Zjadane rośliny

Zaczęty przez jachu, 18.01.2006, 20:01

Poprzedni wątek - Następny wątek

jachu

Witam.

 Mam problem związany z utrzymaniem roślin są nagminnie zjadane wytrzymują góra 3 tygodnie, nie wiem ktora ryba to robi bo najwiękrze spustoszenia są po nocy, mam 2 molinezje 2 skalary 2 mieczyki 2 kiryski i glona.Miałem już chyba wszystkie rośliny i z wszystkimi to samo , dawałem im pokarm roślinny a nawet sałate niestety nic nie pomaga sałata zostala zjedzona razem z roślinami , są wycinane przy dnie , albo zniszczone liście.
Z góry dziękuję za pomoć .
                                                                             Cześć  :(
Jachu

kafarski

może glonojad nie ma korzonka żeby uzupełnić celulozę- one to lubią.? a czy masz jeszcze w obsadzie ślimaki?

szef1992

Ja bym podejrzewał Mieczyki :) Są łase na roślinki, nawet dobrze karmione pokarmami roślinnymi, trafiają sie takie, ja mam dwie samice jedna spokojna a druga też obgryza :)

kafarski

liście jeszcze ok ,to mogą mieczyki jeśli są głodne ale żeby wycinać łodygę przy dnie?

szef1992

No rzeczywiście :) Jeśli to one to są silne i mają ostre zębiska :). A tak na poważnie to ja już chyba nie wiem. Kto to albo co to ?!

EDIT:
A może uraczysz nas fotką tej wycinki :). Zrobimy sekcje zwłok rośliny i może będziemy w stanie coś więćej powiedizeć :)

moominek

Przy dnie? Może kiryski, choć moje tego nie robią... U mnie roślinki wycinają bocje...
Akwa 350L, a w nim: bocje wpaniałe (3), gurami mozaikowy (1), razbory klinowe (9), neony inessa (9), molinezje (?), kirysy albinosy (3), zbrojnik niebieski (1), szczupieńczyki pręgowane (4), kosiarki (14), sum rekini (1)

jachu

Widze , że możliwości jest tyle co ryb . Glonojad ma korzonek a ślimaki odlowiłem na pewien czas ale roślin dalej ubywało , zostają z nich włukna .
Dzięki za odpowiedź .

                                                                            Siemka
Jachu

remol;]

a moze to nie ryby tylko jakieś braki w nawożeniu lub świetle a my szukamy winnych jako ryb :wink:

Komandos

a tak na boku,
szef masz za małe akwarium na mieczyki nawed 2 które w dodatku nie są samotnikami i wolą żyć w ok 4-5 osobowej grupce, a i obsade masz kompletnie do bani.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

szef1992

Czemu tak uważasz ? Wiem że mam za mało neonów ale dokupie więcej, a zrezygnuje z danio. A akwa dla mieczyków 60l wystarczy (też  tak myślałem ale bardzo doświadczony akwarysta zajmujący sie tym od prawie 20 lat, powiedział że mogą żyć spokojnie w 60l)... dokupie im samca i będzie dobrze :].

Komandos

mieczyki minimum 100 litrów. one rosna nawed 10 czasami 13cm
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

szef1992

Przeczytaj sobie na pierwszej lepszej stronie że mieczyki w akwa dorastają MAX. do 8cm a w warunkach naturalnych do 12-14cm. I to forma Dzika (ta oliwkozielona), mieczyki czerwone i wszystkie inne (hellera) są wychodowane sztucznie i jeszcze mniej rosną choć zdarzają się przypadki ok. 8cm

moominek

Cytat: remol;]a moze to nie ryby tylko jakieś braki w nawożeniu lub świetle a my szukamy winnych jako ryb :wink:

Hehe, to całkiem możliwe. Tez tak miałem ze swoją żabienicą.. poprostu "usychała" :)
Akwa 350L, a w nim: bocje wpaniałe (3), gurami mozaikowy (1), razbory klinowe (9), neony inessa (9), molinezje (?), kirysy albinosy (3), zbrojnik niebieski (1), szczupieńczyki pręgowane (4), kosiarki (14), sum rekini (1)

lukas

Cytat: szef1992Przeczytaj sobie na pierwszej lepszej stronie że mieczyki w akwa dorastają MAX. do 8cm a w warunkach naturalnych do 12-14cm. I to forma Dzika (ta oliwkozielona), mieczyki czerwone i wszystkie inne (hellera) są wychodowane sztucznie i jeszcze mniej rosną choć zdarzają się przypadki ok. 8cm
Swojego czasu hodowałem mieczyki i jakoś ciągle dażę je sympatią. Miałem stado liczące 12 sztuk. To były czerwone hellerki. Wierz mi, że przekraczały 10cm.

szef1992

Dobra wierze :). Ale bardzo doświadczony akwarysta przkonywał mnie że mogą spokojnie żyć w 60l.