zapychający się filtr

Zaczęty przez Zyga, 14.02.2004, 08:32

Poprzedni wątek - Następny wątek

Zyga

Mam wewnętrzny filtr, w którym mniej więcej raz na dobę zapycha się dysza doprowadzająca powietrze. Kiedy ją czyszcze igłą lub patyczkiem higienicznym zanieczyszczenie wygląda na brunatno zielony osad - jkby glony mimo, że nie mam glonów ani na szybach ani na roślinach. Efekt jest taki, że jeśli zpcha mi się ta dyszka, cyrkulacja wody jest taka jak była ale nie ma napowietrzania. Czy ktoś może wie jak temu zaradzić? :(
Zyga

simpson

powiedz jaki masz filtr
75l - mieczyki molinezje zbrojniki

Sebastian

A po co ci te bąbelki? One nie natleniają wody, tylko powodują ruch i w taki sposób woda natlenia się.Wystarczy skierować wylot filtra w kierunku lustra wody a efekt będzie jeszcze lepszy.

385 l - dyskowce

Zyga

Słyszałem, że to ruch wody powoduje rozpuszczanie się tlenu w wodzie ale czy na pewno nic się nie stanie bez bąbelków, czy jednak w jakiś sposób nie dają one dodatkowego natlenienia. Boje się żeby nic nieprzyjemnego się nie wydarzyło jeśli przestane sobie zawracać głowę brakiem bąbelków :?
Zyga

Sebastian

Mam dwa akwa, 90 l w którym jest tylko Senior bio i żadnego napowietrzacza tylko wylot ustawiony pod lustrem wody i 385 l no tu jest już kurtyna powietrzna ale w sumie najbardziej wykorzystuję ją w nocy (w celu pozbycia się CO2) i parę minut w ciągu dnia ze względów wizualnych.Nigdy jeszcze mi się nie zdażyło aby rybą zabrakło tlenu a akwa mam ładnych parę lat.Spróbować możesz, jeśli rybą będzie brakować tlenu to będą przebywały blisko lustra wody, jeśli nie to będą pływały normalnie

385 l - dyskowce

Zyga

Dzięki za odpowiedzi. Chyba spróbuje ale będe bacznie obserwował co się dzieje w baniaku. Mam nadzieję że będzie ok. Jeszcze raz dzięki :wink:
Zyga