gumowy korzeń

Zaczęty przez małgośka, 26.12.2006, 10:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

małgośka

Hej!
Mam problem z korzeniem. Znalazłam nad wodą wyciętą Olszę czarną i ucięłam z niej kawałek korzenia. Po odkorowaniu i oczyszczeniu gotowałam go w wodzie z solą przez ok. tydzień ciągle wymieniając wodę która barwiła się na pomarańczowo. No i jak go wczoraj wyjęłam  okazało się że stał się tak jakby gumowy. I mam pytanie czy powinnam go teraz wysuszyć? Czy dać sobie spokój? Już nie barwi wody, ale czy mogę mieć pewność że na 100% wszystko co było w nim żywe czy szkodliwe dla ryb już się wygotowało? I czy ta gumowa struktura jest normalna? Proszę o radę bo nie wiem co robić

kafarski

moim zdaniem nie wkładaj go do akwarium bo ryby mogą go ''rozdziobać''. po takim gotowaniu w soli nie powinno tam być śladów mikro-życia, a nawet jeśli to w akwarium jest go pewnie więcej.

Gordon

Ej wlasnie sobie przyszykowuje jakies drewienko do akwa tez i mysle nad kokosem. ej jego jak bede gotowal to tez wrzuci sol?
Chillout...

kafarski

ja gotowałem kokos bez soli ale za to chyba z 6 godzin. strasznie barwił wodę.

Oswald

apropos. przes swieta bylem nad morzem (otwartym) i tez troche nazbieralem. Nawet jeden korzen jak ze sklepu. Gotowalem go w solance tak 2 razy po ok 2-3 godziny. Czy to wytarczy  ???. Przy 1. gotowaniu wyplynelo troche syfu - jakies tluszcze  :o - ale tylko pojedyncze oczka. Zbieralem to lyzka i wywalalem
Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.

małgośka

Hej mój korzeń po moczeniu przez 3 dni w zimnej wodzie wrócił do normalnego stanu  czyli znów jest twardy. :D Teraz mam zamiar na kilka dni włożyć do wody grzałkę i utrzymywać mu temperaturę 25*C zobaczę jak się będzie zachowywał. Jak go temperatura nie zmiękczy to sprawdzę parametry wody czy oby nie zakwasza, a jak będzie ok. to go wrzucę do akwarium.

Satanic

Szkoda ze jak ktos  zaczyna o czyms pisac to niekończy tematu.
Fajnie było by wiedzieć czy mu sie poprawiło.

guihoki

no też w sumie nie lubie

AgAbA

Ja ostatnio dostałam dwa kokosy do akwarium od brata, który zlikwidował swoje akwarium, ale gotowałam je tylko dwa razy po jakieś 15 min. Pierwsze gotowanie z solą, a drugie bez. nie wiem czy to nie za krótko ale w sumie to wcześniej były już przecież w akwarium... ???
Akwarium 55 litrów
10 x neon innesa
6 x kardynałek chiński
4 x kirysek spiżowy
1 x zbrojnik niebieski

Emi

No jeśli były już wcześniej w akwarium to wystarczyło je tylko sparzyć wrzątkiem żeby pozbyć się bakterii czy ewentualnych niczystości. Powtórne długie gotowanie nie jest wymagane bo on już nie będzie barwił wody :-)
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

AgAbA

Dzięki Emi :D
A takie kokosy to naprawdę fajna rzecz, nie sądziłam, że rybki aż tak je polubią. a zwłaszcza zbrojnik, jak sie przyssie to od razu wygląda na szczęśliwego ;D
Akwarium 55 litrów
10 x neon innesa
6 x kardynałek chiński
4 x kirysek spiżowy
1 x zbrojnik niebieski

adriano210

kokosa nie trzeba gotowac nie powinien brudzic wody ewentualnie go wypazyc

King

Adriano, zaręczam Ci: niewygotowany - tu mam na myśli surowy, nigdy wcześniej nie preparowany kokos brudzi wodę, a dodatkowo bywa po prostu tłusty od środka (olej kokosowy) ja swój gotowałem z 5 razy.
Teraz pytanko, żeby nie zakładać nowego wątku: zrobiłem tak samo jak Małgośka, wynalazłem na bagnisku na Mazurach zwalony dąb, odrabałwm kawał kożenia, wydłubałem tak, że jak sobie będzie leżał na dnie to pod spodem będzie grota dla zbrojników i tu problem, gotowałem już z 8 razy, po każdym gotowaniu woda robiła się ciemna, przekładałem do michy i po każdym gotowaniu moczyłem drania tydzień na balkonie (żona mało mi za to łba nie urwie), woda wciąż ciemnieje, ale teraz jest już tylko żółta. Za tydzień przychodzi akwarium mażeń 650 litrów Ameryka Pd. (neonki, kiryski, gupiki, skalary, zbrojniki, molinezje), zdążę go wymoczyć i wygotować jeszcze 2 razy i pewnie będzie jeszcze trochę barwił, czy mogę go takiego wsadzić do akwa?, czy nie zaszkodzi? czy filtry może usuną zabarwienie (2 kubły, jeden do 700 litrów, drugi do 200 litrów - planuję mieć nadfiltrację i w małym zastosować granulat torfowy do obniżenia PH)? WKŁADAĆ, CZY NIE WKŁADAĆ?

Pozdro

wiedzmin22

#13
ale jaki problem że kożeń barwi wodę?? ja swojego nawet nie gotowałem ani nie wymaczałem tylko odrazu do akwa. herbatka z korzenia to jest to co neonki skalary lubią najbardziej. ja mam w akwa machoń i prawdopodobnie gdyby nie ten kożeń barwiący wodę to neonki mi by się nie rozmnażały. wyciąg z takiego kożenia jest lepszy niż torf.
126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)

King

No!!, i tuś mi brat, szczerze mówiąc na taką właśnie odpowiedż liczyłem.

Pozdro