, zwłaszcza przez "holendrów" (drugi to TMG, czyli Tropica Master Grow).O dawkowaniu mozesz przeczytać np tu: http://www.holenderskie.aip.pl/nawozenie/pmdd/
Nie wiem tylko w jakim celu ten "producent" dodał do niego witaminy, chyba w trosce o ryby, ale to i tak jest mało efektywne gdyż większość witamin jest wrażliwa na światło i szybko ulega zniszczeniu.
Nawóz nie jest zły, ale wątpię abyś zdążył go wykorzystać w ciagu 3-4 m-cy, a stosowanie po tym czasie moze być bez sensu (jeśli wcześniej się nie popsuje).

CytatSeba, nawozy dawałem i w pałeczkach w podłożu ...
Nawożenie to nie do końca taka prosta sprawa, sam wlczyłem prawie rok żeby dojść co i jak, mimo tego i tak zdażają się przypadki występowania niedoborów (zwłaszcza makroelementów) co przy moim oswietleniu skutkuje glonami, ale wszystko jest do opanowania. Nigdy nie stosowałem nawozu w pałeczkach, nawet nawożenie dokorzenne (tabletki lub wstrzykiwanie nawozu) stosowałem przez krótki czas i tylko dla roślin o mocnym systemie korzeniowym tj, żabienice. Teraz od kilkunastu m-cy stosuje tylko nawożenie "do wody" (PGC) i na wzrost roślin nie narzekam, wręcz przeciwnie, czasami dobijają mnie te cotygodniowe przycinki i czasami tnę rośliny do 10cm nad podłożem zeby za tydzień znowu ich nie przycinać.

385 l - dyskowce