Jakie pokarmy dajecie swoim rybkom i jak dobrze dzięki nim rosną

Zaczęty przez dagrzybek13, 01.09.2006, 11:17

Poprzedni wątek - Następny wątek

Marek Robert

Cytat: A-smi w 14.09.2006, 17:22
Wlozyc zywa ochotke do sloiczka, a sloiczek postawic pod kapiacym kranem.

Z góry przepraszam, jeśli ktoś sądzi, że jestem nudny i sztucznie kontynuję wątek, ale nie rozuniem co ma wspólnego lodówka, słoik z ochotkami i kapiący kran. Zaproponowane rozwiązanie z tym kranem to chyba rozwiązanie tymczasowe, a ja chciałbym się dowiedzieć jak postępować w dłuższym czasie. Przecież nie zostawię odkręconego słoiczka w lodówce, lub na zewnątrz. Osoby, które stosuja ten rodzaj pokarmu, to się orientują jaki jest zapach po dłuższym przechowywaniu w cieple. Więc co robić, żeby robaki po kilku dniach po zakupie dalej były ruchliwe ?
Z poważaniem

malzonka

Ja przechowuję żywa ochotkę poprostu w lodówce. Ale kupuję w woreczkach nie na wagę. Jednak jest to 1 woreczek na tydzień. Ochotke traktuję wyłacznie jako przysmak. Jest zdecydowanie za wysoko kaloryczna.

klozet

dowiedz sie kiedy w twoim sklepie jest dostawa ochotki i kupuj tego dnia tyle worków ile ci potrzeba
u mnie w wawie w trzech sklepach w pobliżu dostawy są raz w tygodniu w poniedziałki wiec zawsze w poniedziałałek kupuje 2-3 woreczki
jeden daje w odrazu reszta do lodówki, do czwartku jest wszytko oki i nie ma żadnych problemów
witam was w rzeczywistości

klozet

dowiedz sie kiedy w twoim sklepie jest dostawa ochotki i kupuj tego dnia tyle worków ile ci potrzeba (wtedy wiadomo że towar jest w miare świerzy a nie przeleżał w sklepie 6 dni)
u mnie w wawie w trzech sklepach w pobliżu dostawy są raz w tygodniu w poniedziałki wiec zawsze w poniedziałałek kupuje 2-3 woreczki
jeden daje w odrazu reszta do lodówki, do czwartku jest wszytko oki i nie ma żadnych problemów

przepraszam za podwójny post coś poknociłęm ,zamiast edytuj zrobiłem cytuj
witam was w rzeczywistości

szatynka

Co do giełd to niestety ci nie doradzę, ale na temat ochotki mówła wcześniej małoznka.
Cytat: malzonka w 15.09.2006, 18:16
Ochotke traktuję wyłacznie jako przysmak. Jest zdecydowanie za wysoko kaloryczna.
Czyli raczej nie powinno sie karmic rybek wyłącznie ochotką.

Wywłócznik_13

Mam pytanie: czy rureczniki a ochotka to to samo? Wyglądają tak samo, ale jak kuouję żywą to w sklepie mówią, że jest to rurecznik, a mrożona - to podobno ochotka. I nie wiem które jest które, i czy w ogóle są to dwa inne gatunki.

Misquamacus

Ja moim rybciom podaję mój własny pokarm :) przepis:
Do jakiegos pudełeczka wsypać 3 łyżeczki płatków(ja miałem na zbyciu takie dla bojowników;)), 3 łyżeczki granulek dla wszystkich ryb z witaminami, 2 tabletki ze spirulina (skruszamy w palcach na pył) (takie dla glonojadów i kirysków) i 2 łyżki suszonej dafiny. Wszystko dokładnie mieszamy i gotowe ;) To żarcie jest super dla rybek wszystkożernych typu gupiki, mieczyki, a i zauważyłem że skalary też je skubią ;)

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

dagrzybek13

A co sądzicie o takich pokarmach jak wyłapane przez siebie i hodowanie dżdżownic, muszek owocowych czy to napewno zdrowe ???
Ps. czy ktoś z was tak robi ???