Rybki zaczęły zdychać :(

Zaczęty przez Wookee, 18.05.2006, 07:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

Wookee

Wiele się spodziewałem w dniu moich urodzin ale nie tego, że zaczną mi padać rybki. Dziś włączam światło w akwarium, a większość ryb pływa w rogu akwarium u góry i zachowuje się tak, jakby brakowało im powietrza. Oczywiście pompka pompuje non stop, wyczyściłem szybko filtr kaskadowy, żeby szybciej filtrował. PH wody jest ok., pozostałe parametry właśnie sprawdzam ale nie sądzę, żeby to było przyczyną. Temperatura wody jest w granicach 23,5 stopnia C.

Rybki jak już wspomniałem, pływają u góry akwarium, tak jakby potrzebowały powietrza. Trzy neonki i Danio zdechły (nie wykluczone, że któraś z nich zdechła wcześniej), kolejny neonek chyba też niedługo padnie. Pływa unoszony prądem wody co jakiś czas tylko troszkę płynąc.

Rybki rano dostają suchy pokarm i troszkę mrożonej ochotki, wieczorem wodzień a na noc wrzucam tabletki dla glonojadów. Jedyne co mi przychodzi do głowy to, że ostatnio tą ochotkę rozmroziłem wraz z rozmrażaniem lodówki i zamroziłem. Ale to było kilka dni temu i rybki już ją jadły. Nic nie zmieniałem ani nie dodawałem do akwarium. Wodę zmieniam raz na tydzień (około 20%), filtry też czyszczę. Tak jak teraz patrzę to wydaje mi się ona lekko mętna, żółtawa, ale może to już złudzenie z tego wszystkiego.

Dzwoniłem do znajomego akwarysty i ten, jedyne co mu przyszło do głowy to powiedział, że mogę dodać wodę z dwoma łyżeczkami soli co może troszkę pomóc a nie zaszkodzi. Wymieniłem też 15% wody.

Proszę wszystkich znawców o pomoc i z góry dziękuję

Narożnikowe 350l

Wookee

#1
Kolejne jedenaście rybek padło. W tym danios, razborka i 9 neonków.  :'(

Kolejne 3. Kurcze, może to jakieś zatrucie? Może wodzień do d...?

Narożnikowe 350l

mdramski

Nie karm ryb ochotką. Jest to dla nich tak zdrowe jak dla nas hamburgery. Ochotka może być jedynie pokarmem uzupełniającym. Tak z ciekawości - napisz jaki masz litraż i obsadę (aktualną i przed problemem).

Wookee

Ochotkę daję od kilku tygodni a od jakiegoś czasu tylko mrożoną. Daję ją dlatego, że mam dwie takie długie rybki z długim pyszczkiem, które pływają po dnie. One w zasadzie tylko ją jedzą i przeżyły. Pozostałe prawie ochotki nie ruszają. Wieczorem daję wodzień, który bardzo lubią – dwa dni temu kupiłem nowy.

Myślę, że dobór rybek nie ma tu wiele wspólnego bo od kilku tygodni nic się nie działo aż do dziś rana. Nagle miało paść ponad 20 ryb? Rybki tak się zachowywały jakby się albo dusiły albo woda miała jakąś substancję, która ja zatruła. Padły wszystkie neonki, przeżył jeden danio i trzy małe razborki. Poza tym przeżyły wszystkie sumiki i inne rybki, krewetki, gonojady. Choć i one zachowują się dziwnie.

Narożnikowe 350l

Seboos

CytatWodę zmieniam raz na tydzień (około 20%), filtry też czyszczę
Jak czyścisz filtr ? Jeśli płuczesz wszystko pod bieżącą wodą to mogłeś zabić całą florę bakteryjną jaka miałeś.
Jak dla mnie to objawy wskazują na przytrucie rybek związkami azotowymi. Zrób testy na NO2 i NO3.
Też uważam że tej ochotki dajesz za dużo
Cytatmam dwie takie długie rybki z długim pyszczkiem, które pływają po dnie
Marny ten opis tej ryby  :o  Jest dużo pokarmów dla ryb przydennych (np Sera Vipachips - zdrowsze od ochotki)
CytatMyślę, że dobór rybek nie ma tu wiele wspólnego bo od kilku tygodni nic się nie działo aż do dziś rana. Nagle miało paść ponad 20 ryb? Rybki tak się zachowywały jakby się albo dusiły albo woda miała jakąś substancję, która ja zatruła
Dobór ryb ma wiele wspólnego ... przede wszystkim jaki masz litraż ? Może masz przerybienie (dobór rybek). Może ochotka zaczęła zalegać na dnie i psuć wodę. A może wsadziłeś coś do akwa ??? Coś co wydziela coś trującego ???
Jak pisałem wcześniej bez litrażu, obsady i parametrów wody na razie więcej nie da się powiedzieć

lester001uk

czesc,mialem to samo u siebie w akwarium jakis czas temu padlo mi chyba z 10 ryb w ciagu 2 dni,skalary, pielegnice,glonojady.stalo sie tak jak zaczalem podawac im pokarm mrozony i po jakims tygodniu moze 2 zaczely mi padac.parametry wody byly ok, sprawdzilem wszystkie.przestalem podawac mrozonke i teraz caly czas jest ok.aha zaznacze za mrozonke im podawalem 2-3 razy w tygodniu i tylko pol kostki jako dodatek do platkow.w/g mnie przestan to podawac.nie jestem jakims tam wielkim znawca akwarystyki moze gadam glopty ale to moje doswiadczenie.

