Ryby+żółw. Pomocy!!!

Zaczęty przez zajc665, 30.03.2006, 14:16

Poprzedni wątek - Następny wątek

mdramski

Już go nie mam :( Miał 18 lat. Już pisałem, że mama go wpuściła do oczka wodnego w ogrodzie i niestety po paru tygodniach zniknął... Tak na oko miał te 20 cm długości pancerza.

Lancer

Mam 4 szt w akwa 300l, ale wody jest max 100. Muszą mieć 3 poziomy, dno czyli pod wodą, kamienie niskie czyli w zanużeniu ale głowa nad wodą i wynużenie czyli żółw się grzeje nad wodą. Wpuszczam im ryby na obiad, ale podstawą są suszone krewetki. Lubią też kawałki ryb ze sklepu i wtedy nie polują na żywe bo im się nie chce. 2 są jak talerz  i 2 jak talerzyk, a tak niedawno były jak 5zł. Teraz jak nasrają to kupa jest większa niż 20zł i żaden filtr tego nie sprzątnie. Wymiana H2O co 3 dni to i tak za mało, bo należało by co dzień.

Tomek69

120 litrów. Ja karmie też wołowiną.
45l akwa
4 mieczyki
5 neonów
6 gupików

al

Żółw czerwonolicy musi mieć niski poziom wody, ponieważ oddycha powietrzem znad wody i musi się wygrzać / powinien mieć żarówkę nad terrarium/ bo inaczej dostanie krzywicy.

bakuMGK

Cytat: al w 29.04.2006, 10:26
Żółw czerwonolicy musi mieć niski poziom wody, ponieważ oddycha powietrzem znad wody i musi się wygrzać / powinien mieć żarówkę nad terrarium/ bo inaczej dostanie krzywicy.

no co ty nie powiesz :D ameryke odkryles tym stwierdzeinem :D dla twojej wiadomosci jest troche wiecej gatunkow zolwi ktore hoduje sie w domu i wiec nie tylko sa to czerwonolice !!
8317910


al

bakuMGK. przecież to ty napisałeś o żółwiu czerwonolicym, i prawie to samo co ja. O0 O0

lukas

żółwie czerwonolice wcale nie muszą mieć niskiego poziomu wody. ważne by umozliwić im wychodzenie na ląd.

al

ale jak im umożliwić wychodzenie na ląd przy wysokim poziomie wody?

lukas

Cytat: al w 29.04.2006, 11:25
ale jak im umożliwić wychodzenie na ląd przy wysokim poziomie wody?
pływające wyspy, konstrukcje z kamieni i korzeni... - jest tyle sposobów co pomysłów

Tomek69

Cytat: al w 29.04.2006, 10:26
Żółw czerwonolicy musi mieć niski poziom wody, ponieważ oddycha powietrzem znad wody i musi się wygrzać / powinien mieć żarówkę nad terrarium/ bo inaczej dostanie krzywicy.

Nie musi to być niski wody ja mam na 15 cm, a co do wysepki to skleiłem z szkła i zrobiłem schodki po których wchodzą.
45l akwa
4 mieczyki
5 neonów
6 gupików

al

Właśnie o takim poziomie wody myślałem pisząc niski,, bo widziałem jak ludzie przetrzymywali żółwie czerwonolice w akwa o wysokości 50cm. A wg. mnie co to za pomysł, żeby trzymać żółwie razem z rybami?

lukas

ja tez widziałem żółwie w akwariach z poziomem wody ok 35-40cm i miały się świetnie. były bez ryb.

Remolek

Ja też próbowałem połączyć mojego żólwia czerwonolicego z rybkami, niestety w moim przypadku eksperyment się nie udał. Żółw czerwonolicy uwielbia pływać, i wody może mieć naprawdę sporo. Po pomysły jak urządzić akwa oraz jak radzić sobie z "kupkami" odsyłam do skarbnicy wiedzy o żólwiach:
www.czerwonolicy.waw.pl
www.zolwie.net

