Czemu te gloncie padają!

Zaczęty przez Komandos, 07.01.2006, 20:02

Poprzedni wątek - Następny wątek

Komandos

Kiedy zakładałem holendra, myślałem sobie: "No to gloncie będą mi sie teraz trzeć w tym gąszczu" Umieszczałem im i rury pcv itp itp. No ale ciągle mi one zdychały. Przez jakiś czas miałem ampularie które zastępowały mi glonojady. Po kawałku czasu postanowiłem znowu sprubowaćz glonciami, kupiłem 4 maluchy, na drugi dzień było 3 potem ani jeden mi sie został, myśle sobie: "co za cholera siedzi w tym akwarium" Po pół roku postanowiłem znowu kupić i sprubować i znowu kupiłem 4 maluchy. Został tylko jeden jedyny. Już ma ok 5 cm, sporo urusł ale nadal zastanawia mnie to czemu one mi tak zdychają?? Zgonów tych maluchów nie miałem okazji zobaczyć, nawed szkieletów nie widziałem ale wcześniej miałem starsze takie ok 6 cm, samiec i 3 samice, wszystkie zdechł w podobny sposób, napęczniały im brzuchy i padały pokolei. Co to ma znaczyć?? Co to za choroba?? Nie mam pojęcia, zetknęliście się kiedyś z tym. Czemu gloncie nie chcą u mnie żyć?? Dodam jeszcze że kiedy przed założeniem holendra miałem malawi, miałem tak zbrojniki i żyły sobie jak gdyby nigdy nic, nawed sie rozmnażały wyobrażacie sobie?? W malawi! A w holendrze nie chcą. Jeśli chciało wam sie to czytać to prosze o porady. Heh.
Ph-7.0-7.5
tem. 26-27 stopni
woda z dodatkiem garbników (sporo korzeni)
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

Raffy

Jak miały napęczniałe brzuchy to najprawdopodobniej efekt karmienia mięsnym albo brak celulozy w diecie zbrojników.
Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi

Komandos

Nie no ja je dokarmiałem marchewką i pietruszką cuda nie widy, a mimo to padały.
Celuloza?? Czy to znajduje się w korzeniach?? No jak pisałem mam sporo korzeni w akwarium.
A tak dokładnie to nie wiem jak zdechły te małe glonojady bo nie widziałem nawed ich ciał, te większe co miałem na samym początku to tak jak pisałem miały napęczniałe brzuchy. A te małe jak wpuściłem do akwarium tak ich już nie widziałem
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

kafarski

jedyne co mi przychodzi do głowy to zatrucie co2 ,ale musiałbyś dawać gaz i zero napowietrzania nocą. dziwne śledztwo, mało poszlak :wink:

Komandos

No nie mam pojęcia. Co2 nie dawałem, dużo roślin, chodzi filtr i napowietrzanie.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

Komandos

No dobra znowu sprubuje. Kupiłem duży korzeń i zamierzam kilka kokosów ale nigdzie narazie nie ma. Kupiłem terz 8 malutkich glonojadów i w akwarium zrobiłem im sporo miejsca żeby szybko rosły. Silnie napowietrzam. Tem. 27stopni.
Czy teraz będzie dobrze??

PS: Zeby nie zakładać nowego tematu to czy mieczyki będą mogły zeżreć potomstwo glonciów?? Bo ja w ogólnym zamierzam je  rozmnażać, umieściłem w akwa rure pcv i kilka kryjówek, jak podrosną to mam nadzieję że sie będą rozmnażać.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

remol;]

ja myśle że jak masz dużo kryjówek i gęsto to te glonojady wyjdą z ukrycia dopiero jak podrosną :twisted: więc nie ma obawy :wink:

Komandos

aha no to dobrze. od dawna choruje na zbrojniki, kiedyś miałem dużego samca ale nie był dobrym ojcem, wywalał zawsze ikre. teraz spróbuje od malutkiego uchować porząde gloncie. Jak narazie mają sie dobrze, nie widać po nich zeby coś sie działo, normalnie sie ganiają i wogule wszędzie ich pełno ;) a jak karme sypnąć do przypływają. No i właśnie tu mnie martwi że one tylko suchy pokarm chcą jeść, marchewkę i pietruszkę całkiem olewają. Mam zamiar kupić im tabletki spirulinowe z tropicala.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

gray5

cytat z naszej stronki
          "Bardzo lubią mięso (kura, wołowina, ryba), które natychmiast wyczuwają - nawet z odległego końca akwarium. Zjadają też chętnie pokarm żywy, chwytając (bardzo nieudolnie) przy dnie lub szybie zbiornika rozwielitki. Jednak należy bardzo ograniczać pokarm zwierzęcy, gdyż jego przedawkowanie może prowadzić do zaburzeń żołądkowo-jelitowych u tych ryb. Objawem jest wydzielanie śluzowatego kału w formie nitkowatej, a następnie silne wzdęcie brzucha - co najczęściej prowadzi do śmierci."

remol;]

ja tam dawałem ochotke,tabletki do ścian przylepialem(to dopiero wygląda jak w akwa 20 glonojadów się ma :twisted: -ja tak mialem  kiedyś jeszcze miałem zajefajnego samca który tak bronił ikry że hoho :) ale pewnej nocy wykonał kamikadze :?

Komandos

To wiem, ja wcale im nie daje mięsnego pokarmu. Bez niego się obędą. Wole wcale nei dawać niż dać a puźniej tego żałować

Co do tych marchewek i reszty, to czy one sie przyzwyczają?? No bo kiedyś gloncie u mnie to jadły a te przepływają obok nich i nie zwracają na nie uwagi.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

remol;]

może były karmione posiłkami mięsnymi a może to im się znudziło :) ja to dawałemi ochotke i sparzoną sałate(o to to lubiły :) )

Komandos

no ja chce kupić tabletki spirulinowe (36%alg), to to napewno będą szamać, ale czy same tabletki im wystarczą?
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

remol;]

spoko :) ja nie wiem dlaczego ty tak się martwisz o te glonojady :) ja to do rozrodu do mojej azji(wiem że nie z azji ale je lubie :) )wpuściłem i sobie tam żyją i nikomu nie wadzą

Komandos

i co mnożą się, młodych masz duzo??
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)