Przerwa w dostawie prądu

Zaczęty przez Emi, 19.09.2006, 06:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

Emi

Jutro wyłączają nam prąd w domu na kilka godzin (jakieś 8 h). Boję się trochę o ryby. Nie wiecie czy nic im się nie stanie? Czy jakoś je do tego przygotować? Może warto byłoby ponapowietrzać w nocy przed wyłączeniem? Mieliście taką sytuację?

Trochę mnie to przeraża bo przypomniało mi się jak to małżonka pisała, że jej kot na noc wyłączyl prąd i jej wszystkie ryby poszły ??? że aż się kurde boję....
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

kafarski

8 godzin to długo. nie wiem jaki masz filtr, ale jeśli kubełkowy zewnętrzny to będzie problem z nim, musi mieć przepływ wody inaczej zacznie śmierdzieć czyli zgina bakterie nitryfikacyjne. może nie wszystkie ale będzie gorzej pracował na pewno.
jeśli masz filtr gąbkowy to dobrym wyjściem na takie awarie są brzęczyki/napowietrzacze/pompy do powietrza na baterie. czasem są w sklepach.
napowietrzanie jest potrzebne głównie w nocy kiedy ustaje fotosynteza a rośliny dodatkowo wydalają CO2 nie produkując tlenu- w dzień napowietrzanie jest wręcz zbyteczne- uwalnia szybciej do atmosfery CO2 z wody.

Seboos

Wyłaczenie prądu ma być w środku dnia a filtr mamy wewnętrzny ...

Emi

Wyłączą prąd w dzień między 7 a 15. Filtry mam wewnętrzne, wszystkie z wkładem gąbkowym + ceramika więc chyba nie będzie problemów. Rano w pokoju jest bardzo jasno bo jest od strony południowo - wschodniej więc ryby nie powinny się przydusić. Czy po takim zastoju filtry płukać czy poczekać z tym kilka dni aż straty bakteryjne się odbudują?
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

A-smi

Plukac. Jak padna w foltrze bakterie, a filtry rusza to caly ten syf moze po(d)truc ryby.

CytatRano w pokoju jest bardzo jasno bo jest od strony południowo - wschodniej więc ryby nie powinny się przydusić

Akurat to nie ma nic do rzeczy. Jak pisal kafarski albo pompka na baterie, albo trzeba kogos zatrudnic do mieszania wody.
pozdrawiam
asmi

Emi

#5
Dzięki za info. Jutro ryby przeżyją swoją chwilę prawdy.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Emi

Rybom nic się nie stało po 6 godzinnej przerwie w dostawie prądu. Nic nie robiliśmy przy akwariach. Stwierdziliśmy, że co ma być to będzie i nie stało się nic. Wiodocznie ryby są bardziej wytrzymałe niż nam się wydawało.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Andrij

Ja o takie rzeczy w ogóle sie nie martwię bo po co tak jak już powiedziałaś co ma być to będzie  a kupowanie pompki na baterie to czysta przesada zastanówmy sięm najpierw ile razy nam wyłączają prąd że od razu musimy kupować pompke na baterie mądzrze zrobiłaś gratuluję   <good> <good> <good>
GG: 2202940
Strona klubu w którym gram: www.blekitnipiersciecj.futbolowo.pl


kafarski

miałem kiedyś awarię brzęczyka w nocy - oczywiście dopiero rano zobaczyłem jak wyglądają ryby, kilka słabszych zdechło. nie widzę nic śmiesznego w samej pompce na baterie. w akwarium z dużą ilością roślin w nocy jest wydalane przez nie dużo CO2 który połączony z brakiem tlenu dusi ryby. w tym wypadku awaria była w dzień na szczęście.