cor@lgol

#28
Mam żółwia czerwonolicego i kiedy go kupiłem miał około cztery lata. Wtedy nie interesowały go ryby (poprzedni właściciel żółwia -właścieciel sklepu zoo przyzwyczaił go do suchej psiej karmy, której skład w zupełności wystarczy żółwiowi do życia +wapno i witaminki). No ale zacząłem go rozpieszczać w moim oczku wodnym różnymi przysmakami. Ponieważ uznałem że jest za młody na zimowanie w ogrodzie zakupiłem akwa 200L. Na dnie kamienie, korzeń (-jego czubek był jakieś 10cm pod powierzchnią wody -bo żółwik lubi przebywając w wodzie wystawić tylko głowę na powierchnię niczym spławik -czuje się wtedy niewidzialny i bezpieczny) wody około 40cm i na bocznej szybie zawiesiłem aluminiową siatkę zagiętą po krawędzi na zwenątrz i do wenątrz, a wewnętrzna część ponownie zagięta około 3cm nad wodą -powstała taka półka. Zakończenie półki nad wodą -ok 10cm zgiąłem  do dołu, aby koniec siatki był zamoczony w wodzie. Dzięki temu żółw miał dużo miejsca do pływania, a wygrzewać się wychodził na siatkę wiszącą nad wodą. Do niego dorzuciłem młode karaski i karpie ozdobne, które także nie przetrzymałyby zimy w oczku. Było tak jak dostawał często psią karmę to ryby mogły przepływać mu przed oczyma a on je lekceważył. Jendak gdy mnie nie było i nie dostał jeść ze 2 dni to radził sobie pożerając jakieś rybki. No ale coś za coś, mój żółw dostaje jeść często przez to bardzo szybko rośnie -"w oczach" ;) Chociaż teraz tak myslę, że na zjadanie rybek trochę też miały wpływ stynki (suszone rybki), które dostawał ode mnie. Teraz żółw wyleciał do ogródka -2grzałki 300watt (kwiecień) i się na mnie obraził, jak wychodzę to "szczerzy zęby", a po chwili znika. Kiedy liczę rybki to zawsze czegoś brak :) Przyzwyczaję go ponownie do psiej karmy i założę się z każdym, że żadnej ryby nie tknie :) Przyzwyczajony żółw, aż trzęsie się do psich przysmaków (sam nie wiem po co było mi rozpieszczanie, ale tak to jest z naszymi pupilkami). Móje filtry zewnętrzny fluval 404 i wewnętrzny aqu szut N500 doskonale radziły sobie z zółwiową wodą i kilkoma rybami, które przez zimę urosły do ok 7 cm z 3cm. Oczywiście kupy żólwii trzeba wyławiać jednak raki także dobrze pełniły swoją służbę. Woda krystaliczna non stop. Ja osobiście do hodowli żólwia polecam karasie i karpie ozdobne. Są bardzo kolorowe, a o to przecież chodzi większości -tym bardziej pytającej kobiecie :)))), a i są to ryby bez wiekszych wymagań :))))) Roślin nie polecam bo żółw to szaleniec i choć piszą że podjada rośliny to osobiście nie popieram tej tezy. Tak więc mim zdaniem żółw szaleniec niszczy rosliny bo ma taki kaprys :)
Co do tezy, że żółw wodny musi mieć ląd to absolutnie się nie zgadzam, gdy przyjmiemy ląd w dosłownym jego znaczeniu. Żółw lubi-nawet powinien wygrzewać się na słońcu - świetle o duzej ciepłocie dla poprawnego rozwoju i wzrostu, a czy będzie siedział na kamieniu, piasku czy aluminiowej kratce to mało istotne.
Czerwonolice w naturze wygrzewają się na pływających pniach drzew i nie tylko......wychodzą na ląd składać jaja, a rozmnażanie żółwii w niewoli graniczy z cudem ;)))
Teraz stałem się "początkującym akwarystą" no bo pusty baniak 200L to grzech :)
Nakupiłem rybek wg kolorystyki i wyglądu. Teraz skalary pożerają neonki, a zapewne inne okazy mają mi coś do zarzucenia i z tego co tu wyczytałem to obasada jest za duża -około 35 rybek, których szczerze mówiąc nawet nie znam nazw. W obronie powiem, że sugerowałem się tym: na każdy cm rybki powinien przypadać 1 litr wody. Wszystkie ryby na pewno nie mają razem 2metry. Chciałem, aby nie było pusto i liczyłem sie z tym, że jak podrosną to częścią rybek będę musiał kogoś obdarować.
PS.
Chciałbym prosić o weryfikację mojego akwarium (poszperam po fotkach i opiszę moją obsadę, filtr, lampy -ogólnie całe akwa) -tylko niebardzo wiem w jakim to temacie umieścić bo powiem szczerze, że na tym forum panuje odrobina bałaganu. Może by stworzyć temat : weryfikacja akwarium? Tylko nie pisać jedno pod drugim, a każdy zbiornik powinien mieć swoje nazwy tematyczne......dzięki temu zawsze mozna by luknąć do kogoś co u niego nowego w akwa i jakie są zmiany nie wyszukując jego postu spośród setek innych. Co wy na to?
Pozdrawiam i sorki za długi wpis :)
cor@lgol
..."wiem, że ciężko jest żyć gdy rozmiar wiedzy pozwala ocenić głupotę innych"... -cor@lgol
200L, 3skalary, 5żałobniczek, 2mieczyki, 2żółtaczki, 20neonków, 3otoski

stefanos

Ja mam 5-0 letniego żółwia czerwonolicego i 26 rybek razem z nim w akwa.320L.i jakoś sobie te rybki pływają a żółw nie ma zamiaru ich zjadaćheh... ;D