mdramski

Ja jednak ponownie nalegam na podanie tej obsady i litrażu. Jak pisał Seboos - dobór rybek ma wiele wspólnego z problemami. I co do tych rybek z długimi pyszczkami - już samo to, że nie znasz nazwy swoich ryb, niestety nienajlepiej o tej obsadzie świadczy...

mila

a woda czasem ci jakoś nie śmierdzi czy cuś?  nie wiem, musisz wszystko posprawdzać. musi byc w końcu jakiś powód!!!
???
150l
4mieczyki,
2 molinezje szerokopłetwe,
2 zmienniaki wielobarwne
2 skalary,
2 kiryski spiżowe,2albinosy
2pekolcje
10,5l kotnik

Wookee

Mam 70 litry (wiem - małe). Nie wsadzałem niczego nowego do akwarium. Nie pamiętam nazw tych ryb ale dodałem je kilka tygodni temu do istniejących (poszukam zdjęć i napiszę). Zajmuję się rybkami od niedawna i wcale nie twierdzę, że rybki są idealnie dobrane. Niemniej na tym forum prosziłem o pomoc w doborze, a te dwie po prostu dodałem po uprzedniej rozmowie z pracownikiem sklepu - ponoć dobry akwarysta. Podaje poniżej skład rybek, niemnie troszkę dziwi mnie, żeby nagle ponad 20 rybek zdechło. Szczególnie, że staram się stosować do zaleceń doświadczonych chodowców, pilnować parametrów wody itd.

2 - zbrojniki
1 - labeo,
5 - Danio - pręgowane i lamparcie
20 - neonków
4 - razborki klinowe
3 - piskorki kuhla
4 - krewetki

Tak było - neonków już nie ma, danio właściwie też, labeo też :(

Narożnikowe 350l

Wookee

Nie śmierdzi woda bo sprawdzałem. Pozostałe wartości sprawdzę jak wrócędo domu, nie miałem rano na to czasu.

Narożnikowe 350l

mdramski

Nie pisz posta pod postem. Używaj opcji zmień.

I wszystko jasne - totalne przerybienie. W akwarium, gdzie powinno być z 10 ryb (może więcej jeśli są małe) trzymałeś prawie 40. Tylko czekać na problemy. Nie słuchaj się sprzedawców w sklepie - oni chcą towar sprzedać, a nie zapewnić mu dobre warunki.

Wookee

Więc totalne przerybienie?  Dlatego padły prawie wszystkie jednego dnia? Prawie - bo 3 przeżyły - narazie.

W zasadzie wszystkie ryby dobierałem wspólnie z osobami z tego forum poza tymi dwoma.


Narożnikowe 350l

mdramski

#12
Tak bywa przy przerybieniu. Wystarczy jeden negatywny czynnik i wszystko leci. Możliwe, że to był pokarm, nagłe podwyższenie stężenia jakiegoś związku itd. W pewnym momencie po prostu została przekroczona jakaś tam granica. Przy mniejszej obsadzie miałbyć pewnie mniej problemów - łatwiej by było nad tym zapanować. A niemal 40 różnych zwierząt w 70 litrach to już zakrawa na sadyzm, a nie akwarystykę... Następnym razem lepiej się zastanów nad obsadą i wyciągnij wnioski z tego co się stało. 

No, ale nie załamuj się. Wielu z nas tak zaczynało. Szkoda tych ryb, ale co zrobić... Poczytaj sobie na głównej stronie tego serwisu, kilka artykułów np. o zakładaniu akwarium. Nauczysz się kilku ważnych rzeczy. A doświadczenia nabierzesz z czasem.

Wookee

#13
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,6861.0.html

Rozumiem, że mogło być ich za dużo ale wszystkie jednego dnia, nagle? Paramerty wody kontrolowałem raz na miesiąc.

Trudno, postaram się nie łamać bo naprawdę przykro się robi. Akwarium jest małe bo takie mam w spadku po kimś i zamierzałem kupić drugie jak nabiorę doświadczenia. Nie sądziłem, że taka będzie ta nauka :(

Narożnikowe 350l

mdramski

Akwarystyka jest dla ludzi cierpliwych. Jak się już nauczysz co i jak, to wiele nie będziesz musiał przy akwarium robić ;)