Pomocy! Moje Ramirezki

Zaczęty przez Erem, 20.11.2005, 09:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

Erem

Zaczołem leczyć- kupiłem odkażacz MFC.
Wlałem 6 ml i zobaczymy co się będzie działo.
Ryby chyba musze uśmiercić- 2 ramirezki  bo chyba im dłużej w akwa to tym więcej namnoży się larw- Czy mam racje?
Prosze o odpowiedź.
Kto stosował MFC?
Bede robił tak:
Wlałem dzisiaj 6 ml MFC za dwa dni podmienie z 30% i później wleje 5 ml później węgiel i za tydzien znowu kuracja i tak ze dwa, trzy razy.
Da to coś- chodzi mi głównie o wytępienie larw.
Czy podnieść temp. mam teraz 25*C? Może zwiększe do 27?
"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"-kłucił bym się.

Erem

Ramireki odeszły do krainy wiecznych rzek.
Oby neonkom nic nie było.
"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"-kłucił bym się.

kafarski

yyy wszystkie zdechły? nie lubią zbyt chemii, probowałeś nadmanganianu też?

Erem

ramirezki dla bezpieczeństwa uśmierciłem.
Musze bacznie obserwować neony bo jak je złapie to się załamie.
Jutro jade kupić witaminy i robie 30% podmiany.
Boje się o otoski bo w mfc jest formalina i inne cuda.
Co florą bakteryjną- chyba już po niej.
A rośliny- czy ten lek zrobi coś rośliną?
"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"-kłucił bym się.