Bocje problem

Zaczęty przez champion231, 01.04.2006, 13:06

Poprzedni wątek - Następny wątek

champion231

Dziś wpuściłem dwie bocje do mojego 100 litrowego akwarium.Mam w nim też: 4 molinezje,2 brzanki różowe, glonojada i 4 danio. Od 3 godzin siedzą cały czas w jaskini i nie wychodzą. Czy to jest normalne zachowanie u takich rybek. Temperatura w akwarium jest 22-23 stopnie.
Akwarium 90 litrów:
4*molinezje black moly
2*brzanka różowa
2*bocja wspaniała
4*danio pręgowane

Pawlikus

Muszą się przyzwyczaić do twojej wody, możliwe, że tak odreagowują stres :wink:

mdramski

Poza tym bocje są stadne. Dwie się zmarnują.

Robin

Moj sasiad tez ma bocje i ciagle sie chowa w kryjowce tylko czasem jak wyczuje jedzenie to sie pokazuje
112L Ameryka
8-gupik,6-mieczyk,5-kirysek spizowy
2-molinezja black molly,2-molinezjazaglopletwa
2-zmienniak koralowy,2-kosiarka,2-otosek      2-krewetkaAmano,2-ampularia
25L Narybek

bemka

Całkiem normalne:)Ja mam bocje i chowają sie, gdy nikt nie chodzi i nie tupcze koło akwarium to wypływają, albo gdy żarcie jest!Zalezy jak im sie chce:D Ogólnie bardzo płochliwa ryba!PRzynajmniej moje takie są:)
112 l, aqua glo +2x standardowa!, 1 glonojad, 2 kiryski, 1drewniak, 2 bocje wspaniałe, 1 kosiarki,2 piskorki, 2 ostronosy,20 kardynałek, 2 ostronosy

Ziomal Kamil

Otóż tak...  Kiedyś miałem bocje i po wposzczeniu nie widziałem ich przez dwa tygodnie tak się schowały. Jak już się przezwyczaiły to zjadły mi 3 otoski i młodą kosiarkę... A tak pozatym to bocja wymaga bardzo dużego zbiornika, napewno większego niż 100 litrów :!:  :!:  :!:
Następnym ich minusem jest to że po jakimś czasie nie masz już roślin w akwa... Mają one silne pyski i lubią poskubać sobie nawet anubiaski.
126L
neonki czerwone
kiryski
kiryśnik
zbrojniki

champion231

to koniecznie im dokupie trzecią towarzyszkę :) tylo czy ją polubią??? mam nadzieje ze tak
Akwarium 90 litrów:
4*molinezje black moly
2*brzanka różowa
2*bocja wspaniała
4*danio pręgowane

Sebastian

Do niedawna trzymałem 3 gatunki bocji: pregowane, wspaniałe i siatkowane - nie było żadnych problemów, pływały razem i nie było zadnej agresji, możesz więc dokupić któryś z w/w gatunków (ew. karłowatą lub syjamską), uważaj tylko na tygrysią - jest silnie terytorialna i mogą być problemy.

385 l - dyskowce

malzonka

Ja mam 3 bocje wspaniałe i nazywam je gang Olsena. Trzymaja się cały czas razem i wariują po całym akwa. Niesmiałymi to nie mogę ich nazwać. Są wszędobylskie, ciekawskie i na maxa ruchliwe. Pływają we wszystkich kierunkach we wszystkich pozycjach. Koszą mi tylko rosliny powierzchniowe. Przynajmniej na razie...

Manjak01

Z bocjami to różnie bywa... kiedyś kupiłem dwie duuuże bocje, to przez pierwsze tygodnie niewiele jadły, nieco się kryły. A niedawno kupiłem jedną duuużą bocję i od drugiego dnia normalnie je i pływa. Wszystko zależy jak się rybcia zaadoptuje.

Ziomal Kamil

Ja nie lubię bocji, to duży problem w 100 litrowym akwarium,, lecz są piękne  ;D
126L
neonki czerwone
kiryski
kiryśnik
zbrojniki

malzonka

Już nie pływaja razem  :D Siedzą przy filtrze i wychodza tylko na papu. Przestały szaleć. Ciekawe czy to juz tak na stałe czy przejściowe zachowanie. Zobaczymy.

Arew z Sopot

po 2 mieś włożyłem zatoczki (ślimaki) ze 20. Warto było. Jak sie moje modesty i wspaniałe kapneły co to jest (znaczy do jedzenia) to po tygodni skorupy odmulacz zapchały a one jeszcze przez 2 tygodnie pod każdy kamyk zaglądają i pływją przez cały dzień.
<papa>
Podejrzewam że bocje to jedne z ciekawszych rybek. i te trupki powyżej to raczej nie ich wina.
Hmm czy zawsze warto coś poprawić ???
120 l narożne  towarzyskie

malzonka

Moje wieczorem sie ruszyły i zaczęły robić straszny raban  ;D Uwielbiaja podgryzać roslinki pływające. Jak zwykle co u mnie typowe nie pamiętam ich nazwy. W każdym razie maja okrągłe, mięsiste liscie przypominające mini folię bąbelkową. Bocje uwielbiaja je podgryzać. Mysle, że jeszcze ok 2 tygodnie i nie będzie ani jednej roslinki zwłaszcza, że poobgryzane i zółknace liście z uporem maniaka usuwam aby mi się nie zaczeły rozkładać.. No i nie dosyć, że liście w czasie obgryzania "strzelają" to podejrzewam, że bocje w zachwycie nad smakiem tych roslinek też nie siedza cicho. Gdzies czytałam, że w czasie jedzenie mogą wydawać odgłosy właśnie przypominające takie "klaszczenie". No i na zdrowie :) Te niech sobie jedzą, byle reszty nie ruszały  :D